No, to wróciłem...
Tuesday, January 30, 2007 12:21:26 AM
Chociaż tak do końca jeszcze nie czuję się na siłach, aby biegać tak jak dawniej... Chyba jakiś uraz mi pozostał... No cóż, od operacji ścięgna minęło 9 miesięcy i parę dni, tak więc musi być coraz lepiej.Niedługo dopiszę tutaj moje spostrzeżenia i rady. Być może komuś to pomoże, dowie się co go czeka i na co ma się przygotować. Chociaż NIKOMU nie życzę takiej kontuzji! Żeby to było jasne







