My Opera is closing 3rd of March

泉友人長

Enkowe Marudzenie

KRAKOW Fullmoon madness

, , , , , , , , , , , , , , , ,

     Dziwna pełnia.
     Czwartek - dłuuuuugi dzień. I bardzo dziwna noc z czwartku na piątek. I mega-dziwny poranek. Pełnia w tym miesiącu jest wyjątkowo schizująca.
     Czwartek zaczął się i skończył dobrze, chociaż to był długi i nużący dzień, wypełniony robotą, frustracją w związku z robotą, tęsknotą za ciepłym łóżkiem, snem i parą ukochanych macek.
     Wieczorem zwierzaki zachowywały się przedziwnie, niespokojnie, a Greg (crotalus atrox) przestraszył się niewidzialnego towarzysza w swoim terrarium i strasznie na niego naagresorował. Grześ jest spokojnym wężem, kiedy wchodzę na hodowlę zwykle nie reaguje - czasem machnie na kogoś grzechotką, żeby pokazać, że on tu jest i ma wszystko pod kontrolą - ale tak zagresorowanego jeszcze go nie widziałam. Uspokoił się pod czujnym okiem zaalarmowanego hodowcy, ale dopiero po dłuższym czasie, w którym generował dobrych kilkadziesiąt decybeli wściekłego grzechotania.
     Mimo wszelkich szamańskich metod nasennych poszłam spać dopiero przed 3:00. Obudziłam się o 5, a wstałam o 6, bo znów nie mogłam się zwlec. Wróciłam rowerkiem do Jamy, szybko zebrać się do roboty.
     Zaczęło się dziać tuż przed moim wyjściem. Najpierw wrzask - trwający dobrą minutę wszask przerażenia w ciszy jesiennego, mglistego poranka. I parę minut później podjechał samochód na sygnale - karetka, suki? - nie wiem. XXLecia to dość dziwne osiedle i zwykle wieczorami coś się tu dzieje... ale takiej akcji jeszcze nie było, jak tu mieszkam. Fakt - nie widziałam nic konkretnego, tylko słyszałam...
     ...ale pobudza wyobraźnię, prawda?

KRAKOW Srodowe paranojkiKRAKOW Srodowy tune

Write a comment

New comments have been disabled for this post.

February 2014
M T W T F S S
January 2014March 2014
1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28