Wednesday, 24. December 2008, 16:50:20
Tak, Katolicy obchodzą dziś
Wigilię Bożego Narodzenia ale życzeń nie będzie. Nie tu. Możecie je sobie poczytać na
innych blogach. W ten wigilijny wieczór natomiast chciałbym napisać, po raz kolejny zresztą, o
konkursie fotograficznym, organizowanym przez
Commercial Union.

Rywalizacja wreszcie nabrała trochę rumieńców i zrobiło się ciekawie. Wiewiór mojej żony co rusz skacze z pierwszego na drugie rywalizując z kibicami
Korony Kielce (Pozdrawiam!) i w końcu zaczęło to mieć sens. Abstrahując od form głosowania i licznych "
sposobów",
CU wreszcie osiągnęło to, co planowało, przygotowując zawody. Linki prowadzące do konkretnych prac, nie tylko tych, będących w czołówce, pojawiły się na niezliczonych forach, blogach a nawet na
wykopie i
naszej klasie, nie mówiać już o komunikatorowych statusach.
Konkurenci reagują dość żywiołowo, więc myśle, że należy im się małe wyjaśninie

Otóż tak, moja żona jest z pochodzenia *Ukrainką* nie Rosjanką, ja sądzą niektórzy a to duża różnica - mniej więcej taka jak między Polakami a Czechami - alfabet niby ten sam, język podobny ale zupełnie inny. Nie mniej jednak, mieszka w Polsce i ma pełną zdolność do czynności prawnych, wymaganą przez organizatora konkursu. Dwa. Konkurs prowadzony jest na terytorium RP i znaczy to ni mniej ni więcej tyle, że... organizator organizuje konkurs w Polsce. Nigdzie w regulaminie nie ma zastrzeżenia, że brać udział i/lub głosować mogą tylko Polacy i tylko z terytorium kraju. Byłoby śmiesznie, gdyby matula przebywająca akurat na wakacjach w USA, nie mogła oddać głosu na swoją córkę z uwagi na aktualne położenie geograficzne, nie?
Druga sprawa, głosy oddawane na wiewióra są również zgodne z regulaminem i nikogo nie namawiamy do głosowania "NA". Patrzysz, podoba się - oddajesz głos. Promować pracę mojej żony czy sam konkurs nikt nam nie może zabronić. Każdy natomiast może głosować z jednego IP co trzy godziny i (przynajmniej my) się tego trzymamy.
Trzecia rzecz - owe
ruskie fora,
"durny wiewiór" i inne, bardziej dosadne epitety pod adresem wiewióra czy mojej żony. Pozwólcie, że zacytuje tu mojego kolegę, opiego -
"Och, polactwo, polactwo. Zawsze się Wam patriotyzm z kretynizmem myli.". Tylko tak mogę to podsumować, zwłaszcza, że Ukraińcy na tamtejszych forach nie powiedzieli *nawet jednego złego słowa* na temat którejkolwiek z prac.
Na zakończenie - życzę wszystkim uczestnikom konkursu wielu oddanych głosów i jednocześnie apeluje - rywalizujmy ale zdrowo i bez rasistowskich chwytów i niezdrowej fobii.
I jak zwykle - oddać głos na wiewióra można korzystając ze specjalnie przygotowanej przeze mnie strony:
Link: vote4wiewior.plUPDATE:Tak sobie śledze dyskusję między moją żoną a kolegą
vithren'em na
digarcie i nie powiem, gość mnie niezmiesko irytuje. Nakręca w dwa dni tyle głosów co inni prawie w tydzień (przy okazji przekręcając licznik odwiedzin, o czym pisałem wcześniej) i jednocześnie zarzeka się, że nigdzie nie promował swoich
renderowanych jajek w kolorze słowika. Baa... jest
kompletnie zaskoczony tym, że można promować swoją pracę na blogach, forach w innych miejscach w celu zdobycia głosów. No normalnie
Neostradę na święta chyba dostał (albo mówiąc kolokwialnie, rżnie głupa), jeśli nie wie, jak się wygrywa
takie konkursy.
Inny zaś delikwent o ksywie
patryk84 sam strzela samobója pisząc:
hmm chyba też coś dodam do tego konkursu - w końcu mam neostradę...
tylko muszę dobrać się fizycznie do modemu i wymienić soft na stabilniejszy... :>
Czyli my TAK ale NAS NIE? Świetnie.
a ta prace promowana na ruskim forum mozna ladnie 'zmieść' za łamanie regulaminu
(zablokowac ciasteczka, i kombinerki na przycisk glosuj zeby bylo widac ze ktos fałszuje głosy...
nastepnie tylko to zgłosić...)
Po pierwsze nikt (z nas) nie fałszuje głosów, po drugie, nikt nie łamie zasad. Jeśli uważasz, że jest inaczej - udowodnij i wskaż zapis w regulaminie, który wg. Ciebie łamie moja żona.
I na zakończenie tego
uaktualnienia notki - Panie
vithren, świetnie wyciągasz wnioski tylko za bardzo grzebiesz przy tym między wierszami, wybierając, co ci pasuje. Jeśli uważasz moją żonę za mała, biedną dziewczynkę, która jest atakowana przez tych
brzydali, gałganów i łapserdaków z Polski co to nie lubią wiewióra, jak sam określiłeś, to użyj głowy, przeglądarki i
Google - sam sie przekonasz jak bardzo "patriotyczni" są nasi rodacy... szkoda tylko, że nie wtedy, gdy rzeczywiście trzeba.
Ech, na dziś koniec. Ide smażyć karpia