Tuesday, 6. September 2005, 18:07:51
Mamusiu....!!!
O mało nie posiwiałem...ale zacznijmy od początku. Przeszło tydzień temu przeszedłem z całą pocztą/usenetem/RSSami na Thunderbirda. Opera coś mi mieszała kanały, wrzucała nie tam gdzie trzeba itp itd. Pisałem o tym parę razy na forum, jednak nie wiadomo jak to naprawić. No to siup! przerzuciłem wszystkie konta, wszystkie RSS-y (ponad 70 sztuk), pokonfigurowałem filtry i ładnie dodałem foldery. Dodałem ładną MACOS-ową skórkę i wszystko gra...
No nie do końca. Zauważyłem, że podczas pobierania/sprawdzania poczty i RSS Thunderbird obciążał procesor w 100%. Druga rzecz: podczas pobierania zapychał całe łącze - tzn. pomimo wolnego pasma nie dało się nic więcej robić - zero połączenia z internetem. No cóż - pomyślałem - taka jego natura. Jednak dziś przelała się czara rozgoryczenia, otwieram Thunderbirda a ten pobiera wszystkie RSSy jakie tylko są możliwe, nie ważne, że usunąłem wcześniej wszystkie...no nic - usuwam wszystkie i restart TB, po chwili otwieram i znów to samo. Tego już było za wiele...nie będzie Thunderbird pluł mi RSS-ami w twarz! Wróciłem niczym syn marnotrawny do Opery, czułem, że nie może mi wybaczyć zdrady na rzecz TB.

Dobrze, że nie usuwałem konfiguracji kont pocztowych w Operze.
Mam nadzieję, że Opera mi to wybaczy...wniosek: Nigdy, przenigdy nie zmieniaj Opery nia nic innego - wrócisz do niej - nawet o tym nie wiesz!