20080222: Powrót...
Saturday, 23. February 2008, 13:23:27
Na szczęście to co niedobre, kiedyś się kończy. Dlatego kiedy już w piątek zbliżała się godzina wyjazdu spowrotem z Warszawy do 3miasta, wolałem posiedzieć na peronie i poczekać godzinę na pociąg niż szwędać się po mega zatłoczonej stolycy :/ Udało mi się namówić do tego Pawła (z którym się szkoliliśmy w W-wie) i spędziliśmy jakieś 55 minut na peronie
A potem kolejne 5 godzin w pociągu :/ No, ale już wkońcu w domu! Szkoda tylko że w Gdyni przywitał mnie deszcz.
Więcej zdjęć TUTAJ.
Więcej zdjęć TUTAJ.

Anonymous # 26. February 2008, 13:01
Za to w domu przywitała Cię żona :D