My Opera is closing 1st of March

Flak's Homepage

My little world.

Subscribe to RSS feed

Z serii nie można mieć wszystkiego...

... ale stracić można wiele. No i tak dwa dni temu po felernym restarcie laptop HP Pavilion dv2058ea przestał się mną interesować. Sądzącpo wydawanych piskach padł mu układ graficzny. Trochę się zawiodłem na tym porządnym niby sprzęcie, lecz patrząc z perspektywy czasu trochę zmieniam zdanie. Rok temu miał wodowanie (ostre), wylądował cały w wodzie, wręcz nurkował, po wymianie matrycy i układu odpowiedzialnego zawyświetlanie, dalej chodził (mimo ze po zalaniu zrozpaczony człowiek go uruchamiał 7razy xD). Chodził przeciętnie po 9 - 10 godzin dziennie, mimo że nie wsadziłem mu gentoo (tutaj pokłon dla acera Mentora xD), lecz przeciętne zużycie rdzenia to 40%. A zaczęło się wszystko kiedy to zapragnąłem mieć PDA, Kamil vel Mentor kupił sobie ostatnio Asusa p750 i strasznie mu zazdrościłem i już myślałem jak tu skombinować kasężeby kupić HTC Wizarda o którym dłuuugo marzyłem, niestety nie można mieć wszystkiego no i karą okazało się strata jedynego urządzenia mobilnego jakie miałem (pomijając Jornadę), o telefonie tez nie będę wspominał, jest mobilny, ale to Nokia 6151, służy tylko i wyłącznie do odbierania i wysyłania sms oraz do dzwonienia. Teraz się zastanawiam co zrobić, Paweł dobry kolega powiedział, że może da się naprawić, choć istnieje wielkie prawdopodobieństwo, że nie. W sumie dzięki tej awarii odkopałem blaszaka z PIV na pokładzie i teraz mogę pisać tego posta. Co będzie dalej to pokaże życie, trzeba się cieszyć z tego co się ma! smile
February 2014
M T W T F S S
January 2014March 2014
1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28