uch.. ^ ^'
Wednesday, August 2, 2006 11:13:55 AM

Cholerny zbieg okoliczności? Na to wygląda.
Przy okazji, a może w sumie dzięki temu uświadomiłem sobie parę rzeczy.. (tak
wypunktuje)- Użyłem słowa "patetycznie" w niewłaściwym znaczeniu. Pomieszało mi się z angielskim pathetic które mniej więcej oznacza "żałosny"
"patos - nastrój wzniosłości, właściwy rzeczom wielkim, mającym historyczne znaczenie; ton, styl podniosły, poważny; sztuczność, górnolotność, napuszoność (w mowie, piśmie).
patetyczny - pełen patosu; podniosły, uroczysty."
"pathetic:
1 : having a capacity to move one to either compassionate or contemptuous pity
2 : marked by sorrow or melancholy : SAD
3 : pitifully inferior or inadequate <the restaurant's pathetic service>"
- Biorąc pod uwagę, że serwis blogowy Opery jest przeznaczony raczej dla użytkowników angielskojęzycznych - powinienem pisać po angielsku.. Niestety - jestem na to zbyt cienki, nie znam nawet swojej ojczystej gramatyki na tyle dobrze żeby nie musieć sie posiłkować auto sprawdzaniem w OpenOffice - a co dopiero angielski.. Noga jestem, ot co.
Chociaż, jak bym tego nie tłumaczył nie zmienia to faktu, że powinienem sie wstydzić tego że jestem niedouczony. W sumie się wstydzę.
- Zdjęcie w profilu mam śmieszne
- takie emo. Musze to cholera zmienić
- Narzekam, marudzę - a tak właściwie to nie mam na co. Przecież nie mam żadnych prawdziwych problemów, nie? To tylko takie puste i bezsensowne marudzenie - ale w sumie, zawsze jak próbuje coś napisać to właśnie mi to tak wychodzi
. Z czego to się bierze..? Przecież w realnym świecie nie mam zwyczaju walić takich tekstów, w ogóle mówić o sobie.
I cholera ostatnie - ale już poza planem. Ostatnio za dużo śpię
Chodząc do szkoły wystarczało mi 6 godzin snu i byłem jak nowy.... teraz kładę sie ok 3.00 w nocy i śpię do 12.00 - a potem i tak jestem jeszcze cały dzień śpiący.
Tyle. Raczej..
