KRAKÓW Dziennik z zaginięcia
Thursday, January 7, 2010 5:48:29 PM
Szum wiatraczków. Migająca dioda w telefonie.
Prawie cisza.
Prawie spokój.
Prawie ja.
Spać, czy nie spać?
Po tygodniu, w ciągu którego przespałam łącznie osiem godzin dzisiejsze osiem było szokiem dla organizmu. Obudziłam się dziś wykończona, odwodniona i roztelepana. Krakowska bezsenność niezaprzeczalnie mi szkodzi.
Chcę już wiosnę. Więcej światła, ciepła, zieleni. Więcej mnie.
Prawie cisza.
Prawie spokój.
Prawie ja.
Spać, czy nie spać?
Po tygodniu, w ciągu którego przespałam łącznie osiem godzin dzisiejsze osiem było szokiem dla organizmu. Obudziłam się dziś wykończona, odwodniona i roztelepana. Krakowska bezsenność niezaprzeczalnie mi szkodzi.
Chcę już wiosnę. Więcej światła, ciepła, zieleni. Więcej mnie.












