KRAKÓW Goodnight's blues
Wednesday, January 6, 2010 7:23:40 AM
Trzy godziny snu! Jest postęp.
Po wieczornym rowerku i dobranocce padłam w końcu na pysk.
Zjawił się Zielony Potwór i przyniósł bajkę na dobranoc. I przyniósł sen.
Pobudka o 5 była nieco... szokujaca
Jestem całkiem zawieszona, ale chwila snu zawsze jest lepsza niż jego brak 
Po wieczornym rowerku i dobranocce padłam w końcu na pysk.
Zjawił się Zielony Potwór i przyniósł bajkę na dobranoc. I przyniósł sen.
Pobudka o 5 była nieco... szokujaca
Jestem całkiem zawieszona, ale chwila snu zawsze jest lepsza niż jego brak 












