Tylko ponad 9 minut wystarczy by pokochać gitarę Mam słabość do gitarzystów, a tym bardziej trzech na raz Paco De Lucia, John Mclaughlin, Al Di Meola - Fantasia
małych kin ... Ten album zagościł w moich dłoniach już ponad tydzień temu. Prawie z łezką w oku zobaczyłem zdjęcia "mojego" kina, a w zasadzie już prawie ruiny kina. Przypomniałem sobie duszny zapach poczekalni i później momentu gdy otwierano drzwi tuż przed seansem, bo potrzebna była chwila na przewietrzenie sali po poprzednim seansie. Sala wtedy pachniała kolorami i dźwiękami otaczającego nas świata ze wskazaniem na sovkolory i jedynie słuszny styl kraju rad, a nie prażoną kukurydzą - ten zapach mnie odstrasza od współczesnych kin. Pamiętam kombinowanie z wejściem dla film dozwolony od lat nastu Nieraz się udawało przedrzeć na film dla starszych. Przy okazji nasunęła mi się taka refleksja, że zupełnie inaczej kino na nas oddziaływało ... przykład po seansie "Płonącego Wieżowca" wracając do domu miałem wrażenie , że wszystkie wieżowce płoną, a dzisiaj te bodźce już tak nie działają. Czyżby wszystko już było ? może nie wszystko, ale większość, więc czyżby znieczulica? A ten niezwykły półmrok panujący w kinie i kolorowy ekran był niekiedy jedyną alternatywą wyrwania się z szarości życia. Nawet można było pójść na koncert do kina ! Film ABBY w świetnym nagłośnieniu w Relaxie był swoistą ucztą muzyczną, o której mogliśmy tylko pomarzyć w tamtych czasach świetności kin, które dzisiaj umierają na naszych oczach. Kiedyś grupa Buggles wyśpiewała - Video Killed The Radio Star, a dzisiaj chyba nawet nie ma muzycznego odpowiednika o dobijaniu małych kin przez TV, a przecież jak się zanuci w starym kinie to łza się kręci w oku ... To wydawnictwo to świetny i bardzo potrzebny zbiór dokumentujący powolną agonię naszych małych kin. Autorzy zasługują na najwyższe słowa uznania za pomysł i wykonanie, bo za kilka lat już tylko niektóre z kin można będzie można oglądać. Czy te kina muszą zniknąć ... naprawdę musi tak być ?