Wednesday, 26. September 2007, 14:01:11
Przesłanki, jakimi kierują się polscy wyborcy przy podejmowaniu decyzji, na kogo (nie na kim) postawić krzyżyk w wyborach są dla mnie równie jasne i przejrzyste jak teoria względności dla 5-latka. Dla przykładu - sondaże
Onetu, myśle, że reprezentatywne dla polskiego społeczeństwa jednoznacznie wskazują na
PiS a zaraz obok ankieta dot. aborcji, gdzie 75% opowiada się za jej liberalizacją. Normalne, prawda?
Pan Tomasz Lis, w czasie kampani wyborczej, znudzony zapewne pracą w Polsacie decyduje się odejść a wraz z nim lojalna Hania Smoktunowicz. Dwie czołowe postaci tej stacji... i zupełnie nic się nie stało.
Dalej... też czołowy, tym razem polityk PO, zapewne w obawie przed ujawnieniem skandalu seksualnego, którego nie było, nagle wycofuje się z polityki w ogóle a jego żona przystępuje do partii... opozycyjnej. Następnie wygłasza odważne kazanie dot. wspomnianej już aborcji a nazajutrz, zapewne po zapoznaniu się z programem partii, do której się (może omyłkowo) zapisała, dementuje jakoby była zwolenniczką anihilacji komórek, tłumacząc się, że co prawda, nie pamięta, o czym i co mówiła, ale zapewne było to powiedziane w formie żartu, wyjętego z kontekstu przez złych dziennikarzy. Zdarza się, prawda?
Żeby dopełnić obraz całej sytuacji, warto też wspomnieć, że tydzień wcześniej Samoobrona ogłasza się jedyną lewicą w kraju, po czym przystępuje do nie Leszek Miller, twierdząc, że jest on przedstawicielem tej prawdziwej,
narodowej, przywiązanej do wartości lewicy. Jeszcze raz - narodowej, przywiązanej do wartości... Jakich? Już nie powiedział. Cokolwiek by powiedział i tak śmieszniej by już nie było. I niech mi ktoś teraz powie, że mam iść na wybory... Przepraszam, ale jak mam wybierać, tudzież oceniać pajaców, to moge to zrobić w sieci, np. na
fotka.pl i nie muszę w tym celu ruszać tyłka z domu, gdziekolwiek on jest (zarówno tyłek jak i dom, o ile mam dostęp do Internetu).
Na koniec śmiesznostka nadesłana przez
Borysa, czyli namiastka kampani wyborczej na Ukrainie -
obrazek, 100kb...bo tu też, jak raz, wybory tuż tuż.
Nie będzie zaskoczeniem fakt, jeśli napisze, że poziom poparcia dla konktretnej partii pokrywa się mniej więcej z wielkością becikowego?...
A miało [tu] być w miarę normalnie...