Skip navigation.

exploreopera

| Help

Sign up | Help

Warszawa...

Poranna rutyna, mijam furtkę z plecakiem w dłoni. Gdy zamykam ją za sobą, z podwórka na przeciwko wychodzi sąsiadka - też idzie o tej samej godzinie do autobusu.

Ignoruje Ją, nie znam Jej - przecież mieszkamy na przeciw siebie całe życia.

Mijam szybkim krokiem płot sąsiadów mieszkających na rogu, poprawiam słuchawki na uszach poczym odpalam muzykę. Słońce wtoczyło się na nieboskłon niedawno, wszystko jest wilgotne, senne.

Świecący pustkami autobus, chwila postoju na pętli i ruszamy... Co przystanek wsiadają grupy spieszących się, jak i ja, ludzi. W słuchawkach lecą przeboje Queenów, jakaś kobieta wlazła na mnie, sprawdziła czy Jej nie macam.

Nie macałem, udałem, że nie widzę jak kontrolnie zerka na moje dłonie..

Wysiadka na bankowym, tuż pod ratuszem. Z autobusu wylewa się, prócz mnie, stado osób. To wszystko wygląda jak wyścig, równo wszyscy dochodzimy do pasów, czekamy... Podczas przekraczania ulicy wychodzę na prowadzenie, tuż za mną metalowiec z ruda brodą, na trzecim miejscu atrakcyjna semi-bizneswoman.

Wpadam do podziemnego przejścia, krótki slalom, przeskoczenie schodków i już wychodzę na przystanek..
Znowu znajome twarze, z niektórymi chodziłem do podstawówki, z niektórymi do liceum. Nikogo nie znam, kojarzę tylko twarze..

Wsiadamy w tramwaj, parę przystanków i tyle.. Wysiadamy wszyscy, wspólnota nieznajomych. Krótka przeprawa przez pasy, przeciśnięcie się między palącymi poza terenem szkoły wyrostkami z technikum...

Dochodzę do drzwi szkoły i... czekam na otwarcie 40 min... bo jestem godzinę przed rozpoczęciem pierwszych zajęć..

Fucking yeah :D

,

Ok, więc tak – nowa notka po dłuuuugim okresie przejściowym. Sporo się pozmieniało i nie miałem czasu w sumie pisać :>

Po kolei, jestem właśnie najszczęśliwszym człowiekiem na świcie :]. Trochę tęskniącym ale najszczęśliwszym ^ ^

Czemu? Pokochałem i zostałem pokochany :] takie proste, nie?
Mógłbym Wam o Niej opowiadać godzinami :] jakie ma piękne równe ząbki, jakie swietne „ciałko”, jak podobne poglądy i zainteresowania, jaki sexowny mózg :]
Po prostu bardzo bardzo, bardzo Ją kocham :] Chciałbym obwieścić to całemu światu a jednocześnie zatrzymać tylko i wyłącznie dla siebie :]

Była w ostatnią sobotę u mnie na obiedzie z rodzicami i w ogóle (a przyjeżdżała z Łodzi więc kawał drogi), rodzice Ja polubili :]

Oczywiście Jej mama np. sadzi że to tylko przejściowe i że Ola znajdzie sobie jakiegoś prawdziwego, porządnego faceta – ale ja, bez względu na to chciałbym się jednak z Nią zestarzeć :]

Ona jest najlepszym co mnie w życiu spotkało :] tyle..


Szkołaaaa, tak – już chodzę do szkoły ;] świetna atmosfera, wesoło, miło. Trochę nudno i niczego się jeszcze nie nauczyłem – ale papierek jest najważniejszy, nie?

Hmmm, miałem trochę po marudzić na siebie, lecz nastrój mi przeszedł... Może jutro ;]

Na razie – cieszcie się razem ze mną ^ ^

O!

Troche o muzyce.

Pomyślałem, że w ramach... Odpuszczenia Wam moich następnych narzekań - wstawie to czego słucham najchętniej. To jednak wiele mówi o człowieku, moim zdaniem.

Mindless Self Indulgence
OK Go
Guano Apes
Metallica
Cool Kids Of Death

Tak z tych głównych.. Są jeszcze Trapt, FF, Switchfoot, Radiohead, Nine Inch Nails, Disturbed, Manson etc..

All the Roads..

, ,

Ohh, can't anybody see
We've got a war to fight


Zaczniemy od polityki, ok? Ogólnie rzecz biorąc polityki..

Neofaszyzm w Polsce - tam w artykule znajdziecie linki do 2 częściowego nagrania z rozmowy. Polecam.

Jak możemy się bronić nie łamiąc przepisów (tak, jest to możliwe - lecz trzeba być cyrkowcem) część 1 i 2.

Prawdę powiedziawszy humor mam chujowy. Moja bliska koleżanka zachorowała na anoreksje. Czemu? Nie - nie odchudzała się, jest drobną dziewczyną którą matka odcinała od dostaw jedzenia i ew. kasy na jedzenie gdy tylko sie kłóciły.. Dziewczyna bagatelizowała problem, potem wylądowała w szpitalu na cos zupełnie innego, ale pod kroplówką - wyszła ze szpitala... Jej waga wacha się w granicach 30 kg...

30 kurwa kilo. ARGH. Nawet sobie nie wyobrażacie jaki jestem wkurwiony na cały ten pierdolony świat! Czemu stada skurwysynów biegają po ulicach całe i zdrowe a porządna dziewczyna ma zjebaną sytuacje?

Nie będzie dziś punktowania ani pierdolonego porządku. Sram tym światem - szczerze. Rządzą nami idioci i buraki (a może buraki i idioci), ciągłe uczucie zagrożenia zapewniają nam ludzie tacy jak my. To jest najgorsze, że to nie jest walka albo zagrożenie ze strony "innych", sami sobie to robimy.. Ludzie kurwa ludziom.

Właśnie to dusi we mnie płomyk nadziei na lepsze jutro.. To, że nikt inny tylko my jesteśmy swoim najgroźniejszym i najbrutalniejszym wrogiem... "Ludzkie"? Najbardziej nieludzko potrafi sie zachować właśnie człowiek..



Nie ma gdzie uciec przed tym.. Jeżeli ktoś powie mi, że to wszystko co sie dzieje, krzywda która spotyka ludzi to część większego "boskiego" planu - to chyba zatłukę tą klawiaturą..

Jeżeli Bóg istnieje - to wierze, że w takim momencie prędzej powiedziałby
"co wy kurwa zrobiliście..."

Komunikatorowi partyzanci






August 2008
SMTWTFS
July 2008September 2008
12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930