Tak odchodzą najwięksi
Monday, January 4, 2010 12:27:43 PM
Tak jak przeważnie jestem (na zewnątrz
) nieczułym c*ujem, tak w pewnych chwilach nawet mi ciężko opanować wzruszenie. Pożegnanie Andre Agassiego było momentem w którym czułem się jakbym był w tych zasranych stanach i też bił mu brawo.
dla tak pięknych momentów, warto czasem pośledzić losy największych sportowców - to naprawdę tytani pracy, zwłaszcza ci, którzy mają życiorysy równie pokręcone jak Andre.
Za Federerem nie będę szlochał, za Nadalem zapewne też nie, ale filmik powyżej to nie tylko ważne wydarzenie w historii światowego tenisa, ale po części - także w moim życiu. Będę je pamiętał do końca, to było coś niesamowitego, cieszę się, że miałem okazję obserwować je na żywo.
) nieczułym c*ujem, tak w pewnych chwilach nawet mi ciężko opanować wzruszenie. Pożegnanie Andre Agassiego było momentem w którym czułem się jakbym był w tych zasranych stanach i też bił mu brawo. dla tak pięknych momentów, warto czasem pośledzić losy największych sportowców - to naprawdę tytani pracy, zwłaszcza ci, którzy mają życiorysy równie pokręcone jak Andre.
Za Federerem nie będę szlochał, za Nadalem zapewne też nie, ale filmik powyżej to nie tylko ważne wydarzenie w historii światowego tenisa, ale po części - także w moim życiu. Będę je pamiętał do końca, to było coś niesamowitego, cieszę się, że miałem okazję obserwować je na żywo.


