Skip navigation.

20080222: Powrót...

Na szczęście to co niedobre, kiedyś się kończy. Dlatego kiedy już w piątek zbliżała się godzina wyjazdu spowrotem z Warszawy do 3miasta, wolałem posiedzieć na peronie i poczekać godzinę na pociąg niż szwędać się po mega zatłoczonej stolycy :/ Udało mi się namówić do tego Pawła (z którym się szkoliliśmy w W-wie) i spędziliśmy jakieś 55 minut na peronie :smile: A potem kolejne 5 godzin w pociągu :/ No, ale już wkońcu w domu! Szkoda tylko że w Gdyni przywitał mnie deszcz.
Więcej zdjęć TUTAJ.

20080222: Warszafka c.d.

Comments

Anonymous 26. February 2008, 13:01

Danka writes:

Za to w domu przywitała Cię żona :D

How to use Quote function:

  1. Select some text
  2. Click on the Quote link

Write a comment

Comment
(BBcode and HTML is turned off for anonymous user comments.)

If you can't read the words, press the small reload icon.


Smilies