Skip navigation.

Gloria's page

Życie jest cudem, choć często na nie marudzę...

śniły misię

łąki poddomowe, orzesia jeżdżącego na łyżwach. ciepło tu u was

Spadł pierwszy, większy śnieg, czyli rzecz o Bożym Narodzeniu

Czy to jedne z moich ulubionych świąt?? nie wiem ale odkąd studiuje to przynajmniej jest okazja żeby się w domu pokazać, bez wyrzutów niezrobienia czegoś.
Boję się co przyniosą...ale to mój emo charakter tak czasem podpowiada
Czesław deserek



I ve got soul, but I m not a soldier

coma

ciocia leży w śpiączce wyjdzie czy umrze?
dziś telefon wyprowadził mnie na chwilę z równowagi bo co dalej??
ciężki powrót do domu

napotkana była pierwsza wielka miłość

ma juz swoja nową wielką miłość, lekkich palpitacji dostałam ale przeżyję
Pogrzeb udany...

kiedy gówno zakwitnie

z cyklu myśli przewodnich ubiegłego tygodnia
noo robiłam w lotto, akurat wtedy kiedy było 40mln do wygrania i nie wygrałam;) ani jednego numerka poraz 4!! sik!
Ale tydz fajny krótki, już kończący się w domku rodzinnym :D

Świetlickiego dorwałam!
***
Pierwszy raz zbudziłam się spokojna
i bez wstrętu
Wczoraj on mnie, to jego łóżko.
Zawsze niesmak w takich sytuacjach,
zawsze pragnienie wykąpania się,
umycia zębów,uciekania.
Dzisiaj niezrozumiały spokój.Odchyliłam kołdrę
i patrzę. A to nawet nie ma związku z nim.

I
och, czyżbym umarła?

Zastanów się czy chcesz być życia aktorem czy reżyserem

Boję się byc reżyserem i nie wiem czy pojade do tej zimnej Norwegii
Nie wiem czy w końcu dostanę robotę tam gdzie chcę
I nie wiem czy chcę się dalej spotykać w takim gronie gdzie jest on

mroczek z cyckami

no i po wszystkim

to juz po i mam wakacje :smile:

....

to pojechałam...

Kartka z historii

Bo cieszę się,że dopiero przed 14 jest. Widzę jakie mam zaległości i ewentualnie moge je teraz weryfikować na wszystkie sposoby.
Za równiutki tydzień będzie juz po wszystkim, dlatego warto, że to zapisuje i będę mogła dopisac do tego wydarzenia epilog. Poszłabym na spacer ale nie mam z kim :frown:(
może sama pójdę, by mózg odrobnikę przewietrzyć? Albo na rowerze może pojeździć hmm
Ten obecny tydzień jest po prostu masakryczny, czekałam na niego podświadomie przez cały okres wakacji i on własnie nadszedł. Już przeszłam okres negacji i mogę się już skupić na owocnym działaniu. Kiedy zacznę odczuwać w pełni mobilizujący strach? może w piątek... niech sięgnie zenitu, a potem stagnacja...
December 2009
S M T W T F S
November 2009January 2010
1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31