Codzienność.
Thursday, March 18, 2010 9:29:52 PM
Wczoraj w pracy. Dla nie wtajemniczonych wyjaśniam że wczorajszy dzień to Patrykowe święto. W Irlandii wszyscy piją nie pracują. Ale niestety nie w mojej firmie. Taki zapierdol mamy delikatnie mówiąc.
Za to dzisiaj miny Irlandczyków mówiły że wcześnie nad ranem powychodzili z pubów(późno przyszli bo to 3pm. tyrali). Dokładnie to wyszli o 2 nad ranem (do tej godziny na zielonej wyspie puby są otwarte) a potem prawdopodobnie domówki lub na ulicy kontynuacja była. Po 2 ,kwitnie nielegalna sprzedaż alkoholu. Oczywiście Polacy siedzą w tym interesie. Zauważyłem że dawno nowych zdjęć nie robiłem. Trzeba poprawić się w tej dziedzinie. Przyjechał Paweł od tatuaży. Niestety za późno zostałem poinformowany o tym i przełożyłem zrobienie nowego tattoo na maj. Będzie piękny !!! Dawno nie byłem na żadnym koncercie z Majkelem
. Koncert mieliśmy wczoraj ale to bydlątko o 5 po południe już był nawalony. Pierwszy raz miałem lepszy angielski od niego :)Gwoli ścisłości to on bełkotał. Cóż Patryka święto ma swoje prawa w Irlandii. Są to święte prawa. Jak trzeba pić to się pije i żaden koncert nie stanie pijaństwu na drodze. No to teraz teledysk. Nie będzie parady. Prawdę mówiąc jest bardzo nudna.
Przy takiej muzie ostatnio miło mi się medytuje.
Za to dzisiaj miny Irlandczyków mówiły że wcześnie nad ranem powychodzili z pubów(późno przyszli bo to 3pm. tyrali). Dokładnie to wyszli o 2 nad ranem (do tej godziny na zielonej wyspie puby są otwarte) a potem prawdopodobnie domówki lub na ulicy kontynuacja była. Po 2 ,kwitnie nielegalna sprzedaż alkoholu. Oczywiście Polacy siedzą w tym interesie. Zauważyłem że dawno nowych zdjęć nie robiłem. Trzeba poprawić się w tej dziedzinie. Przyjechał Paweł od tatuaży. Niestety za późno zostałem poinformowany o tym i przełożyłem zrobienie nowego tattoo na maj. Będzie piękny !!! Dawno nie byłem na żadnym koncercie z Majkelem
. Koncert mieliśmy wczoraj ale to bydlątko o 5 po południe już był nawalony. Pierwszy raz miałem lepszy angielski od niego :)Gwoli ścisłości to on bełkotał. Cóż Patryka święto ma swoje prawa w Irlandii. Są to święte prawa. Jak trzeba pić to się pije i żaden koncert nie stanie pijaństwu na drodze. No to teraz teledysk. Nie będzie parady. Prawdę mówiąc jest bardzo nudna.Przy takiej muzie ostatnio miło mi się medytuje.











