Sunday, 7. October 2007, 17:13:27
Na stronie pclab.pl trafiłem na artykuł:
Elektrotechnika - to nie takie trudne! (część 1)Tematyka, muszę szczerze przyznać, nie interesuje mnie tak bardzo jak powinna:P W końcu wybrałem sub kierunku Telekomunikacja, a nie Elektronika. Ale ponieważ jestem na Studiach technicznych - to rzuciłem okiem na artykuł.
Tak zgadza się - rzuciłem okiem a nie przeczytałem go. - i dlatego tytułowa "BRZYDKA". Nigdy tak nie robię - ale tym razem było stanowczo za dużo treści
- ale i coś jeszcze... No patrząc po wzorkach i tematach doszedłem do wniosku, że WSZYSTKO to miałem (miałem, nie znaczy umiem:P). Co prawda w programik moich studiów było to rozbite na kilak przedmiotów i w różnych semestrach, ale za to zgłębiliśmy to (przypuszczam) dokładniej.
Gdzie tu REFLEKSJA?
A więc
(nie zaczynamy zdania od "a więc")
okazuje się że z 2 lat nauki na PG coś mi w głowie pozostaje, bo fakt, że kojarzę wzory, w miarę wiem gdzie je zastosować i z czym to się je - oznacza, że jest na prawdę całkiem nieźle

- Więc jednak mimo wątpliwości (z początków nauki) coś udało się Im (naszym znienawidzonym (choć nie zawsze) prowadzącym) wbić w nasze głowy. Co prawda jak chodzi o praktyczne zastosowania niektórych rzeczy (nazw nie będę wymieniał z dwóch powodów: 1. Musiał bym je znaleźć

2. niektóre są ciężkie do wymówienia/zapisania ) to ich przydatności i użyteczności do tej pory nie widzę - ale z pewnością taka jest

Nie powiem, że polecam artykuł
Elektrotechnika - to nie takie trudne! (część 1) bo nieczytając nie mam do tego prawa

Ale powiem, że patrząc poglądowo na to co zawiera i to czego się uczyłem - to może to być na prawdę dobry początek do zrozumienia tematu. I może warto go przeczytać

A co do nauki - to na prawdę niektóre rzeczy się przydają, mimo, że tego nie zauważamy za pierwszym razem (ucząc się ich). A satysfakcja z zrozumienia jakiegoś tekstu, którego olbrzymia część społeczeństwa nie zrozumie (może z wyjątkiem pojedynczych słów) - może być bardzo PRZYJEMNA