Deszcze.
Tuesday, August 2, 2011 1:00:48 PM
Padają i to bardzo. Ale to takie fajne letnie nawałnice. Mam ogrom pracy. Po pierwsze staram się o pozwolenie na budowę. Po drugie, walczę z lasem o trochę miejsca na powiększenie ogrodu. Las o tym nie wie że chcę współdzielić z nim fragment polanki która jest miejscem oddzielającym moją ziemię od tegoż lasu. Dlatego co dwa tygodnie mam koszenie ziół, trawska. Drzewka zostawiam. Właśnie ogrodziłem małego dąbka i pośród traw odkryłem pięć małych sosenek. Muszę jeszcze posadzić jakiś jaśmin i lipę. Myślę że za jakiś czas las uzna moją wyższość. Zobaczymy. Zdjęcia podrzucę jak przestanie padać. Aha, jest jeszcze strumyk. Tutaj też mnie czeka wiele roboty. Trzeba śmieci posprzątać. No bo kto chce mieszkać przy dzikim wysypisku śmieci. Ani ja a tym bardziej las.
Sprawa jeży. Potrzebnych mi jest kilka bo jestem świadkiem inwazji ślimaków. Muszę sprawdzić czy w okolicy jakieś nie mieszkają.
Narka.
Sprawa jeży. Potrzebnych mi jest kilka bo jestem świadkiem inwazji ślimaków. Muszę sprawdzić czy w okolicy jakieś nie mieszkają.
Narka.











