You need to be logged in to post in the forums. If you do not have an account, please sign up first.
Widget-y Opery vs Plugin-y Firefox
Jestem fanboy-em Opery od jakiegoś czasu, wcześniej używałem Firefoxa i według mnie jedyną rzeczą w której Opera jest słabsza (i to dużo) od konkurenta są wtyczki/pluginy/widget-y. Mam wrażenie że widgety są jak zabawki dla 5latka a pluginy w firefox-ie to skomplikowane maszyny inżynierskie. Jest wiele ciekawy i bardzo przydatnych dodatków do firefoxa, których nie znalazłem ani w Operze ani w widgetach. Zdaje sobie sprawę że społeczność firefoxa jest ogromna (46% firefox, 2% opera czyli 23 razy więcej ludzi korzysta z ognistego liska). Pytanie- czy to jest jedyny powód? Być moze API operowych widgetów należałoby poprawić, zmienić, napisać od początku??Co o tym sądzicie??
Podobny wątek założyłem na forum globalnym. http://my.opera.com/community/forums/topic.dml?id=524801
Originally posted by BartlomiejSkwira:
http://my.opera.com/andol/blog/2009/12/14/widzety-opery-i-gotowanie-rosoluMam wrażenie że widgety są jak zabawki dla 5latka a pluginy w firefox-ie to skomplikowane maszyny inżynierskie
Będzie, że sie znowu czepiam - nie pluginy tylko ROZSZERZENIA.
Było jakieś jedno, które rozpakowałem i samą wtyczkę wrzuciłem do Opery, i działała, resztę wywaliłem.
Originally posted by BartlomiejSkwira:
Skąd te dane fajaśmoksa?Zdaje sobie sprawę że społeczność firefoxa jest ogromna (46% firefox, 2% opera czyli 23 razy więcej ludzi korzysta z ognistego liska).
http://www.netmarketshare.com/browser-market-share.aspx?qprid=0
I może na podstawie tego - mógłbyś wytłumaczyć jak to możliwe, że przeglądarka nie obsługująca rozszerzeń ma 60% rynku?
To zapowiedź tego, co można stworzyć do Opery,
a poza tym to Polska na rowery
Originally posted by JaDo:
Originally posted by BartlomiejSkwira:
http://my.opera.com/andol/blog/2009/12/14/widzety-opery-i-gotowanie-rosoluMam wrażenie że widgety są jak zabawki dla 5latka a pluginy w firefox-ie to skomplikowane maszyny inżynierskie
Będzie, że sie znowu czepiam - nie pluginy tylko ROZSZERZENIA.
Było jakieś jedno, które rozpakowałem i samą wtyczkę wrzuciłem do Opery, i działała, resztę wywaliłem.
Nie bardzo rozumiem kontekst powyższego

Originally posted by JaDo:
Originally posted by BartlomiejSkwira:
Skąd te dane fajaśmoksa?Zdaje sobie sprawę że społeczność firefoxa jest ogromna (46% firefox, 2% opera czyli 23 razy więcej ludzi korzysta z ognistego liska).
http://www.netmarketshare.com/browser-market-share.aspx?qprid=0
Ano stąd http://www.w3schools.com/browsers/browsers_stats.asp W3C jest dla mnie dużo bardziej wiarygodną organizacją.
Originally posted by JaDo:
I może na podstawie tego - mógłbyś wytłumaczyć jak to możliwe, że przeglądarka nie obsługująca rozszerzeń ma 60% rynku?
Być może dlatego, że jakiś czas temu nie miała konkurencji i na swoje czasy była "dobra". Być może dlatego, że jest preinstalowana w Windowsie (90% rynku OS) i ludziom nie potrzeba nic więcej niż możliwość wpisania adresu i odwiedzenia strony, a więc nie szukają innego-lepszego oprogramowania. Dodatkowo nie 60% a według W3C 35% (co jest ZNACZNYM) spadkiem od czasu całkowitej dominacji i właściwie jest to już chyba agonia tej przeglądarki. Dodatkowo nie powiedziałbym, że IE "nie ma" rozszerzeń - http://www.ieaddons.com/pl/travel/ i http://www.downloadsquad.com/2009/01/31/pimp-internet-explorer-8-part-1-plug-ins-and-toolbars/ Reasumując IE jest ostatnią platformą na której Opera powinna się wzorować

Originally posted by Medium:
To może taki widżecik z prawdziwego zdarzenia: http://my.opera.com/ODIN/blog/2010/02/18/svg-edit-standalone-widget
To zapowiedź tego, co można stworzyć do Opery,
No, to jest już konkretne!
Originally posted by pgmost:
Ale jakie rozszerzenia FF są takie ważne i potrzebne i niezbędne? Nie widzę tam nic poza gestami myszy i blokowaniem reklam
To, co mi na chwilę obecną brakuje (jeszcze słabo znam Opere) to: BugMeNot, CoolIris, Color Tabs, Video DownloadHelper, AdBlock. To tylko te które znam, jakbym dalej korzystał to by lista była dłuższa.
16. April 2010, 18:56:29 (edited)
Originally posted by BartlomiejSkwira:
Ano stąd http://www.w3schools.com/browsers/browsers_stats.asp W3C jest dla mnie dużo bardziej wiarygodną organizacją.
To są statystyki odwiedzin tego jednego, konkretnego serwisu, które w żaden sposób nie oddają globalnych statystyk przeglądarek. Zresztą jest to wyraźnie napisane na tejże stronie…
Nie zmienia to oczywiście faktu, że Opera ma globalnie bardzo niski, znacznie niższy niż w samej Europie, udział w rynku. Jak i tego, że na Ukrainie Opera ma ponad 37% rynku (zajmując pierwsze miejsce, podczas gdy Firefox jest dopiero trzeci), a w Rosji prawie 30%, co daje tam drugie miejsce (Firefox jest na trzecim).
Są to statystyki Gemiusa, który (moim zdaniem) nie potrafi prawidłowo zbierać danych do statystyk mobilnego internetu. Zaliczył też kilka wpadek w przypadku przeglądarek desktopowych, więc niekoniecznie musi być precyzyjny. Ale tych 30% nie da się zanegować.
Proponuję więc na potrzeby kolejnych fanboyowych postów znaleźć odniesienie lepsze, niż statystyki W3Schools.
No i najważniejsze: czy wiesz, komu ufasz? Podajesz link do w3Schools, potem piszesz, że ufasz W3C. Serwis w3Schools jest własnością firmy Refsnes Data i nie ma nic wspólnego z organizacją W3C. Skąd to skojarzenie? Czyżbyś gdzieś w nazwie W3Schools widział jakieś dodatkowe ”C” (oprócz tego w członie „schools”)?
BTW, widgety i pluginy mają swoje polskie nazwy, ale jeśli wolisz używać określeń niespolszczonych, to pisz je tak, jak ja na początku tego zdania (podobnie z fanboyem). W swoich postach zresztą w ogóle nie piszesz o wtyczkach (pluginach), tylko o dodatkach dla Firefoksa (zwanych kiedyś rozszerzeniami). Posługiwanie się prawidłową terminologią powinno ułatwić Ci kolejne fanboyowe batalie.
16. April 2010, 20:35:47 (edited)
Originally posted by BartlomiejSkwira:
To, co mi na chwilę obecną brakuje (jeszcze słabo znam Opere) to: BugMeNot, CoolIris, Color Tabs, Video DownloadHelper, AdBlock. To tylko te które znam, jakbym dalej korzystał to by lista była dłuższa.
Poznaj zatem strony, z których można coś do Opery wziąć, czy poczytać.
Do poczytania:
http://operawiki.info/OperaPL
http://planeta.operapl.net/
http://operapl.net/
http://my.opera.com/chooseopera/blog/
Do wzięcia:
http://my.opera.com/community/customize/skins/
http://widgets.opera.com/
http://unite.opera.com/applications/
http://operawiki.info/PrzyciskiUzytkownika
http://operawiki.info/SkryptoPrzyciski
http://operawiki.info/StyleUzytkownika
http://operawiki.info/SkryptyUzytkownika
http://operawiki.info/BlokowanieReklam
VectronicsOperaButtons
http://extendopera.org/
http://www.webkitchen.cz/lab/opera/view-selection-source/
http://frans.lowter.us/calendar/
http://b39.cal.pl/opera.html
http://www.testopery.terramail.pl/
http://letwist.net/
http://my.opera.com/Lex1/blog/
http://my.opera.com/nicomen/blog/
http://my.opera.com/ELV1S/blog/
http://my.opera.com/Rijk/about/
http://my.opera.com/nicomen/blog/
http://my.opera.com/Tamil/blog/
Originally posted by andol:
Originally posted by BartlomiejSkwira:
Ano stąd http://www.w3schools.com/browsers/browsers_stats.asp W3C jest dla mnie dużo bardziej wiarygodną organizacją.
To są statystyki odwiedzin tego jednego, konkretnego serwisu, które w żaden sposób nie oddają globalnych statystyk przeglądarek. Zresztą jest to wyraźnie napisane na tejże stronie…
Racja, niedoczytałem.
Originally posted by andol:
Nie zmienia to oczywiście faktu, że Opera ma globalnie bardzo niski, znacznie niższy niż w samej Europie, udział w rynku. Jak i tego, że na Ukrainie Opera ma ponad 37% rynku (zajmując pierwsze miejsce, podczas gdy Firefox jest dopiero trzeci), a w Rosji prawie 30%, co daje tam drugie miejsce (Firefox jest na trzecim).
Są to statystyki Gemiusa, który (moim zdaniem) nie potrafi prawidłowo zbierać danych do statystyk mobilnego internetu. Zaliczył też kilka wpadek w przypadku przeglądarek desktopowych, więc niekoniecznie musi być precyzyjny. Ale tych 30% nie da się zanegować.
Proponuję więc na potrzeby kolejnych fanboyowych postów znaleźć odniesienie lepsze, niż statystyki W3Schools.
Akurat to, że Opera w 1 czy 2 państwach jest bardziej popularna dużo nie wnosi do dyskusji. W moim poście chodziło o to, że społeczność Firefoxa jest dużo większa niż Opery. Biorąc pod uwagę Twoje dane wychodzi stosunek 12:1 co też jest sporą różnicą.
Originally posted by andol:
No i najważniejsze: czy wiesz, komu ufasz? Podajesz link do w3Schools, potem piszesz, że ufasz W3C. Serwis w3Schools jest własnością firmy Refsnes Data i nie ma nic wspólnego z organizacją W3C. Skąd to skojarzenie? Czyżbyś gdzieś w nazwie W3Schools widział jakieś dodatkowe ”C” (oprócz tego w członie „schools”)?
![]()
Dodatkowego "C" nigdzie tam nie upatrzyłem, po prostu założyłem, iż obie organizacje staowią własność jednego podmiotu.
Originally posted by andol:
BTW, widgety i pluginy mają swoje polskie nazwy, ale jeśli wolisz używać określeń niespolszczonych, to pisz je tak, jak ja na początku tego zdania (podobnie z fanboyem). W swoich postach zresztą w ogóle nie piszesz o wtyczkach (pluginach), tylko o dodatkach dla Firefoksa (zwanych kiedyś rozszerzeniami). Posługiwanie się prawidłową terminologią powinno ułatwić Ci kolejne fanboyowe batalie.
W sumie racja - widgety wygląda lepiej niż widget-y. Co do spolszczeń to o ile wtyczka pasuje dobrze zamiast plugin, o tyle widżet[/] jakoś do mnie nie przemawia.
Medium
Dzięki za garść linków. Dużo znam. Resztę przejrzę w wolnym czasie!
Forums » Forum Opery » Dostosowywanie Opery do własnych potrzeb