Saturday, November 19, 2011 9:16:04 PM
Opera, chrome
Ostatnio mój Firefox zaczął sprawiać problemy, po aktualizacji do wersji 7.0 zaczął się zawieszać na około minute co mniej więcej 10 minut. Jako że w takich warunkach nie można pracować, wyłączenie wszystkich wtyczek, ani powrót do poprzedniej wersji nic nie dały, zdecydowałem, że to dobra okazja żeby zmienić przeglądarkę.
Postanowiłem spróbować zachwalanego wszędzie Chrome. Na początku wszystko poszło gładko, bo funkcję importu danych z innej przeglądarki Chrome ma bardzo dobrą, kilkoma kliknięciami zaimportowałem z Firefoksa zakładki, hasła i wyszukiwarki (historię sobie podarowałem). Niestety po paru tygodniach używania okazało się, że przeglądarka nie spełnia moich wymagań.
Co jest z Chrome nie tak? Po pierwsze bardzo słaby system podpowiedzi w pasku adresu. Nie dość że wyświetla bardzo mało sugestii (z tego co pamiętam maksymalnie 5 i nie można tego ustawić) to jeszcze podpowiada jakieś dziwne strony zamiast stron z mojej historii i zakładek. Zastanawiam się czy nie stoi za tym jakiś spisek Google, bo okazało się, że częściej zmuszony jestem użyć opcji szukania, żeby znaleźć stronę którą już znam (tzn. mam w historii lub w zakładkach).
No nic, szukać w zakładkach i historii można w osobnych kartach do zarządzania zakładkami i przeglądania historii, to już nie jest tak wygodne jak pasek adresu, szczególnie że nie można tych paneli otworzyć na sidebarze (tak w Operze lub w Firefoksie). Niestety zarządzanie zakładkami i historią, też jest spartolone. O ile zakładki można przeszukać, to już po przeszukaniu nie można ustawić kolejności sortowania, ba, nie można ustawić jej w ogóle.
Przeszukiwanie historii to już w ogóle koszmar, powiedzmy że chwilę temu widziałem coś na imgur czy youtube, wpisuje imgur czy youtube do szukania historii i znajduje mi jakieś zupełnie losowe strony które mają gdzieś w treści linka czy osadzoną zawartość do imgur/youtube, a strony którą odwiedziłem niedawno i chcę do niej wrócić nie ma nigdzie, koszmar.
Co jeszcze? Opcje konfiguracji czegokolwiek w porównaniu z innymi przeglądarkami są mizerne, nie za bardzo wiem jak ten temat podsumować. Dobrym pomysłem na początku wydawała mi się funkcja automatycznego dodawania wyszukiwarek na odwiedzianych stronach, ale w praktyce okazało się to mniej wygodne niż ręczne dodawanie wyszukiwarek i ustawianie im słów kluczowych w Operze czy Firefoksie. Jedyna funkcja która mi się spodobała to tłumaczenie stron, ale to nie wiele biorąc pod uwagę wszystkie wady.
Ogólnie Chrome nie polecam, chyba że oglądasz w kółko 5 stron i nie korzystasz zbytnio z zakładek ani historii, albo zależy ci na wydajności, bo pod względem szybkości działania ta przeglądarka wypada dobrze. Chrome oferuje sprawne wyświetlanie stron i schludny interface, ale niestety niewiele poza tym.
Póki co wróciłem do Opery, importowanie danych niestety nadal tu kuleje. Nadal nie można łatwo zmienić kolejności wyszukiwarek, co mnie trochę irytuje. Adblock dla Opery jest niestety trochę słabszy niż ten w Chrome (i dużo słabszy niż ten w Firefoksie), ale póki co jakoś sobie daję radę. Z nowych funkcji Opery najbardziej spodobała mi się możliwość grupowanie kart, z czego dużo korzystam. Po za tym miło, że w końcu odnośnik w nowej karcie w tle otwiera się trzymając Ctrl.
Saturday, December 30, 2006 3:54:40 AM
Opera, internet
OK, więc na początku wyjaśniam, że w założeniach ten tekst nie ma być czymś w stylu chorych wizji fanboja, które wymknęły się spod kontroli. Jasne, bardzo lubię przeglądarkę Opera, ale do napisanie tego, co zaraz napiszę wystarczyłoby abym tylko śledził to co się dzieję w świecie przeglądarek i ogólnie świecie technologii komputerowych. Natchnieniem do tych dziwacznych wizji są mi. premiera przeglądarki Opera dla konsoli Wii oraz niedawne dyskusje w sprawie dyskryminacji Opery przez Google (gównie przez nich, ale nie tylko).
No bo wystarczy się zastanowić: skąd ten cały entuzjazm dla Opera na Wii? Przecież użytkownicy tej konsoli, mają w domu 2,3 (albo i więcej) komputery, na których całkiem komfortowo, w najbardziej klasyczny sposób, można przeglądać Sieć. Wiec o co tyle szumu? Otóż ludzie nie lubią komputerów. Pewnie większość z nich o tym jeszcze nie wie, ale tak jest. Komputery są zbyt skomplikowane (oczywiście mowa o przeciętnym człowieku), za dużo zamieszania z tymi wszystkimi programami, systemem operacyjnym, do tego (co prawda tylko w przypadku użytkowników systemów operacyjnych firmy Microsoft

) dochodzą wirusy i inne nieprzyjemności, trochę ze dużo bigosu jeśli ktoś chce zrobić tylko jedna (albo od razu kilka) prostą rzecz. Dodatkowo komputery są niewygodne, nudne i nie mamy no nich dostępu ot tak, natychmiast w dowolnej chwili.
Read more...
Thursday, July 6, 2006 7:13:34 PM
Opera, wishlist, opera 10
Zrobiłem taką małą liste ulepszeń, ktore chętnie ujrzałbym w jakiejś nowej wersji Opery. Myśle, że dobra pora jest teraz na takie przemyślenia. Głównie są to takie rzeczy, których brakuje mi w Operze od dawna (w niektórych przypadkach nawet od zawsze), nie są jakieś super ważne, ani super potrzebe, ale od czasu do czasu mi ich troszkę brakuje.
- ulepszone automatyczne wypełnianie formularzy (coś w stylu AI Roboform).
- obsługa wyrażeń regularnych w Block Content.
- zarządzanie zakładkami oparte na tagach zamiast podkatalogów (coś w stylu np. del.icio.us).
- zaznaczanie i kopiowanie treści do schowka w postaci RTF (nie tak jak teraz tylko czysty tekst). To akurat powinno być banalne do dodania teraz jak jest już designMode. do kompletu jeszcze carret navigation.
- drobne usprawnienia w menadżerze pobierania, np. kojejkowanie i automatyczne wznawianie.
- opcja automatycznego aktualizowania listy Block Content z podanego źródła.
- możliwość zdefiniowania wielu serwerów proxy i wygodnego przęłączania się miedzy nimi.
wygodne zmienianie języka interfejsu bez przechodzenia przez kilka okienek dialogowych, najlepiej umieścić to gdzieś w menu tak jak jest np. w The Bat!. Glównie pomyślałem o tym tylko dlatego, że instalka Opery zawiera w sobie teraz wszystkie pliki jezykowe.
- kilent poczty: obsługa PGP, edycja listów HTML, opcję "usuń wiadnomość z serwera po X dniach" i "usuń wiadomości z serwera podczas kasowania".
- przebudowane okieko preferencji. Z wersji na wersję opcji jest coraz więcej i coraz trudniej szybko zmienić jakiś drobiazg, możnaby dodać jakieś ikony, bo lepiej mi się myśli jak widze obrazki.
- narzędzie do wygodnego aktualizowania programu (coś ala Firefox).
- wbudowane narzędzie do synchronizacji zakładek i innych ustawień
Jak coś mi się jeszcze przypomni to dopisze.
Wednesday, May 24, 2006 2:08:24 PM
easter egg, opera 9, Opera, acid2
W00t! Zupełnie przypadkiem znalazłem przed paroma chwilami Easter Egg-a w Operze. Już nie pamietam w jakim celu, ale przeglądałem sobie plik browser.js i moją uwagę zwrócił taki kod:
// l'egg
//have a little patience - it will happen ;)
function egg(){
var eI89CNNI = document.getElementById('eyes-a');
if( !eI89CNNI ) { return; }
opera.postError('Can you find the Easter egg?');
...
OK więc tutaj instrukcje co zrobic aby zobaczyć tego Egg-a:
- potrzebujemy Opery 9, wersje beta albo weekly
- musimy włączyć user Java Script (po prostu ustawić ścieżkę dla User Java Script w opcjach)
- wchodzimy na stronę Acid2 Testu (jeśli wszystko jest jak trzeba w konsoli błędów pojawi się komunikat "Can you find the Easter egg?")
- zachwycamy się jak pięknie Opera przechodzi test (trzeba odczekać minute)
- czekamy nastepne 55 sekund na jeszcze ciekawszą niespodziankę

Tutaj screeny:
1,
2.
Jak poszukałem na forum to się okazało, że to jest już
znane od miesiąca, ale nic i tak się cieszę, że sam to znalazlem, nawet jeśli ktoś inny znalazl to miesiąc wcześniej.
Thursday, April 20, 2006 1:10:09 PM
Opera
Dziś wyszła.
Opera 9 beta. Jeśli ktoś na bieżąco testował wersje weekly to taczej nie ma żadnych niespodzianek, ale beta powinna być bardziej stabilna niż weekly buildy.
Monday, April 10, 2006 6:28:32 PM
Opera
Wczoraj przypadkowo znalazłem o Operze funkcję której wcześniej nie znałem. Właściwie to nie jestem pewien, może widziałem to już dawno temu tylko zapomniałem i teraz odkryłem na nowo, bo mam takie dziwne deja vu. Sam już nie wiem. A chodzi o menu dla funkcji wstecz/dalej takie jak w IE czy Firefoxie. Pojawia się ono po kliknięciu i przytrzymaniu chwilkę na ikonkę wstecz/dalej (też Rewind i FastForward). No nic, nie wiem po co o tym piszę bo przecież można po prostu zamienić te ikonki na takie z ▼ (z rozwijaną listą, dokładnie jak w IE/Firefoxie), zresztą osobiście raczej nie korzstam nigdy z tego, ale po prostu zaskakuje mnie, że chociaż używam Opery już bardzo długo, to wciąż zdarza mi się znaleść jakieś nowe udogodnienie lub nowy bajerek.