Skip navigation.

Moje oswajanie rzeczywistości

"w wydrążonej łupinie orzecha można zmieścić dom..." H. Poświatowska

Szumy i ... Elfy?

Szumy to piękne małe wodospady na rzece Tanwia na Roztoczu. I ktoś tam chyba na tych Szumach trochę sobie buszuje :wink: A przynajmniej tak widzi Eandre, bo dobry fotograf przecież zawsze fotografuje tylko tak, ... jak widzi :wink:


Polecam album fotograficzny http://my.opera.com/edaniela/albums/show.dml?id=877601 trochę lepiej widać małe wodospady.


Źródlisko w Siedliskach

Pojechaliśmy sobie na Roztocze ja, Eandre i "Wszystko Mająca" Ula. Zaprosił nas w te piękne strony Tomek Michalski Tomek_M , za co mu serdecznie dziękujemy, gdyż naprawdę warto było. tu relacja Tomka z naszego pobytu http://my.opera.com/Tomek_M/albums/show.dml?id=852073

Byliśmy w wielu pięknych miejscowościach, przemierzyliśmy 1 000 km. Widzieliśmy wiele ciekawych miejsc, ale jedno z nich urzekło mnie wyjątkowo. Miejscem tym jest niezwykłe źródlisko i drewniana kapliczka wybudowana na wodzie nad tymże źrodliskiem. Źródlisko to zespół źródeł zgrupowanych blisko siebie.
Na filmie poniżej widać, jak woda z wielu małych źródełek wypycha piach na dnie wody.
Pierwszy raz w życiu widziałam tego rodzaju źrodlisko i bardzo mi się spodobało.



Kapliczka i jej otoczenie też są wyjątkowo piękne. Obok kapliczki stoi figurka Matki Boskiej Sokalskiej, do której prowadzą drewniane pomosty. Woda ze źródliska ma ponoć uzdrawiającą moc. Panuje tam niezwykły spokój, słychać odgłosy wody i wiatru, bawiących się dzieci. Można się tam nieźle zrelaksować, gdyż źródlisko jest odosobnione i otoczone zielenią. To wszystko stwarza tam jakąś szczególną atmosferę, takiego wszechogarniającego spokoju. Spędziliśmy tam naprawdę sporo czasu.

Miejsce to znajduje się we wsi Siedliska na Roztoczu, niedaleko Lubyczy Królewskiej. Wieś ta ma jednak o wiele, wiele więcej do zaoferowania. Spędziliśmy tam ładnych parę godzin i nie mogliśmy wyjechać, tak nam się spodobało. Wygoniła nas dopiero nadchodząca wielka burza, w przeciwnym razie spędzilibyśmy we wsi jeszcze dużo, ... dużo więcej czasu. Nie zdążyliśmy niestety zobaczyć wszystkiego, co miejscowość ta ma do zaoferowania, bo mimo, że to "taka malutka wieś jest" .... , to zwiedzania w niej tyle, co w jakimś wielkim mieście.
Jest tam piękna cerkiew, stary cmentarz, wspomniana wcześniej kapliczka nad źródliskiem, kościół, obok trzy młode dęby posadzone w 2005 roku, którym nadano imiona: Kardynała Adama Sapiehy, Kardynała Stefana Wyszyńskiego oraz Jana Pawła II. Można to wyczytać z tablic umieszczonych obok wielkich okazów skamieniałego drzewa. We wsi jest także muzeum skamienin, gdyż osobliwością Siedlisk jest występowanie w okolicy bardzo licznych fragmentów skamieniałych drzew, są to często olbrzymie pnie drzew liczące po kilkanaście milionów lat.
Dawniej we wsi był nawet dwór, ale został spalony i pozostały po nim praktycznie tylko stare dęby z parku dworskiego, a wśród nich pomniki przyrody z rekordowym rozmiarem obwodu do nawet 6,5 m! Piękne, stare drzewa. Właśnie spod tych dębów wialiśmy przed nadciagająca wielką burzą, kiedy to "Wszystko Mająca" Ula, biorąc pod uwagę gwałtownie zmieniającą się sytuację na spokojnym dotąd nieboskłonie, wyraziła się dobitnie, co w najprostszy sposób można by przetłumaczyć, iż "już najwyższy czas oddalić się z tego miejsca". Jak Ula powiedziała tak też zrobiliśmy i opuściliśmy w pośpiechu wieś Siedliska z wielkim uczuciem niedosytu.

Trudno uwierzyć ile tajemnic kryje w sobie taka mała wieś!

zapraszam do obejrzenia zdjęć ze wsi Siedliska http://my.opera.com/edaniela/albums/show.dml?id=855923
a tu relacja Eandre z pobytu na Roztoczu http://my.opera.com/eandre/albums/show.dml?id=847965


Fabryka Ernsta Wevera

Oto kolejna zabytkowa fabryka w Łodzi, która została dostrzeżona, jako warta zachowania.
Fabryka guzików i koronek Ernsta Wevera u zbiegu ulic Kopernika i Wólczańskiej w Łodzi. Fabryka powstała w 1880 roku (jej lewe skrzydło). W 1903 dobudowano prawą część fabryki i obie części połączono wysoką wieżą. Ostatnio funcjonowała jako oddział Zakładów Przemysłu Pasmanteryjnego "Lenora" Spółka z o.o. Obecnie jest remontowana z przeznaczeniem na powierzchnie usługowo - biurowe i apartamenty. :happy:

Piękny zabytkowy budynek naprawdę wart zachowania :smile:


Wyremontowana część fabryki:


Czyli przetrwa ta śliczna fabryczka, jeśli tylko nie zapomną o wieży :smile:


Graffiti na wieży.
Dość wysoko ( drugie piętro), ciekawe jak powstało?
Niestety wraz z odnowieniem wieży pewnie znikną te śmieszne misie :smile: , ale zawsze muszą być jakieś wyrzeczenia :wink:


Wyremontowana część budynku i część, która na to czeka. Niezły kontraścik.


Ciekawe, co przy remoncie wieży zrobią z tym drzewem na dachu? W sumie mogliby zostawić :wink: Byłoby jeszcze bardziej malowniczo :smile:





The Peace Chain

This is a post in response to Claude`s initiative of creating a chain of peace. I`m adding a new link to the chain and hope you readers will like the idea and join it. Here`s a link to Claude`s blog: http://my.opera.com/holdowicz-claude/blog/ Claude invited me to the The Peace Chain.


I am pleased with inviting, I want to join The Peace Chain. Poles want the peace very much. In my country even not a long time ago it was restlessly. In Poland in 1981 r. authorities implemented the martial law, during which many people stayed killed or closed in prisons. The martial law lasted three years. It was a time of the great violence in my country. I remember tanks in the streets of my city. It is terrible feeling, you just cannot know what will happen. The ordinary men fought with the socialist system, and authorities sent tanks against them.
13 December 1981 r. in the morning Poles unexpectedly saw the army in the streets.



Such events took place in Poland 1981 - 1983




The ordinary men fought for the freedom then, but great participation in this fight had also a song. Claude wrote that even the song could do a lot .. for The Peace. I want to tell about one of songs which supported us very much in those difficult times. Songs of the band U2 often refers to current events in world. Song under the title "New Year's Day" is devoted to the situation in Poland during the martial law. Words of the song aren't telling directly about events in Poland. Bono didn't relate events, but he handed his emotions over. It is a song about love, however inspired with situation of the ordinary men standing in the face of difficult times. Bono confessed that: "subconsciously I had to think about detaining Lech Wałęsa, about the fact that his wife wasn't allowed to see him. When we recorded this song they announced, that martial law in Poland, will be canceled in the new year. Remarkable.”




Now the song often resounds at concerts. Poles remember the song was written specially for them after implementing the martial law, therefore at the concert in Chorzów in 2005 r. during a concert tour Vertigo, fans prepared unusual surprise. Internauts wrote to each other, and therefore at the concert 80 000 people at the stadium created the huge Polish flag. When the first tacts of the song sounded, suddenly all fans beneath the stage raised red flags and scarves, and white flags on podiums of the stadium. In this way the entire stadium in a flash looked as large white- red flag. This made huge impression on the band. Bono took the jacket off, he put the jacket on again, but the lining fabric was visible now. The jacket had red lining fabric!, and in this way Bono became the part of our flag.

In the band’s biography "U2 by U2" we will find his statement: "visiting Poland was the most wonderful moment of the entire tour, when I stood on the stage and I turned to the audience, entire stadium of 80 000 people, was white and red. From the impression I didn’t knew if to sing or not. It was an unusual emotional moment for everyone who could see it ".
The song can do really much for the peace and then everyone remember it for a long time. These are the wonderful memories.


The music and other activity of U2 is contributing to the Peace in world and therefore Bono, received the award in Paris "Man of Peace 2008". Winners of the Nobel Peace Prize awarded a prize, including Lech Wałęsa and the ex-president Frederik RSA de Klerk. Remarkable.

Here is the Chain for Peace...

l_ArtMan: "I vote for Peace for the whole World. Let it be. Make love not war."
http://my.opera.com/I_ArtMan/blog/peace-is-possible

Virgilia: Pax et felicitas semper omnibus!
http://my.opera.com/Virgilia/blog/chain

MAJULIE: La chaîne est plus facile à faire que la paix...
http://my.opera.com/MAJULIE/blog/2009/05/10/la-paix-sur-terre

Villain: I don't think you'll like it, but that's what I think.
http://my.opera.com/Villain/blog/2009/05/13/478-chain-for-peace-in-the-world

solzinho: Paz Para A Raça Humana.
http://my.opera.com/solzinho/blog/paz-para-a-ra

yulenka: ... nice idea to find a way to connect all people around the World, this way in honor of Peace.
http://my.opera.com/yulenka/blog/show.dml/3239607

Liu: Hope you will enjoy it as much as I do, ever !!
http://my.opera.com/%20Liu/blog/2009/05/14/beauty-is-around-everywhere

theresainnamibia: People who believe that everone can do something to work for world's peace
http://my.opera.com/TheResa75/blog/2009/05/16/peace-chain
And Theresa hopes to help poor family in Namibia here:
http://my.opera.com/theresainnamibia/blog/2009/05/15/new-sponsorships-needed-neue-paten-gesucht

robertsglyn1: People ...just being at peace and having fun
http://my.opera.com/robertsglyn1/blog/show.dml/3256797

norfrid: As a child I used to read this prayer of St.Francis that my grandfather had in a frame on his bedroom
http://my.opera.com/norfrid/blog/chain-for-peace-in-the-world

Arnekrilu: This blog is mainly about tolerance, and how difficult it is to live "the good life"
http://my.opera.com/Arnekrilu/blog/2009/05/20/tolerance-love-and-peace

noah counte: I know that every stone I cast ripples outward.
http://my.opera.com/noah%20counte/blog/2009/05/25/peace-chain

ellinidata: When my young came home from school this afternoon, and asked "mom are there any new interesting posts on Opera lately?"
http://my.opera.com/ellinidata/blog/2009/05/29/teen-joins-the-peace-chain

norskblu: I can say I am a lucky person, living in a free democratic country
http://my.opera.com/norskblu/blog/2009/07/01/chain-of-peace

jean22: I saw first the word "Peace" I said to myself WOW...
http://my.opera.com/jean22/blog/chain-peace

macmahn: Just the list
http://my.opera.com/macmahn/about/

daxonmacs: Ordinary flowers, extraordinary people.
http://my.opera.com/daxonmacs/blog/2009/09/05/ordinary-flowers-extraordinary-people

PainterWoman: Haven't named the poem yet....maybe A Reason for Peace?
http://my.opera.com/PainterWoman/blog/2009/09/11/peace-chain-continues-2

malina007: Peace and love
http://my.opera.com/malina007/blog/2009/09/16/peace-from-claude-blog

SummerAngel: Visitors Please Click on the Dove
http://my.opera.com/SummerAngel/blog/2009/09/30/come-on-and-join-the-peace-train

Changing_woman: I hope and prayer that as they triggered this peace chain, it really get a chain reaction @myopera blogs and beyond until we have a peaceful world!
http://my.opera.com/Changing_woman/blog/show.dml/4386032

Donut123: Peace and Reggae
http://my.opera.com/Donut123/blog/2009/09/29/zion-train


zdjęcia pochodzą ze stron internetowych:
http://f2.sfd.pl/file/9/images2006/20061201194446.gif
www.janbury.com.pl/artykuly.php?id=38
http://www.dziennik.pl/foto/article235976/Tak_wygladal_stan_wojenny.html?gallerySeq=1#top
http://d.wiadomosci24.pl/g2/07/00/9b/83888_1229291170_5c5e
http://www.infomuzyka.pl/Muzyka/51,83570,6059226.html?i=0
http://www.olo23.elsat.net.pl/u2/analizy.html
oraz z oficjalnej strony www.U2.com

Jaka jest Łódź każdy widzi? - Biała Fabryka w Łodzi.

Biała Fabryka w Łodzi

Zdjęcie pochodzi ze strony internetowej kfd2.phys.uni.lodz.pl/.../galeria.htm , którą polecam do obejrzenia w całości.

Biała Fabryka, to jedno z miejsc, należących do łódzkich zabytków architektury fabrycznej, o które na szczęście zadbano, w przeciwieństwie do wielu innych, podobnych, bezpowrotnie zniszczonych. Ten obiekt został wpisany na listę zabytków Łodzi i pewnie dzięki temu możemy dziś cieszyć się tym pięknym miejscem. Jest to zabytkowy budynek fabryki Ludwika Geyera przy ulicy Piotrkowskiej 282 w Łodzi, który swoją nazwę zawdzięcza temu, iż jako jedyny posiada białą otynkowaną elewację. Inne fabryki w Łodzi to fabryki "czerwone".
Jest to kompleks klasycystycznych budynków, jeden z najstarszych w Polsce. Został zbudowany w latach 1835 - 1837. Biała Fabryka mieściła pierwszą w Łodzi mechaniczną przędzalnię i tkalnię. Pierwsza maszyna parowa w Królestwie Polskim była uruchomiona w roku 1839 w Białej Fabryce. W Białej Fabryce powstał pierwszy w Łodzi komin przemysłowy. Obecnie w budynku znajduje się polskie Centralne Muzeum Włókiennictwa, organizowane są różnego rodzaju wystawy. Wokół budynku powstał także skansen łódzkiej architektury drewnianej.
Spójrzcie, co Łódź traci zaniedbując swoje zabytki i co można zachować z prawdziwej atmosfery i tożsamości miasta, kiedy się o nie zadba.

Polecam obejrzenie filmów szczególnie tym, którzy chcieliby zobaczyć Łódź z czasów "Ziemi Obiecanej" :wink:


Tak wygląda Biała Fabryka i jej wnętrze po rewitalizacji. Wg mnie piękne połączenie historii miasta i współczesności. To jedyne rozwiązanie, które mogę zaakceptować dla tego miasta. Nie mogę znieść tego, że tak okropnie, jak to opisałam w poprzednim blogu okalecza się to piękne i ciekawe miasto.


Kościół Świętego Idziego w Inowłodzu

W ostatnią sobotę byłam u znajomych na ślubie w niezwykłym kościele św. Idziego w Inowłodzu. Kościół położony jest na wzniesieniu, skąd roztacza się cudowny widok na okolicę. To romańska świątynia, która pochodzi prawdopodobnie z XII w., chociaż pojawiają się także przypuszczenia, że została wybudowana w 1082 roku. Ślub w takim miejscu... ech, to naprawdę romantyczne.:o:



Niesamowite miejsce, ale największe chyba wrażenie zrobiło na mnie wnętrze świątyni. Małe, surowe, ascetyczne, tylko cegła, przepiękna posadzka. W kościele nie ma prądu, więc wnętrze na uroczystość oświetlone było tylko świecami. Pełno ich było w całym kościele, to dawało wprost niesamowitą atmosferę. Przy ołtarzu płonęły dwie pochodnie, a nad głowami mieliśmy stary żyrandol w kształcie koła, na którym również osadzone były świece. No ... po prostu przeniosłam się w czasie.


Zdjęcie pochodzi z http://pl.wikipedia.org/wiki/Kościół_św._Idziego_w_Inowłodzu

Uroczystość była naprawdę bardzo piękna, choć w pewnym momencie spory niepokój wzbudził we mnie ksiądz, który wypowiadając się o wyższości sakramentu małżeństwa nad wszystkim innym na tym świecie, stwierdził z całym przekonaniem, iż "Kobieta bez mężczyzny nie jest w pełni człowiekiem" :cry:
... hm ... no polemizowałabym. :lol: ... brr... średniowieczne :wink:
Na szczęście mogę się domyślać, o co tak naprawdę mu chodziło ... :smile:

Jaka jest Łódź każdy widzi? ciąg dalszy - Wołanie o szacunek dla miasta

Calling for the respect for the city
“Respect for Łódź”

Undervalued uniqueness of the city



City Łódź came into existence in very fast and exceptional to the European scale pace. The city came into existence thanks to a mushroom growth of the textile industry in the 19th century, almost in the same time, what Vienna, Paris or Barcelona. The city came into existence without the participation of gigantic state funds which other European metropolises received. In spite of the lack of state funds in the city fantastic city centre buildings were made. The textile industry attracted entrepreneurs and workers from other countries. The multicultural melting pot brought the development of the city in. A Polish, Jewish, German and Russian culture formed the city.

As a result of social and political transformations, they didn't take care of the wonderful cultural legacy of the city. The city deteriorated. This state didn't end quite with the fall of the socialist system. In times of the socialist system, in the fiftieth years, they decided to extend and to modernize roads of the city. With cost of historic tenements a West Rd was widened. Historic tenements were knocked down on the length of 1 kilometre and at the sight of thousands of persons shapeless, squalid buildings were uncovered.

West Rd - destroyed historic tenements in the city centre. For many years they are already so destroyed …
Ul. Zachodnia - zniszczone zabytkowe kamienice w centrum miasta. Już od wielu lat są takie zniszczone…



and at one time were so beautiful
a mogłyby być takie piękne



Unfortunately, not everyone today notice, what destroying the city predecessors effected. Reportedly new initiatives of widening next streets appear. If these initiatives were fulfilled, knocking next historic tenements down can be a consequence. It is a continuation of work of becoming dilapidated in historic Łódź buildings. If it will happen, Łódź the wonderful historic city will be turned into shapeless ruin devoid of character. It is necessary with pattern of western cities to aspire for calming the movement in the historic centre.

Many Łódź historic factories already stayed destroyed. Through neglect historic factories of Łódź aren't entered in a list of vintage buildings, therefore destroying them is becoming acceptable. Many beautiful historic factories being a legacy of this city stopped existing. Don't let destroy this city. Łódź isn't a few historic buildings. Łódź is entire urban planning complex requiring the protection. Help this city ...



Wiele łódzkich zabytkowych fabryk także zostało zniszczonych. Przez zaniedbanie zabytkowe fabryki Łodzi nie są wpisane do rejestru zabytków, dlatego dopuszczalne staje się ich zniszczenie. Wiele pięknych zabytkowych fabryk będących dziedzictwem tego miasta przestało istnieć.
Nie pozwól zniszczyć tego miasta. Łódź to nie kilka obiektów zabytkowych. Łódź to cały kompleks urbanistyczny wymagający ochrony. Pomóż temu miastu...

Za każdym razem, kiedy oglądam ten film moje serce zamiera ... nie mogę uwierzyć, że fabryka ta zostala uznana za "architektoniczny chłam" ... przez osoby, od których zależało jej istnienie.





Dla wytrwałych lub żywo zainteresowanych polecam jeszcze to: http://miasta.gazeta.pl/lodz/1,35153,6726416,Filmy_o_najpiekniejszym_brzydkim_miescie.html

Jaka jest Łódź każdy widzi?

Łódź to w pewnym sensie miasto kontrastów, miasto o specyficznym klimacie, który niestety nie przez wszystkich jest dostrzegany i rozumiany. Na to miasto nie można patrzeć powierzchownie, jeśli chce się odkryć jego prawdziwe piękno i atmosferę. Ma ono bardzo bogatą historię, która ukształtowała jego tożsamość. To historia miasta przemysłowego, i „fabrykanckiego”, która miała ogromny wpływ na architekturę i specyficzny klimat wielu ciekawych miejsc godnych zachowania. Miasto powstało także dzięki wpływom czterech kultur: polskiej, żydowskiej, niemieckiej i rosyjskiej, jest wielokulturowe. To miasto ma niejedno oblicze i na pewno dużo więcej niż dwa. Trzeba przyznać, iż w wielu miejscach jest obecnie bardzo zniszczone i zaniedbane. To efekt wieloletnich zaniedbań ustroju socjalistycznego, ale niestety nie tylko… to także skutek nieprzemyślanych decyzji o rozwiązaniach architektonicznych wprowadzanych w życie bez poszanowania historii i bez dbałości o piękno i wyjątkowość tego miasta ….ale o tym może innym razem.:bomb:


Łódź is a city of contrasts, city about the peculiar climate, which unfortunately not by everyone is noticed and understood. It isn't possible to look at this city superficially, if they want to reveal his real beauty and the atmosphere. The city has very rich history which is shaping the identity of this place. It is a history of the industrial city, and „ industrial baron's ” which had the intense influence on the architecture. The city came into existence also thanks to influences of four cultures: Polish, Jewish, German and Russian, the city is multicultural. This city has more than one face and certainly far more than two. Admittedly in many places it is at present very much destroyed and neglected. It is an effect of long-term negligence of the socialist system, but unfortunately not only … these are also an effect of ill-considered decisions on architectural solutions put into practice without the respect for history and without the care of the beauty and a uniqueness of this city … but about it maybe some other time.:bomb:


two faces of the city



and four faces of the city or more




Trochę muzyki i trochę poezji




Kazimierz Przerwa-Tetmajer
Lubię, kiedy kobieta...


Lubię, kiedy kobieta omdlewa w objęciu,
kiedy w lubieżnym zwisa przez ramię w przegięciu,
gdy jej oczy zachodzą mgłą, twarz cała blednie
i wargi się wilgotne rozchylą bezwiednie.

Lubię, kiedy ją rozkosz i żądza oniemi,
gdy wpija się w ramiona palcami drżącemi,
gdy krótkim, urywanym oddycha oddechem
i oddaje się cała z mdlejącym uśmiechem.

I lubię ten wstyd, co się kobiecie zabrania
przyznać, że czuje rozkosz, że moc pożądania
zwalcza ją, a sycenie żądzy oszalenia,
gdy szuka ust, a lęka się słów i spojrzenia.

Lubię to -- i tę chwilę lubię, gdy koło mnie
wyczerpana, zmęczona leży nieprzytomnie,
a myśl moja już od niej wybiega skrzydlata
w nieskonczone przestrzenie nieziemskiego świata.

Podróż muzyczna z dobrym tekstem

Kontynując naszą podróż muzyczną chciałam zaproponować piękną piosenkę z niezwykłym tekstem, taki przykład utworu, który bez tekstu staje się jednak uboższy.

Piotr Skrzynecki zawsze płakał gdy jej słuchał, ja natomiast prawie zawsze śpiewam razem z B. Rybotycką i z G. Turnauem ....i nie wiem czy chcielibyście na pewno to usłyszeć, więc raczej proponuję oryginał :smile:

December 2009
M T W T F S S
November 2009January 2010
1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31