Skip navigation.

Różne różności....

czyli o co w tym życiu chodzi?

Dyskietka ponad wszytsko!

, , , ,

Nikt mnie nie przekona, że napęd FDD i DOS to coś nieużytecznego i zbędnego! Jeżeli sami się trochę na komputerach znamy i sami walczymy z problemami, "padami" i innymi dolegliwościami systemu to stara podcziwa stacja dyskietek może być bardzo pomocna.

Przedwczoraj PADŁ mi kompletnie Windows XP. Wyświetlił się błąd nieodnalezienia pliku hal.dll. Ale prawdopodobnie posypała się tablica partycji.

Drugi system (na osobnej partycji) - Vista sugerowała tylko format partycji na której był XP(fat32). Podobnie Paragon Partion Magic - widział dysk jako niesformatowany, a więc także niedostępny.

Jedynie stary podcziwy DOS, z dyskietki startowej od WIN 98SE, bez najmniejszcyh problemów uzyskał dostęp do partycji z XP. Nie potrzebował także żadnych dodatkowych sterowników do dysku SATA (co potrzebuje instalator XP). No i spod niego udało się skopiować niezbędne pliki na inną działającą partycję.

Innymi słowy - gdybym miał "nowoczesny" komputer, czyli taki, bez FDD - to nie skopiował bym poczty i innych katalogów/programów, które miałem na dysku systemowym.
Tak więc nie wyobrażam sobie PC-ta bez FDD. Laptop - rozumiem, ale w stacjonarnym komputerze przez kilka lat jeszcze nie zrezygnuję z napędu dyskietek.

Wiem, że są inne - bezpieczniejsze formaty zapisu niż FAT32, choćby NTFS. No ale miałem FAT-a - bo spod dosa jest do niego bezproblemowy dostęp i spod Linuxa także. Nowa instalacja XP wylądowała na NTFS - licze na brak takich awarii.

W kwesti kopiowania dużej liczby danych pod DOS-em - to pojawi się kolejny wpis (wieczorem chyba)

TV w internecieczas zawsze goni nas (lub ucieka nam)

Comments

Anonymous 10. December 2008, 07:16

Anonymous writes:

Pragnę zwrócić uwagę, że starego, poczciwego DOS'a można zbootować z CD i ten sposób polecam. Dyskietki i stacje FDD są zawodne, szczególnie teraz kiedy są rzadko używane, potrafią stwrzać duże problemy z odczytem.

Michał Brewka 10. December 2008, 17:53

Nie próbowałem tak. Ale jeżeli to jest prawdziwy dos, a nie to co się kryje w Windowsie pod nazwą cmd, to może i dobry pomysł. W każdym razie nie natknąłem się na dosa bootowalnego z CD, choć na forach o jakimś CD Hirena? (coś takiego chyba) ludzie wspominali - ograniczony czas nie pozwolił mi wnikać.

A co do zawodności dyskietek - jest duża niestety - dlatego ja nagrałem na czystej dosa spod windowsa :smile:
A zmuszony jestem ciągle posiadać i używać - bo przy reinstalce sterowniki SATA są konieczne w moim przypadku.

Anonymous 13. December 2008, 12:00

Dave writes:

Możesz po prostu nagrać bootowalną płytę CD i jako obraz do bootowania dać dyskietkę. Wtedy bedziesz miał 20x szybciej się odpalającą "dyskietkę" startową Win98SE ;] Oraz 700 MB na np. programy diagnostyczne ;]

Pozdro

Michał Brewka 14. December 2008, 17:16

Na pewno można :smile: ale póki jeszcze mam zapas dyskietek (potrzebne były kiedyś na zajęcia) to przy nich pozostanę. Ale może w wolnej chwili stowrzę/znajdę jakąś bootowalną płytkę CD - tak na przyszłosć.

How to use Quote function:

  1. Select some text
  2. Click on the Quote link

Write a comment

Comment
(BBcode and HTML is turned off for anonymous user comments.)

If you can't read the words, press the small reload icon.


Smilies

December 2009
M T W T F S S
November 2009January 2010
1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31