heh..
Sunday, July 9, 2006 10:18:40 PM
więc tak, zacznę od tego że chyba mi przechodzi - całkowicie mi przechodzi czucie, od jakiegoś czasu wszystko albo mnie irytuje albo nie rusza całkowicie. Nie bywam smutny ani się nie śmieje.
Cholera - może to kwestia pogody? Jest prawie północ a na dworze 25 stopni...
Sam nie wiem - z jednej strony to całkiem praktyczne, z drugiej cholernie nudne.
Coś co mnie co chwila irytuje - polityka, te stado dupków kierujących naszym życiem. To tak jak by kierowca autobusu podczas jazdy powiedział, że obraził się na pasażera w tylnym rzędzie - dlatego rozbije autobus o najbliższe drzewo...
Odpowiedzialność zbiorowa? Nie kupuje tego, nie czuje się współwinny.
Co mnie jeszcze wkurwia - nie mogę się do niczego zabrać. Nie mam siły trenować, uczyć się czegoś pożytecznego, oddać się moim hobby, poczytać, sprzątnąć ten pierdolnik w pokoju - nie. Siedzę całymi dniami nie robiąc nic. Trochę muzyki posłucham, trochę popisze do znajomych, sprawdzę co ciekawego w internecie sie dzieje. Tylko tyle.
Czuje jak bym srał sobie w buty. Po prostu marnuje cenny czas.
Musze sobie kupić tą kamerę - będę miał się czym bawić wreszcie ;]
Pewnie jeszcze zanim pójdę spać uzupełnię linki choć troszkę, tak po kawałku..
argh.. to wszystko na raz też mnie irytuje -_-
Cholera - może to kwestia pogody? Jest prawie północ a na dworze 25 stopni...
Sam nie wiem - z jednej strony to całkiem praktyczne, z drugiej cholernie nudne.
Coś co mnie co chwila irytuje - polityka, te stado dupków kierujących naszym życiem. To tak jak by kierowca autobusu podczas jazdy powiedział, że obraził się na pasażera w tylnym rzędzie - dlatego rozbije autobus o najbliższe drzewo...
Odpowiedzialność zbiorowa? Nie kupuje tego, nie czuje się współwinny.
Co mnie jeszcze wkurwia - nie mogę się do niczego zabrać. Nie mam siły trenować, uczyć się czegoś pożytecznego, oddać się moim hobby, poczytać, sprzątnąć ten pierdolnik w pokoju - nie. Siedzę całymi dniami nie robiąc nic. Trochę muzyki posłucham, trochę popisze do znajomych, sprawdzę co ciekawego w internecie sie dzieje. Tylko tyle.
Czuje jak bym srał sobie w buty. Po prostu marnuje cenny czas.
Musze sobie kupić tą kamerę - będę miał się czym bawić wreszcie ;]
Pewnie jeszcze zanim pójdę spać uzupełnię linki choć troszkę, tak po kawałku..
argh.. to wszystko na raz też mnie irytuje -_-
