„Rezerwat.” (2007)
Friday, 18. January 2008, 20:18:05
PRZEKRÓJ
Nr 1 (3265)
17 stycznia 2008 r.
Bełta łyk.
..........
Omijaj ten „Rezerwat”.
Sam mieszkam rzut beretem od pokazywanej w filmie warszawskiej Pragi. I wcale mnie ta pokopana przez komunę i lumpenproletariat dzielnica nie wzrusza. Palkowski nie poprzestaje w filmie na pełnym fascynacji opisie obyczajów fragmentu stolicy. On, niestety moralizuje. Jego bohater, fotograf Marcin (Marcin Kwaśny), który musi zamieszkać na prawym brzegi Wisły w starej kamienicy, dostaje tutaj lekcję życia oraz... etyki. A od kogo? Ano od pijaczków ciągnących bełta.
Co gorsza, tej apologii menelstwa towarzyszy potępienie oczywiście złej, cynicznej i zepsutej kasą warszawki (przepraszam, a skąd niby wywodzą się twórcy filmu?). Przebija z „Rezerwatu” PiS-owska z ducha ideologia swojskości, brudnej, agresywnej i przeciwstawionej „tym obcym”. Na Pradze nawet 'ciota' znajdzie miejsce, ale pod warunkiem, że jest „nasza”. A „nienasi' stracić tu mogą nie tylko zegarek.
Palkowski niezbyt zgrabnie łączy ów obskurny dydaktyzm z licealnym sentymentalizmem (watek starego fotografa) i naiwnością nowelki pozytywisty (wątek łobuziaka, który okazuje się cudownym dzieckiem). Ponad mętną atmosferę libacji wyrasta tylko dynamiczna kreacja Soni Bohosiewicz w roli pyskatej fryzjerki o złotym seru. Mam nadzieję, że aktorka szybko się wyrwie z rezerwatu i błyśnie w zupełnie innych przestrzeniach polskiego kina.
Bartosz Żurawiecki „Film”
Ocena: 2/6
Uroki warszawskiej Pragi.
„Rezerwat.”
Reż. Łukasz Palkowski
Polska 2007
Fundacja Film Polski, 100',
premiera 11 stycznia 2008 roku.



