Skip navigation.

Ścieg igłowy

, , ,

W ostatnim czasie mam dość poważne problemy ze zdrowiem, a nawet kilka dni spędziłem płazem w łóżku. Jedyne co trochę działało to moje ręce, więc postanowiłem opanować technike dziergania igłą. Ścieg igłowy, czy szerzej znany po nazwą Naalbinding to sposób wykonywania elementów ubioru takich , jak czapki, rękawiczki. Ludzkości znany jest od dawien dawna i ma swój udokumentowany udział w dorobku materialnym okresu wczesnego średniowiecza.
Swoją przygodę z tą techniką zacząłem od odnalezienia starej rogowej igły, którą wykonałem kilka lat wcześniej i zwykłej włóczki. Sama technika przeplatania okazała się mniej skomplikowana, niż mi się to wydawało i już po kilku "chwilach" pierwsza czapka była niemal gotowa.
Kiedy poprawiła sie cała motoryka mojego ciała przystąpiłem to właściwego i "historycznego" ugryzienia tematu. Przy pomocy przęślika i wrzeciona, które wcześniej wykonałem i o których pisałem nieco niżej zrobiłem wełnianą nić i zabrałem sie to dzieła. Może nie jest to ideał, ale staram się najlepiej jak potrafię. Narazie jest wszystko w "trakcie" , niemniej kiedy skończę moja czapę , nieomieszkam się nią pochwalić.

A więc po kolei: glina zamieniła się w przęślik, patyk stał się wrzecionem, a po połączeniu tych elementów z runa owczego utkałem nić...proste.

Wełniana nić nawinięta na wrzeciono:



Półfabrykat czapki i rogowa igła:



Efekt końcowy:

Parki archeologiczne

Użyłem takiej nomenklatury, ponieważ nazywanie tego typu miejsc skansenami, wydaje mi się niewłaściwe. Nie w pełni oddaję funkcję i przeznaczenie tych budowli. Szanując ogół obywateli RP i siebie samego, obie nazwy będę używał zamiennie, coby każdy zrozumiał sens mych opowieści.

Parki archeologiczne związane z kulturą słowian, wikingów i innych cudaków rozlokowane są niemal w całej EUROPIE. Jedne funkcjonują przy muzeach, budowane są zgodnie z ówczesna technologią, w miejscach, gdzie odkryto takowe osady, inne działają samodzielnie. Budują je zapaleńcy, małe miasteczka, które staraja się przyciągnąć turystów, Instytucje, muzea, grupy przyjaciół etc. Skanseny edukują, są świetną lekcją historii, a dla rekonstruktorów danego okresu, miejscem spotkań, pracy, handlu, uciech i pijaństwa!
Archeologia eksperymentalna, żywa, czy doświadczalna to dziedziny, które idealnie spełniają się w takich miejscach. Tak więc możemy zobaczyć jak żyli, mieszkali i pracowali ówcześni ludzie, jakie mieli zwyczaje i w jakich bogów wierzyli.

Eindhoven- Holandia:





Kamienne Kręgi w Grzybnicy

Kolejne ciekawe miejsce, które nawiedziłem wiele razy.
Owe "Kamienne Kręgi" ulokowane są 20 km na południe od Koszalina, przy trasie nr 11, kierunek Poznań. Zabytek ten powstał w czasie wędrówki Gotów przez nasze ziemie. Nie wiadomo dokładnie jakim celom służył, być może ludność wiecowała w jego ramach, może jego przeznaczenie było związane z obrządkiem pogrzebowym, może... Napewno było to miejsce pochówków. Podobne i bardzo znane kręgi znajdują się w Odrach i Węsiorach, a ta budowla, choć skromniejsza niczym im nie ustępuje.

Uważam, że to miejsce za sprawą swej niecodzienności zasługuję na miano "ciekawego".





Link do galerii zabytków wydobytych w Grzybnicy

http://muzeum.koszalin.pl/?q=image/tid/10

Przęśliki i wrzeciona

Pod tą wdzięczną nazwą kryją się narzędzia używane do przędzenia nici. Wykonując przęśliki użyłem po raz pierwszy do ich produkcji komputera... hehe, glina pięknie schnie na ciepłej obudowie!
Ten temat zapewne rozwinę w przyszłości na łamach mojego bloga.

Przęśliki:



Oryginały z Giecza:



Wrzeciona (niebawem postaram się dodać lepsze foto):



Kilka przykładów pierwowzorów:

December 2008
M T W T F S S
November 2008January 2009
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31