"Maliny się kończą"!!
Monday, September 13, 2010 7:10:32 PM
I całe szczęście! Bo chociaż ominął mnie największy wysyp, to mam ich serdecznie dosyć! Lubię je jeść, pić z nich sok, ale zrywanie ich na masową skalę to dla mnie największa kara. Nie wiem, jakiś uraz z dzieciństwa, albo co. Tak już mam, że jak widzę to czerwone paskudztwo na krzakach to pryska cały mój optymizm. I choćbym nie wiem jak, postanowił sobie, że w tym czy przyszłym roku podejdę do sprawy inaczej, bardziej "przyjaźnie" to i tak mam ochotę podlać je jakimś chwstoksem albo innym randapem. Ale to i tak pewnie by nic nie dało...
Więc pozostaje mi czekać, aż się skończą na dobre, czyli do pierwszych przymrozków. Oby jak najwcześniej
Więc pozostaje mi czekać, aż się skończą na dobre, czyli do pierwszych przymrozków. Oby jak najwcześniej







agaragar74 # Wednesday, September 15, 2010 12:58:38 PM
Taki nieoczekiwany związek plantacji owocowych z koleją
Ibonekibonek # Friday, September 17, 2010 6:14:39 PM
Póki co cieszmy się pociągami, bo za kilka lat kto wie, może zabiorą nam te ostanie, które teraz jeżdżą....