Z zachwytu. Gapiłem się w to zdjęcie, jak wół na malowane wrota. Staram się zgadnąć, czy to taki duet Burków, czy rodzinny podział majątku i punkt sporny, to coś, do czego oba pieski włożyły swoje "ręce".
Micha z wodą w czasie upału ....do tego jedna Wydaje mi się jednak , że to była taka kłótnia przekomarzanie się bo miały dobry kontakt z sobą ...no i nadal żyją
Comments
Totylkoja # Friday, June 10, 2011 10:58:49 PM
Dorotadorotamakota # Saturday, June 11, 2011 8:54:21 AM
Totylkoja # Saturday, June 11, 2011 9:42:09 AM
Dorotadorotamakota # Saturday, June 11, 2011 3:32:40 PM
Wydaje mi się jednak , że to była taka kłótnia przekomarzanie się bo miały dobry kontakt z sobą ...no i nadal żyją
Totylkoja # Saturday, June 11, 2011 6:04:15 PM