Długa przerwa.
Friday, August 31, 2012 5:11:09 PM
Długo mnie tu nie było. Od jakiegoś czasu wolę spędzać czas w lesie i moich górach niż przed kompem. W zasadzie ograniczam się do kontroli skrzynki pocztowej podczas porannej kawy. Ale też nie zawsze. Od czasu do czasu zaglądam tutaj. Mam nadzieje że wkrótce pojawi się na tym blogu trochę zdjęć z moich podróży i wspinaczek jakie odbywam w ostatnim
czasie. Jest tego trochę. Bliżej i dalej. W przerwach pomiędzy normalnym zajęciem czyli (wyjazdy i skały) marnuję czas na nienormalne zajęcia typu praca. Staram się także ogarnąć moje nowe lokum do którego mam nadzieję na wiosnę się przeprowadzić. Dodam jeszcze tylko zaczytywanie się w książkach oraz fotografię i stwierdzam że albo trzeba z kimś pogadać o przedłużeniu doby lub po prostu zrezygnuję z beznadziejnego zajęcia jakim jest praca. Eh, żeby tak można było. Ale pomarzyć zawsze można.
Jutro mecz Korony z Lechią. Mam nadzieję że złocisto-krwiści wreszcie wygrają.
Narka.
czasie. Jest tego trochę. Bliżej i dalej. W przerwach pomiędzy normalnym zajęciem czyli (wyjazdy i skały) marnuję czas na nienormalne zajęcia typu praca. Staram się także ogarnąć moje nowe lokum do którego mam nadzieję na wiosnę się przeprowadzić. Dodam jeszcze tylko zaczytywanie się w książkach oraz fotografię i stwierdzam że albo trzeba z kimś pogadać o przedłużeniu doby lub po prostu zrezygnuję z beznadziejnego zajęcia jakim jest praca. Eh, żeby tak można było. Ale pomarzyć zawsze można.
Jutro mecz Korony z Lechią. Mam nadzieję że złocisto-krwiści wreszcie wygrają.
Narka.












