KRAKOW Brzegi
Friday, July 2, 2010 8:28:25 AM


Wyprawa rowerem do pracy przez Półłanki i powrót częściowo zamkniętą Nowohucką, żadna przyjemność
Nie miałam nawet playerka na pocieszenie. Wróciłam więc do domu zmęczona, zniechęcona i w nastroju do pójścia spać.Ale nie było mi to dane

Dałam się wyciągnąć na kolejną rowerową szlajaczkę, tym razem w znane mi już miejsce - na Brzegi, gdzie ostatnio kąpaliśmy się o 2:00 w nocy (jak miałam zapalenie oskrzeli XD). Ledwo wyjechaliśmy poza krakowskie zabudowania i zniknął hałas, dostałam +15 do nastroju. Dobry dymek, śliczna pogoda, dobre towarzystwo... tylko te komary =_=;
Komary w tym roku postanowiły zrobić coup d'etat i wygryźć ludzi ze stanowiska dominującego zwierzęcia na planecie. To jakaś inwazja... Crap =_=;












