Skip navigation.

exploreopera

| Help

Sign up | Help

Projektowanie i inne takie...

(web-developing and so on...) by Piotr Potera

Jak być dobrym szefem?

,

Jest sobie taki nowy, ciekawy serwis społecznościowy ocenpracodawce.pl, gdzie każdy były pracownik może sobie ponarzekać na ex-szefa. Sama idea bardzo mi się spodobała - fajnie jest poczytać sobie o tej czy innej firmie, jak wygląda "od kuchni" zanim zdecydujemy się złożyć tam swoje "resume". Można też, zawczasu, ustrzec innych przed powtórzeniem własnych błędów wystawiając swój komentarz ale... ja nie o tym chciałem ;-)

Do rzeczy. Jako pierwszy dodałem firmę, w której ostatnio pracowałem wystawiając jej laurkę. Chłopaki podchwycili temat i w ciągu 2-3 tygodni pojawiło się 5 kolejnych ocen, co biorąc pod uwagę rotacje i wielkość kadry w owej firmie, stanowiło jakieś 25% pracującego tam personelu do czasu kiedy sam odszedłem. Natychmiast rzucają się w oczy dwie sprawy. Pierwsza - część osób, obawiając się nie wiem czego, nie podpisuje się pod oceną ani imieniem i nazwiskiem ani pseudonimem, które to były powszechne w kontaktach z pracownikami w ww. firmie. Dwa - oceny są raczej negatywne. Właściwie poza trzema, w tym również moją, inne oceny nie zawierają żadnych pochlebnych komentarzy. Nie wiem, jak was, ale mnie to dziwi. Ciężko jest trafić do firmy, pracować tam kilka lat i nie znaleźć w owej pracy żadnych pozytywnych aspektów.

Z ciekawości zacząłem czytać też opinie nt. innych firm z branży IT, w tym takich molochów jak Onet S.A. i choć zdarzały sie pochlebne, powiedziałbym nawet, że aż za nadto pochlebne, to w gruncie rzeczy pojawiał się ten sam schemat - ogólna frustracja, niechęć i rozczarowanie.

Skąd to się bierze? Pytam serio, bo sam od kilku tygodni prowadze firmę... i jeśli dalej wszystko będzie się tak dobrze układać jak teraz, to będe zmuszony zatrudnić pracownika. Coż, sam wszystkiego nie zrobię a nie chciałbym być "takim-siakim-owakim" szefem. Jak w ogóle być dobrym szefem? Nie wiem...

Ukraińskie skurwysyństwoDzień jak codzień - docinek 16

Comments

avatar
Anonymous writes:
Anonimowość w sieci jest rzeczą bardzo ważną. Jeżeli się podpisałeś -- świetnie. To Twój wybór. Inni wybrali anonimowość, więc uszanuj ich wybór.

By anonymous user, # 15. March 2008, 12:36:46

avatar
Tu nie chodzi o anonimowosc a o odpowiedzialnosc za slowa. Latwo i przyjemnie wrzuca sie na ex-pracodawce, czasami nawet niezasluzenie, psujac opinie firmy i chowajac sie za nic nieznaczacym ciagniem znakow.

By arti040, # 15. March 2008, 12:42:57

avatar
nbw writes:

Pierwszy fakt jest taki, że bardzo wiele firm jeszcze nie dorosło do odpowiedniego traktowania pracownika. Drugi fakt jest taki, że w naszej rzeczywistości, dorastanie firmy jest blokowane przez absurdalne prawa i zapisy, o których szeregowi pracownicy nie mają pojęcia.

Trzeci fakt jest taki, że w społeczeństwie w którym każdy "jest" lekarzem, politykiem, liderem i alfa-omegą każdy wie lepiej jak powinna firma funkcjonować i z zasady wszystkim jest wszędzie mniej lub bardziej źle.

No i ostatni fakt jest taki, że dłużej pamiętamy i łatwiej opisujemy to co jest złe niż to, co jest dobre.

By anonymous user, # 15. March 2008, 12:49:25

avatar
Anonymous writes:

Bzdura. Możesz wskazać anonimowe komentarz, który nie odpowiadał prawdzie? Jeżeli nie możesz, to teoria, że anonimowość == opluwanie jest nie do podtrzymania. Po raz kolejny: anonimowość jest potrzebna, żeby ludzie mogli mówić. Dlatego są takie zasady, że źródła informacji prasowych się nie podaje, a firmę robiącą coś nielegalnie można zgłosić.

Słyszałeś o takiej akcji Anonim vs. Kościół Scjentologii?

Tak było, jest i będzie. Póki serwis nie wymaga, w regulaminie, od użytkowników podpisywania się, wszyscy z wymyślnymi stringami zamiast imion i ksyw, zrobili dobrze. Możesz się za to obruszać, ale nie jesteś wyznacznikiem moralności świata.

By anonymous user, # 15. March 2008, 12:52:38

avatar
> Drugi fakt jest taki, że w naszej rzeczywistości, dorastanie firmy jest
> blokowane przez absurdalne prawa i zapisy, o których szeregowi
> pracownicy nie mają pojęcia

Ale jaki to ma zwiazek z traktowaniem samego pracownika tak a nie inaczej i jego pozniejszym stosunkiem do ex-firmy?


> Trzeci fakt jest taki, że w społeczeństwie w którym każdy "jest" lekarzem, politykiem, (...)

Oczywiscie, ze z punktu widzenia pracownika pewne rzeczy wygladaja na prostsze. Liderem sam nigdy sie nie czulem, choc nie raz proponowalem pewne zmiany. Z roznym skutkiem. Teraz jestem po drugiej stronie barykady i nie chcialbym popelniac rowniez i tych bledow. Jak?

> dłużej pamiętamy i łatwiej opisujemy to co jest złe niż to, co jest dobre
Tak, to jest prawda.

By arti040, # 15. March 2008, 12:59:18

avatar
@Anon
Nie obruszam sie tylko uwazam to za nieuczciwe.

By arti040, # 15. March 2008, 13:00:42

avatar
offtza writes:
Skoro o Tobie nie piszą, to znaczy że jest dobrze :smile:
Takie serwisy jak ocenpracodawce.pl są dla frustratów. W takich miejscach z reguły zdecydowaną większość stanowią negatywne opinie. Z drugiej strony pisanie pozytywów i podpisywanie się pod nimi też jest w wielu przypadkach odbierane jako - "lizusostwo". Tacy są już ludzie.

By anonymous user, # 15. March 2008, 16:09:36

avatar
yanoo writes:
to ogólnie polska mentalność - jechać po szefie, mnie tam marudzenie na tej stronie nie dziwi

By anonymous user, # 19. March 2008, 19:34:21

Write a comment

Comment
(BBcode and HTML is turned off for anonymous user comments.)

Please type this security code : 25bbbf

Smilies