niewesoła sobota
Saturday, January 9, 2010 12:39:12 PM
... bo kuć trzeba
co lepsze - po to by jutro, niedzielnie, zrobić sobie godzinną wyprawę z rana na uczelnie, wbić na się na wykład zaocznych i poprawiać jakieś naprawdę słabe rzeczy. Wiedziałem, że będzie słabo, ale nie, że aż tak
poza tym muszę znaleźć sposób by wydrukować zasraną autoprezentację (choć lepiej, żebym znalazł sposób, żeby ją do poniedziałku napisać), aha jest jeszcze coś takiego do odhaczenia jak KANON... ułała.oczywiście mogłem to wszystko wczoraj załatwić, ale na raz przeczytałem "faktotum" Bukowskiego - naprawdę żal było się od tej knigi odrywać dla byle zaliczenia
i jeszcze ten ŚNIEK, panie daj mi siłę bo odjebe


