Skip navigation.

fascikowy Żurnał Operowy

Stan... ducha

Opera Mini i przedweekendowe rozważania

W końcu doczekaliśmy się oficjalnej Opery Mini. No niestety miałem problem żeby się wbić na stronę http://mini.opera.com/my, zostało mi grzebanie w źródle strony przy pomocy WinWapa. Udało się wrzucić Operę Mini Low na Nokie 7650 i ją odpalić i właściwie to wszystko bo próba połączenia przez jakikolwiek profil GPRS/Bluetooth kończy się komunikatem o błędzie.

Dlatego czas na zmianę aparatu telefonicznego, bo po kilku dniach używania SE K700i stwierdzam, że Nokia ma dziwne podejście do aplikacji Java, SIS i łaczenia telefonu z komputerem. W K700i po instalacji jednego programiku mogę robić wszystko a w Nokii muszę instalować masę softu by cokolwiek poważniejszego zrobić. Ciągłe zwisy Capman.exe i PC Suite, wywalanie modułu Bluetooth - po prostu koszmar. Wczoraj próbowałem zrobić backup Nokii 6610i przez PC Suite i co??? Ano to, że przy końcu backupu wywala komunikat, że nie może skopiować plików multimedialnych bo są chronione prawami autorskimi :-[ Mamusiuuu.... to moje dzwonki, które sam sobie wklepałem, żadne tam przeróbki istniejących utworów muzycznych. Dlatego nigdy już więcej Nokii w jakiejkolwiek postaci, czas zbierać pieniążki na SE P800. :smile:

Notka na szybko, bo obowiązki wzywają.

Ktoś "zchaczył" stronę Adasia?

Tak sobie wstałem rano...bo człowiek spać nie może, męczą mnie "kaczory". Zerknąłem sobie na RSS-y i co widzę: hacked i nr GG. Ups coś nie tak myślę i wpadam na http://mojaopera.9g.pl/... o ile podstrony były OK to strona główna wyglądała tak jak na obrazku i jeszcze zrzut z RSS-a.

Ktoś się po prostu bezczelnie włamał na jedną z Operowych stron Adasia :smile:

Czyżby pomysł na ISA Server i Operę?

Ostatnio usilnie poszukuję rozwiązania wsparcia autoryzacji NTLM w Operze. Użytkownicy sieci domenowych zazwyczaj na styku sieci WAN i LAN posiadają ISA Server (to takie cudo M$ z filtrowaniem WWW, zaporą, VPN i proxy). Administratorzy zazwyczaj ustawiają sobie proxy i filtrowanie WWW i mają problem praktycznie z głowy (wycinają niektóre strony, blokują dostęp itp).

Podobno Opera wspiera NTLM jednak jakoś nie mogę się w tym połapać. Chciałem wdrożyć sobie w pracy Operkę (bo FF mnie drażni i to bardzo) a administratorzy WAN nie są bardzo chętni do zmiany systuacji. Znalazłem coś takiego jak NTLM authorization Proxy Server, zgodnie z instrukcją zainstalowałem, skonfigurowałem ustawienia w pliczku server.cfg i.... no właśnie coś nie do końca jest tak. Próbowałem ustawień LM i NT, przestawianie parametrów, kombinacje z userem i hasłem i poległem.

W związku z tym prośba do Was. Jeśli ktoś posiada w pracy/domu/u cioci/u babci środowisko domenowe z ISA Serverem, czy mógłby sprawdzić działanie tego programu i Opery? Wiem, że da się to zrobić jednak: albo dziś niezbyt dokładnie poczytałem albo zbyt nerwowo reagowałem na niepowodzenia... może jutro coś się zmieni.

Wszelkie komentarze i porady mile widziane. :-)

Czego nie należy robić - czyli lista Not-To-Do

Każdy dobrze zorganizowany człowiek stara się planować pewne obowiązki życia codzeinnego - szkoła, praca, dom, rodzina, rozrywka.

Jeffrey Yamaguchi podszedł do sprawy zupełnie odwrotnie i napisał listę, żeczy nie-do-robienia. Jeśli chesz poczytać czego nie warto robić zajrzyj na stronę 52 Projects.

Potrzebna pomoc - CSS

Jak wiecie posiadam stronkę WWW opartą o Wordpress. W schemacie, który używam jest styl CSS, który zawiera kilka błędów. Styl ten to: http://www.promanski.info/wp-content/themes/minim8/style.css - niestety nie zanm na tyle arkuszy stylów by móc to bezbłędnie poprawić. Czy ktoś mógłby mi dopomóc i spróbować poprawić pojawiające się błędy?

link do walidacji CSS.

Za pomoc serdecznie dziękuję :-)

Ciekawe proxy

Ostatnio coś mi odbiło na punkcie lokalnego proxy. Czasem wynalazek się przydaje, kiedy np. korzystam z GPRSu i liczą się cenne kilobajty. Szukałem czegoś prostego, nieobciążającego systemu i łatwego w obłsudze - najlepiej przez WWW. Jak zwykle swe nieocenione zasoby odkrył przede mną serwis www.softpedia.com. Okazało się po kilku testach, że najlepiej sprawdzającym się w warunkach bojowych (szczególnie pod Operą) jest Jana Server. Po instalacji przeraził mnie tylko WEB GUI, po prostu tragicznie wyglądający interfejs...jednak po odwiedzinach strony domowej znalazłem bardziej spokojny temat dla WEB GUI.

Po konfiguracji całkiem nieźle się sprawuje. Posiada możliwość ustawienia portów dla wszystkich typów połączeń, dla którego typu ma być uzywane proxy etc etc...poza tym możliwośc dodania userów. Jak na razie "keszuję" sobie stronki (wiem, że można to zrobić w Operze...jednak cache jakoś zamula Operę, więc pozostaje proxy :-) ).

Dziurawy IE

I znów kolejna dziura w serze szwajcarskim :-) Jak donosi Dziennik Internautów. Dziura umożliwia przeprowadzenie zdalnego ataku na system Windows XP, także z zainstalowanym pakietem łatek SP2.

Kolejne twierdzenie fascika:
Jak to dobrze, że powstała Opera Software i przeglądarka Opera

Jak popisać się nietypowymi znaczkami

Czasem potrzeba jest wykorzystania różnych dziwnych znaczków na stronie.

Np, taka strzałka: ↑ czy znak euro: €

Aby ułatwić sobie życie podczas stosowania takich znaczków warto zajrzeć na stronę XHTML Character Entity Reference i mieć znakomitą ściągę :-)

Liskowe tapety

Operowcy mają swoje tapety... a użytkownicy Lisa? No właśnie trafiłem na niezłą kolekcję tapet dla fanatyków, fanów i użytkowników Firefoxa.

bleu blanc blog.

mini test Operowo-explorerowy

Dziś przypadkiem trafiłem na ciekawą stronę testującą bezpieczeństwo przeglądarek internetowych - Browser Security Test.

No to na piewszy ogień poszła Opera... 40 minitestów, które zostały przeprowadzone przeleciało sobie w tle i nawet nie zauważyłem by coś się działo niedobrego... raz tylko dostałem komunikat, że na jakąś stronę będzie wprowadzana nieznana nazwa użytkownika i hasło.

Drugi w kolejce czekał IE. Co ja się z nim miałem... już przy drugim teście wywalił mi się na pierwszy plan z komunikatem z dumnym komunikatem, że udało mu się zablokować wyskakujące okienka. No ja też się cieszę, ale przechodzę nad tym zazwyczaj do porządku dziennego. Potem jeszcze kilka razy ładował się na pierwszy plan..tylko po co? Jak będę chciał to go sam przełączę... Okienka latały jak szalone, przy okazji IE pobrało mi na dysk pliczek VBS-a :-)

Na koniec wyniki...

  • Opera - zero zagrożen, zero problemów.
    IE - końcowy wynik testu: "High Risk Vulnerabilities 1", do tego z 15 razy przełączały mi się okna, zapisał kilka plików na dysku (zezwalałem mu na to), pliki oczywiście przedstawiały się jako mid i wav a zapisały się jako VBS ;-) Okna przeglądarki latały jak chciały.


i wnioski
IE jest na serio niebezpieczne...i to bardzo, a w rękach początkującego uży(sz)kodnika to bomba z natychmiastowym zapłonem... daj mu neostradę, 4 piwa i wolny wieczór - w 15 minut rozwali to, co Ty tak misternie pakowałeś na dysk podczas instalacji systemu :smile:

Po powrocie do Opery

Jak już wcześniej pisałem Thunderbird nie będzie mi więcej życia zatruwał jako klient poczty i RSS. Jak czytnik grup usenetowych sprawuje się znakomicie.

Opera dalej bałagani w RSSach i poczcie mieszając maile z RSS-ami (szczególnie te maile, które są przenoszone do filtrowanego katalogu). Jednak jej prostota używania, olbrzymia możliwość konfiguracji i integracja przeglądarki z czytnikiem mail i RSS sprawia, że nie wyobrażam sobie używania czegokolwiek innego (pomimo wielu prób obdarzenia sympatią Thunderbirda).

Co do mieszania RSSów - zauważyłem, że Opera miesza je wtedy, gdy np. zostanie nieprawidłowo zamknięta lub gdy zamknę ją a potem szybko chcę otworzyć dostając komunikat o jej używaniu (a ona w tym czasie czyści cache - zaptaszkowane w ustawieniach). Nie wiem czy to jest reguła ale właśnie wpadłem na to, że to może być przyczyną mieszania - taki mój wniosek podczas picia porannej kawy w pracy (w końcu mamy 7.15 na zegarze ;-) ). Wrócę do domu i spróbuję to przetestować.

Nie będzie Thunderbird pluł mi RSS-ami w twarz!

Mamusiu....!!!
O mało nie posiwiałem...ale zacznijmy od początku. Przeszło tydzień temu przeszedłem z całą pocztą/usenetem/RSSami na Thunderbirda. Opera coś mi mieszała kanały, wrzucała nie tam gdzie trzeba itp itd. Pisałem o tym parę razy na forum, jednak nie wiadomo jak to naprawić. No to siup! przerzuciłem wszystkie konta, wszystkie RSS-y (ponad 70 sztuk), pokonfigurowałem filtry i ładnie dodałem foldery. Dodałem ładną MACOS-ową skórkę i wszystko gra...

No nie do końca. Zauważyłem, że podczas pobierania/sprawdzania poczty i RSS Thunderbird obciążał procesor w 100%. Druga rzecz: podczas pobierania zapychał całe łącze - tzn. pomimo wolnego pasma nie dało się nic więcej robić - zero połączenia z internetem. No cóż - pomyślałem - taka jego natura. Jednak dziś przelała się czara rozgoryczenia, otwieram Thunderbirda a ten pobiera wszystkie RSSy jakie tylko są możliwe, nie ważne, że usunąłem wcześniej wszystkie...no nic - usuwam wszystkie i restart TB, po chwili otwieram i znów to samo. Tego już było za wiele...nie będzie Thunderbird pluł mi RSS-ami w twarz! Wróciłem niczym syn marnotrawny do Opery, czułem, że nie może mi wybaczyć zdrady na rzecz TB. :wink: Dobrze, że nie usuwałem konfiguracji kont pocztowych w Operze.

Mam nadzieję, że Opera mi to wybaczy...wniosek: Nigdy, przenigdy nie zmieniaj Opery nia nic innego - wrócisz do niej - nawet o tym nie wiesz! :smile:

My Community Reloaded

No i powjawił się; zapowiadany; nowy layout Opera Community. Jak dla mnie jest o niebo lepszy od poprzedniego. Wszystko jakieś bardziej czytelne, bardziej intuicyjne... tylko w chwili obecnej działa to ciężkawo. Wiadomo masa ludzi zasysa nowy wygląd :wink:
December 2009
S M T W T F S
November 2009January 2010
1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31