KRAKOW Triumfalny powrot rowerka
Thursday, February 18, 2010 7:10:02 AM
Tadaaaa 
Dzis radosnie 7:05 wskoczylam na Yukimaru i pognalam do roboty. I 7:40 bylam pod fabryka. Tym samym poprawilam moj dotychczasowy rekord ^________^ Pogoda troche nierowerkowa - cieplo, mokro i brzydko. Ale chcialo mi sie tak strasznie.
Kroi sie kolejny malpi weekend, tym razem przy szantach
Dobrze, ze sasiedzi sa glusi XD A w dodatku dzis przyplywa okret z transportem bananow! :] Co prawda chwilowo ladunek nie cieszy mnie tak, jak pierwszy oficer... ;] Bede chyba musiala ich dokladnie przeszukac, czy nie wioza jakiej kontrabandy... :]
Wczoraj wieczorem zrobilam kolejna wielka porcje pralinek ^___^ Bede rozpieszczac marynarzy, a co! A dzis gotuje obiad rodzince (tj. Hani i Kubie), tak domowo *_*

Dzis radosnie 7:05 wskoczylam na Yukimaru i pognalam do roboty. I 7:40 bylam pod fabryka. Tym samym poprawilam moj dotychczasowy rekord ^________^ Pogoda troche nierowerkowa - cieplo, mokro i brzydko. Ale chcialo mi sie tak strasznie.
Kroi sie kolejny malpi weekend, tym razem przy szantach
Dobrze, ze sasiedzi sa glusi XD A w dodatku dzis przyplywa okret z transportem bananow! :] Co prawda chwilowo ladunek nie cieszy mnie tak, jak pierwszy oficer... ;] Bede chyba musiala ich dokladnie przeszukac, czy nie wioza jakiej kontrabandy... :]Wczoraj wieczorem zrobilam kolejna wielka porcje pralinek ^___^ Bede rozpieszczac marynarzy, a co! A dzis gotuje obiad rodzince (tj. Hani i Kubie), tak domowo *_*












