Thursday, 10. December 2009, 20:43:24
Ewa w raju nie usłuchała zakazu Stwórcy i za namową węża zerwała jabłko z drzewa. Za ten czyn została wraz z Adamem wyrzucona za bramę raju. Na odchodne Ewa usłyszała głos z góry:
- Za ten czyn zapłacisz krwią!
Po kilku dniach Ewa natknęła się na tego samego węża, który ją namówił do zerwania jabłka i mówi:
- Przez Ciebie teraz będę musiała płacić krwią!
- Oj, nie marudź! - mówi wąż. - Wynegocjowałem Ci to w dogodnych miesięcznych ratach.
więcej na
kurde.plPozdrawiam serdecznie wszystkie Panie
Friday, 27. November 2009, 20:18:22
Sorry za brak polskich znaków - tekst jest cytowany w orginale."Zanim ktokolwiek uslyszal o swinskiej grypie... razu pewnego wydarzylo sie, ze:
Koncern farmaceutyczny Baxter wyslal z USA material biologiczny na standardowe szczepienia przeciwko grypie, jak co roku... material dotarl do 4 krajow, w tym Austrii, Slowenii, Czech i Niemiec. Mial byc uzyty zgodnie ze standardowa procedura do rozpowszechnienia tysiecy dawek szczepien, gdyby nie to, ze pewien czeski pracownik laboratorium postanowil dokonac nieobowiazkowego testu na ewentualne skutki uboczne, wstrzykujac te szczepionke dziesieciu swinkom morskim. Ku jego oslupieniu, wszystkie zwierzeta zdechly zaraz na drugi dzien. Postanowiono wzniecic alarm i sprawdzic, co tak naprawde zawieral przyslany material biologiczny, jesli nie unieszkodliwiony wirus sezonowej grypy, ktory przeciez nie bylby w stanie ukatrupic zwierzatek. No i okazalo sie, ze przyslano ZYWY wirus grypy sezonowej, w polaczeniu z ZYWYM wirusem grypy ptasiej. Ot, blad ludzki?... Mozliwosc tego typu bledu ludzkiego w laboratoriach o trzecim stopniu bezpieczenstwa jest praktycznie zerowa... Dlaczego wiec polaczono celowo wirus o niewielkim wskazniku smiertelnosci, ale szybko rozprzestrzeniajacy sie, z wirusem o dokladnie przeciwnych wlasciwosciach – o wielkim stopniu smiertelnosci, ale stosunkowo malo zarazliwym? Co staloby sie po wstrzyknieciu takiego ‘koktailu’ do tysiecy ludzkich organizmow? Ano mielibysmy do czynienia z wyhodowaniem czegos niezwykle paskudnego, no i oczywiscie z ogromna iloscia zachorowan i zgonow. Najwyrazniej jednak czyjs plan sie nie powiodl, a sprawa zostala wstrzymana i przemilczana. Ale....co ciekawe, 3 miesiace pozniej, ONZ oglosila pandemie zwiazana z odkryciem rzekomo nowego szczepu starego i dobrze znanego wirusa AH1N1, ktory to szczep latwo sie rozprzestrzenia, ale powoduje smiertelnosc rzedu 0,03%, czyli nizsza niz najzwyczajniejsza grypa sezonowa, ktora zabija rocznie od 40 do 220 tysiecy ludzi i mimo to nigdy nie byla nazwana pandemia.... Dlaczego wiec pandemia?
Oto chronologia wydarzen:
Luty 2009 – odkrycie zywych wirusow w szczepionkach przyslanych przez koncern Baxter, material wycofano z rozpowszechniania dzieki przypadkowemu, makabrycznemu odkryciu czeskiego laboranta 17 Kwiecien 2009 – pierwsze dwa przypadki A/H1N1 w Kalifornii, poczatek halasu medialnego 29 kwiecien 2009 – juz po dwoch tygodniach WHO (Swiatowa Organizacja Zdrowia) oglasza 5 stopien pandemii Maj 2009 – w zwiazku z naciskami grup naukowych i medycznych przeciwko nazywaniem pandemia czegos, co ma tak niska smiertelnosc, WHO zmienia oficjalna definicje pandemii, a diagnozowanie H1N1 jest mozliwe bez testow laboratoryjnych, wystarcza opis objawow, w tym nawet przez telefon. Liczba ‘zakazonych’ oczywiscie natychmiast rosnie. 11 Czerwiec 2009 – ogloszony zostaje 6 czyli najwyzszy stopien pandemii, co oznacza, ze od tego momentu WHO nie musi sie ograniczac do dawania rekomendacji, ale ma juz prawo NARZUCANIA konkretnych dzialan, w tym obowiazkowych szczepien, rzadom wszystkich panstw. Czerwiec 2009 – WHO zleca swiatowym koncernom farmaceutycznym wyprodukowanie 4,6 MILIARDA dawek szczepionki przeciwko A/H1N1, czyli niemal tyle, co cala ziemska populacja. Koncerny wymuszaja na rzadzacych, tak jak w przypadku USA, podpisanie impunitetu, to jest dokumentu prawnej nietykalnosci w przypadku ewentualnych skutkow ubocznych szczepionki, tlumaczac to pospiechem jej przygotowania.
Jestesmy wiec na 5 minut przed najprawdopodobnym narzuceniem OBOWIAZKU zaszczepienia sie, ktory juz zostal wprowadzony w niektorych stanach USA, np.Masachussetts, gdzie uchylanie sie od tego obowiazku jest karane 1000 dolarow grzywny za kazdy dzien zwloki lub wiezieniem. W obliczu takiego rozwoju wydarzen, kazdy obywatel powinien jednak wiedziec cos wiecej na temat tejze szczepionki i samego wirusa, wiecej niz podaja media.... Bo tak sie akurat sklada, ze szczepionka, ktora juz niedlugo dotrze niemal wszedzie, posiada trzy niezbyt ciekawe charakterystyki:
Ma byc podana w 2 dawkach plus poprzedzona szczepionka na normalna grype sezonowa – w sumie 3 dawki pod rzad... skutki uboczne takiej serii sa nieznane i potencjalnie trzykrotnie wieksze. Posiada mala ilosc antycial (unieszkodliwionych wirusow) stymulujacych naturalnie system odpornosciowy, a dziesieciokrotnie wiecej substancji pomocniczej stymulujacej SZTUCZNIE system odpornosciowy i dajacej spory odsetek dzialan ubocznych, glownie paraliz postepujacy i powiklania centalnego ukladu nerwowego. Koncerny farmaceutyczne tlumacza, ze tylko w ten sposob starczy antycial na tak ogromna ilosc dawek, jaka zlecila WHO. Nie daje nikomu mozliwosci rekompensaty lub dochodzenia praw przed sadem w wypadku ewentualnych powiklan lub skutkow ubocznych, ze wzgledu na polityczna nietykalnosc jej producentow.
KONKLUZJA
Nie jest to pierwszy raz w historii, gdy wznieca sie panike wobec czegos niespecjalnie groznego tylko po to, by dogodzic interesom okreslonych grup... I dziala to calkiem niezle, bo ludzie, w tym Polacy, patrzac w telewizor sami prosza o szczepionke.
Pytanie jest wiec proste, co jest lepsze – zachorowac i przesiedziec w domu dwa tygodnie z grypa, czy tez przyjac ryzyko eksperymentu szczepiennego, wiedzac, ze ten sam koncern Baxter jest jednym z glownych producentow szczepionki? I czy na pewno istnieja wystarczajace powody, by ograniczac podstawowe swobody i prawa obywatelskie, w tym prawo do odmowy przyjecia szczepionki? Pomyslmy nad tym zdrowo, poki jeszcze czas."źródło:
http://wiadomosci.onet.pl/waszymzdaniem/35813,pandemia_2009_-__zestawie%20%20nie_niewygodnych_faktow,artykul.html
Friday, 20. November 2009, 19:12:56
Luty 2010 - czas obrony mojej pracy inżynierskiej. Sama się ona nie napisze a czasu coraz mniej. Więc walczę z literaturą, uciekającym czasem, komputerem i połową świata by zdarzyć w terminie...
Z tego powodu jakoś rzadziej zaglądać tu będę.
Bo w życiu jedne rzeczy są ważne a inne ważniejsze... Niestety
Showing posts 1 -
3 of 11.