My Opera is closing 3rd of March

泉友人長

Enkowe Marudzenie

KRAKOW Monkey Friday

, , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Piątek bigsmile Iiiii impreza pod pretekstem końca karnawału. Bardzo kameralna się okazała, tym niemniej FUN jak zwykle bigsmile Wszystkim uczestnikom dziękuję serdecznie, a wszystkich nieobecnych jak zwykle zapraszam na zaś wink
Piątek był długim dniem. Wstałam o 4, standard: trening, kąpiel. I polazlam na basen Comarchu. Powypluwałam trochę płucka w godzinkę pływania... ale było super ^___^ Chyba zacznę chodzić tam codziennie smile Do pracy dotarłam o 9tej. Zapowiadało się, że wyjdę o 20, ale sieć padła... więc zabrałam się z fabryki o 18. Do Jamy dotarłam po 20tej (musiałam rozchodzić deprechę i nieco się przysposobić do wieczornych ekscesów) i wpadłam po drodze na Kubę i Kubę Brasia bigsmile Okazało się, ze Sati i Sew już czekali na nas i Hana uwijała się jak w ukropie, coby wszystko na czas postawić bigsmile Toteż momentalnie rzuciłam się do kuchni, pomagać bigsmile Później dołączyła również Kate i Maciek, brat Kuby. I było wiele radości bigsmilebigsmilebigsmile Kuba Braś okazał się zacnym alchemikiem toteż chłopcy obalili nieco jego intrygujących wyrobów. A potem piekliśmy zielone banany w szybkowarze zrobionym z butelki po browarze bigsmile Trick Kuby tym razem się powiódł i przedpokój nie został obsypany szkłem bigsmile
Najtwardsi zawodnicy (ja, Hana-chan i oba Kuby) dotrwali do ok 3 w nocy, a potem słusznie padli na naprędce rozścielone barłogi.
Nie zmrużyłam oka. Zastanawiam się, czy 720 mg pseudoefedryny miało z tym coś wspólnego... :3
Karnawał uważam oficjalnie za zamknięty wink W ramach zakończenia tego martwego sezonu ogłaszam CPI (Centrum Powiadamiania Imprezowego) za aktywne bigsmile Teraz zrobimy postną imprezę. Będzie koszernie i wegetariańsko - same banany :] Padły trzy propozycje konwencji: host club, rasta party i hawaje bigsmile Oj, będzie grubo... na polu coraz cieplej, dziś już +10 stopni! Będzie można wyjść w hawajskich koszulach z bałałajką i szybkowarem na balkon XD

Zacny alchemik z Haninym wygniotkiem, który generował wiele nowych zastosowań technicznych ->
<- szybkowar
<- w związku z niedawnym zagubieniem kolczyka (poprzedni małpi weekend) weszłam w posiadanie przepociesznych oksydowanych cannabisów *_*
[/ALIGN]

KRAKOW Triumfalny powrot rowerkaKRAKOW Bezsenność w krakowie

Comments

Unregistered user Sunday, February 21, 2010 5:40:10 PM

Yar writes: Ale ty masz kierat narzucony!! I tak codziennie?! WOW :-)

Eneaenea Saturday, February 27, 2010 8:30:00 AM

Originally posted by anonymous:

Ale ty masz kierat narzucony!! I tak codziennie?! WOW :-)


Yaruś: mowisz o pobudkach o 4? Ano, niekiedy 5, czasem jestem leniwa. Ale o 4 wstaje co najmniej 3 razy w tygodniu, kiedy chodze na basen - wtedy mam trening od 4 do 5 smile W pozostale dni trenuje od 5 do 6, o 7 zwykle wyjezdzam do pracy, niezaleznie czy jade rowerem czy trajka - chociaz jak chodze na basen korzystam czesto z komunikacji miejskiej, bo nie odkrylam jeszcze stojaka na rowery na miejscu. Tym niemniej mam zamiar odkryc go w czasie najblizszym, bo od 10 marca konczy mi sie karta na mpk i ambicjonalnie nie zaladuje kolejnej bigsmile

Write a comment

New comments have been disabled for this post.

February 2014
M T W T F S S
January 2014March 2014
1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28