KONIN Reisefieber
Friday, November 27, 2009 9:35:30 PM
Dwudniowy biurokratyczny maraton.
O Matko Huto, jak ja nienawidzę biurokracji. Jak morowej zarazy.
Nadprodukcja papierków i patologiczne tworzenie zbędnych procedur, do których potrzeba dużej ilości zbędnych pracowników. Stara dobra postkomunistyczna scheda =_= Otóż kiedy już poczta polska (TFU) dostarczyła łaskawie mój odpis aktu rozwodowego, a ja nadgorliwie poleciałam zmienić nazwisko, okazało się, że teraz mam dwa tygodnie na zmianę dowodu osobistego. Sama radość! Sama sobie zafundowałam zajebistą dwudniową wycieczkę, prawie 800 km. Jako, że podróżowania i transportu publicznego nienawidzę prawie tak samo, jak biurokracji... sami wiecie =_=;
Całe szczęście misja została wykonana w całej rozciągłości. Nie obyło się oczywiście bez podłych biurw (co ciekawe, pozostałości starego systemu wyparły młode pokemony z SPC), sztuk jedna całe szczęście. Z zabawnych paranoi - na wyrobienie nowego dowodu po zmianie nazwiska są dwa tygodnie, tyle samo, ile dają na ponowne zameldowanie się na pobyt stały. Toteż, po zmianie nazwiska na panieńskie i wymeldowaniu z mieszkania ex-męża miałam dokładnie 2 tygodnie, żeby zameldować się u rodziców (350 km transportem niepublicznym w jedną stronę) i złożyć papiery o nowy dowód. Ze względu na czekający mnie 6 grudnia egzamin postanowiłam to zrobic od razu, toteż teleportowałam się za pomocą pksu i dwa dni po powrocie do starego nazwiska i jeden po wymeldunku, zameldowałam się i złożyłam papiery o nowy dowód.
ALE! XD
Otóż dwa dni od zmiany nazwiska to ZA WCZEŚNIE, więc procedura została zawieszona do końca grudnia =_=; I przyjdzie mi na dowodzik poczekać do lutego. Oj, nie spieszy się w sumie. Niemniej jednak bawi mnie potwornie, że urzędy w Polsce nadal nie używają szybszych sposobów komunikacji między sobą, niż poczta. Choćby kurier. Albo faks. Witamy w XXI wieku, panie i panowie :>
Witamy w Polsce.
Dzieńdobry, chciałem zaprosić tu państwa do Polski, gdzie pełno nienawiści i kłamstwa, korupcji, chamstwa, przyzwyczajenia - ciekaw jestem jak żyć będą kolejne pokolenia
Aktywacja GrubSon & Metrowy[/SIZE]
MISSION: complete. Ponownie zostałam obywatelką osiemdziesięciotysięcznego miasta powiatowego Konin, gminy Konin, województwo WLKP
Tadaimaaaaa 
Za godzinę wsiądę w powrotny PKS, prześpię - mam nadzieję - siedem godzin bujania i znajdę się z powrotem w Krk. Kroi się gruba impreza urodzinowa Behusi, toteż muszę być w formie XD A potem ostatni tydzień zakuwania przed 2kyuu. Isshou kenmei benkyousuru tsumori! :] Kujon mode załączę i jakoś będzie. Trzymajcie kciuki ^^
Oczywiście, w ramach nauki w Koninie... sushi XD
[/ALIGN]
O Matko Huto, jak ja nienawidzę biurokracji. Jak morowej zarazy.
Nadprodukcja papierków i patologiczne tworzenie zbędnych procedur, do których potrzeba dużej ilości zbędnych pracowników. Stara dobra postkomunistyczna scheda =_= Otóż kiedy już poczta polska (TFU) dostarczyła łaskawie mój odpis aktu rozwodowego, a ja nadgorliwie poleciałam zmienić nazwisko, okazało się, że teraz mam dwa tygodnie na zmianę dowodu osobistego. Sama radość! Sama sobie zafundowałam zajebistą dwudniową wycieczkę, prawie 800 km. Jako, że podróżowania i transportu publicznego nienawidzę prawie tak samo, jak biurokracji... sami wiecie =_=;
Całe szczęście misja została wykonana w całej rozciągłości. Nie obyło się oczywiście bez podłych biurw (co ciekawe, pozostałości starego systemu wyparły młode pokemony z SPC), sztuk jedna całe szczęście. Z zabawnych paranoi - na wyrobienie nowego dowodu po zmianie nazwiska są dwa tygodnie, tyle samo, ile dają na ponowne zameldowanie się na pobyt stały. Toteż, po zmianie nazwiska na panieńskie i wymeldowaniu z mieszkania ex-męża miałam dokładnie 2 tygodnie, żeby zameldować się u rodziców (350 km transportem niepublicznym w jedną stronę) i złożyć papiery o nowy dowód. Ze względu na czekający mnie 6 grudnia egzamin postanowiłam to zrobic od razu, toteż teleportowałam się za pomocą pksu i dwa dni po powrocie do starego nazwiska i jeden po wymeldunku, zameldowałam się i złożyłam papiery o nowy dowód.
ALE! XD
Otóż dwa dni od zmiany nazwiska to ZA WCZEŚNIE, więc procedura została zawieszona do końca grudnia =_=; I przyjdzie mi na dowodzik poczekać do lutego. Oj, nie spieszy się w sumie. Niemniej jednak bawi mnie potwornie, że urzędy w Polsce nadal nie używają szybszych sposobów komunikacji między sobą, niż poczta. Choćby kurier. Albo faks. Witamy w XXI wieku, panie i panowie :>
Witamy w Polsce.
Dzieńdobry, chciałem zaprosić tu państwa do Polski, gdzie pełno nienawiści i kłamstwa, korupcji, chamstwa, przyzwyczajenia - ciekaw jestem jak żyć będą kolejne pokolenia
Aktywacja GrubSon & Metrowy[/SIZE]
MISSION: complete. Ponownie zostałam obywatelką osiemdziesięciotysięcznego miasta powiatowego Konin, gminy Konin, województwo WLKP
Tadaimaaaaa 
Za godzinę wsiądę w powrotny PKS, prześpię - mam nadzieję - siedem godzin bujania i znajdę się z powrotem w Krk. Kroi się gruba impreza urodzinowa Behusi, toteż muszę być w formie XD A potem ostatni tydzień zakuwania przed 2kyuu. Isshou kenmei benkyousuru tsumori! :] Kujon mode załączę i jakoś będzie. Trzymajcie kciuki ^^
Oczywiście, w ramach nauki w Koninie... sushi XD

[/ALIGN]












