Skip navigation.

Seweryn Groza

art brut (et demi sec)

Miastomastodont

,

Gdy świat był młody, więcej miał znaczenia,
dzisiaj zostały z niego same ości
Mieszkamy w pustym brzuchu wieloryba
a z nami smutek w jego wnętrzu gości.

Nic nie wydarza się, nic się nie zmienia,
żałość i zgaga męczą bez litości
Miastomastodont nie odpuści. Chyba
że nas wydali kiedyś do wieczności.

Biskup w torcie



Bazgroł konferencyjny z Poznania.

jak być cool? (3)

Bo Diddley:

Vera

,

Kiedy mam dużo nudnej roboty nawet internetowe newsy stają się atrakcją. Dzisiaj akurat, w trakcie dryfu po portalach dowiedziałem się, że:

1. Vera Lynn (rocznik 1917) żyje i ma się dobrze.
2. Wydali jej właśnie składankę, która wskoczyła od razu na pierwsze miejce top twenty.

Nuda, nuda, nuda. Ale przy okazji wszędzie wklejają jej wielki szlagier - najsławniejszy song drugiej wojny światowej. I przypomniałem sobie, dlaczego kiedy to słyszę po plecach idą mi ciarki. Chodzi o zakończenie Doktora Strangelove.




Oto co zrobił Kubrick: piosenka, która podtrzymywała na duchu British Army stała się dla mnie raz na zawsze jakimś hymnem trupim.

A potem sobie przypomniałem, że przy Lili Marleen zawsze się jednak wzruszam i pomyślałem, że z Marleną nie dałoby się zrobić tego, co zrobił z Verą Strangelove. Co świadczy poniekąd o tym, że sztuka może krzepić serca i pozostać sztuką; nawet Kubrick nic tu nie wskóra.




Tylko że, pomyślałem dalej, największy szlagier Edith też był śpiewany dla żołnierzy, i to dla Legii Cudzoziemskiej robiącej właśnie w Algierii krwawą jatkę. Dedykowała im, mój Boże!, Non, je ne regrette rien. Ale to jest piosenka, którą może użyć każdy do wszystkiego.

Zostanę kominiarzem

,

Zostanę kominarzem
w mieście, w którym się wszystko
zaczyna od dymu z komina

Będę smarował sadzą
plamy na nocnym niebie
i sprawdzał, czy miejskie powietrze

Smakuje jak trzeba: pracą
snem, spalinami i słońcem.

jak być cool (2)

,

Peter Murphy:

Jak być cool?

,

Odcinek 1: Mark E. Smith.

. . .

,

Byłbym naprawdę dobrym nikim
Pan Coca-Cola
i Pan Premier
mieliby mnie zupełnie gdzieś

A tak, niestety, mam już potąd
stękania,
słońca,
przykrych snów

Szczególnie męczą mnie wakacje
i dzień za dniem.

gdybym spotkał Borisa Viana powiedziałbym mu, że

,

jego nazwisko firmuje najtańszą linię produktów mlecznych w sieci sklepów "Kaufland".

roaming

Chodzą trupy po mieście
i ulotki rozdają

Niegolone, koszmarne
- Obywatelu!
- Halo!

- Pan sobie kupi roaming trupi!
- Pan trupi roaming kupi!

Dzwonić do nieboszczyków
- pomysł nie całkiem głupi?