Friday, 9. March 2007, 03:05:46
Moja cierpliwość się skończyła. Trzeci sezon Losta jest taki żałosny i nudny, że ledwo się da się to oglądać, dobry był, to serial, ale jak to często bywa, do czasu. Oczywiście po każdym nowym nudnym odcinku dawałem mu następną szansę, ale po 8 nudnych odcinkach pod rząd po prostu stwierdziłem, że czas aby dać sobie spokój z tym serialem. Jak to możliwe, że przez 9 odcinkach tego sezonu, akcja się nie rozkręciła, nic się właściwie nie stało, nic się zbytnio nie wyjaśniło, nie widać żeby to wszystko gdzieś zmierzało!?
No ale nic, Losta już nie oglądam i nie mam zamiaru do już nigdy do niego wracać. Postanowiłem poszukać nowego serialu. No i wybór padł na
Heroes. Nie mówię, że to jakaś rewelacja, ale akurat podpasował dobrze pod mój gust. Tak mnie wciągnął, że nawet Prison Break zszedł tymczasowo na drugi plan (co za szczęście, że Prison w przeciwieństwie do Losta ciągle trzyma wysoki poziom). Kilka osób poleca mi też Dextera i Jeriho, ale na więcej niż dwa seriale to jakoś nie wydaje mi się żebym miał czas.
No i na koniec mała ciekawostka. W tym serialu "gościnnie" pojawia się KDE. o_O Linux na ekranie, takie coś nie zdarza się często. ;P Małe a cieszy
W pierwszym odcinku, kiedy Viki rozmawia ze swoim "klientem", można bez problemu rozpoznać Kopete:

W odcinku 13, okazuje się że Zach też używa Linuksa (no chyba, że to jakiś BSD

). Widać wyraźnie Konquerora i Kickera (pasek KDE):

Za to ojciec Clair używa Windows 98 :/ (dla niepoznaki ustawił jakiś dziwny Visual Style, ale w okienku Eksprolatora widać zawartość %WinDir%\Command

):

Wiem, że jestem dziwny, ale jakoś tak mam, że zawsze przyglądam się dokładnie temu co pojawia się w filmach na monitorach.