Lenistwo.
Tuesday, December 28, 2010 10:03:36 AM
Wreszcie jakiś konkretny odpoczynek. W piątek 3 godziny w pracy, drobne zakupy na wigilię, stanie przy kuchni do godziny 18 a potem to już tylko świętowanie. Popiło się trochę
pojadło także. Dzisiaj ostatni dzień lenistwa i jutro do roboty. Ale tylko do piątku. W poniedziałek kolejny dzień wolny bo Sylwester wypada w sobotę. Ja muszę w końcu ustalić datę wyjazdu. Zrobię to najpóźniej w weekend. Zadowolony jestem bardzo z tego wolnego. Czułem się już bardzo zmęczony rutynom. Praca, dom,zakupy i tak przez cały tydzień. Dobrze że chociaż w góry udaje mi się wyskoczyć. Po powrocie do Polski mam już wstępnie ugadane 2 wyprawy jedna w Tatry a druga w Góry Izerskie. Muszę zająć się także rowerem mimo wymiany dętki dalej jest kapeć. Prawdopodobnie nie usunąłem jakiegoś dziadostwa z opony i montując nową dętkę od razu ją przebiłem. Żadnych postanowień noworocznych nie mam. Więc pora się pożegnać 
Do następnego wpisu.
pojadło także. Dzisiaj ostatni dzień lenistwa i jutro do roboty. Ale tylko do piątku. W poniedziałek kolejny dzień wolny bo Sylwester wypada w sobotę. Ja muszę w końcu ustalić datę wyjazdu. Zrobię to najpóźniej w weekend. Zadowolony jestem bardzo z tego wolnego. Czułem się już bardzo zmęczony rutynom. Praca, dom,zakupy i tak przez cały tydzień. Dobrze że chociaż w góry udaje mi się wyskoczyć. Po powrocie do Polski mam już wstępnie ugadane 2 wyprawy jedna w Tatry a druga w Góry Izerskie. Muszę zająć się także rowerem mimo wymiany dętki dalej jest kapeć. Prawdopodobnie nie usunąłem jakiegoś dziadostwa z opony i montując nową dętkę od razu ją przebiłem. Żadnych postanowień noworocznych nie mam. Więc pora się pożegnać 
Do następnego wpisu.











