Projektowanie i inne takie...

by Piotr

Shutter, 2008

, ,


Stara prawda mówi, że Amerykanie czego nie dotkną, to popsują. Szerzenie demokracji na bliskim wschodzie to jedna z nich, ale o tym kiedy indziej. Dziś będzie o filmie. Filmie wyjątkowym, bo według mojej subiektywnej skali plasuje się on w czołówce trzech najbardziej przerażających horrorów, jakie do tej pory widziałem. Mowa o tajlandzkim obrazie zatytułowanym The Shutter z 2004 roku.

Przeglądając dzisiejsze RSSy z jabłkowej doliny filmowej natrafiłem na identyczny tytuł, tyle że z bardziej aktualnym rokiem wydania. Powód mógłbyć tylko jeden - Amerykanie skopiowali kolejny azjatycki klasyk. Skopiowali... no i jak zwykle spieprzyli. Zero klimatu, zero emocji i elementu zaskoczenia znanego z pierwowzoru. Za to mamy cały wahlarz nowych-starych efektów specjalnych. Taki amerykański The Ring i The Grudge w jednym, czyli jakieś niby duchy i pseudonaukowe teorie mające wyjaśniać ich istnienie, kobiety z długimi włosami, kobiety z długimi językami... ba, są też nawet kobiety z jednym i drugim, co jednak wcale nie pomaga. Jednym słowem, zapowiada się kolejne amerykańskie gówno. Zresztą, zobaczcie sami. Zaczynam nie lubić tego przymiotnika...

Szanujmy siebie...POprostu cudnie...

Comments

.qki Monday, February 11, 2008 1:02:33 PM

jakbym mial sie wypowiadac na temat kazdego filmu ktory zrobia amerykanie.. Pisz lepiej o maczkach Arti ;}

Piotrarti040 Monday, February 11, 2008 3:23:33 PM

@qki
Pozwolisz, ze na moim blogu bede pisal o tym, o czym ja mam ochote? ;-)

.qki Wednesday, February 13, 2008 10:58:29 AM

nie zrozumiales żaluzjiiiii ;>

Write a comment

New comments have been disabled for this post.