Ech...
Monday, November 8, 2010 9:38:28 PM
"... czekam na ciebie, czekam na ciebie.."
Nie na żadną kobietę, ale na SA134-019 i na nowy rozkład jazdy pociągów.
O ile ten pierwszy ma już na dniach pojawić się w Lublinie, o tyle na ten drugi muszę czekać do 12 grudnia.
Mam cichą nadzieję, że nie popsują go jeszcze bardziej. Kiedyś myślałem, ze nie da się go popsuć, ale źle myślałem. Da się i to tak, że ludzie nie chcieli jeździć przez jakiś czas.
Ostatnio to się troszeczkę poprawiło, ale to nie to co było w rozkładzie 2003/2004. A później przyszedł IRiPK i bum! Rach ciach i kilka par ubyło. Jak ubyło dwie pary, to ludzie się na busy i swoje auta przesiedli.
A później zaczęły się różne kombinacje i w rezultacie mamy co mamy. Ale z drugiej strony cieszę się, że w ogóle coś tędy na Kraśnik jeździ, bo Lubartów to z 10 lat już nie ma pociągów rozkładowych ( nie liczę wszelkiej maści TOWOSów ITK). Albo taki Zamość. Żeby nie można było dojechać do miasta bądź co bądź atrakcyjnego i około 50 tysięcznego pociągiem? I wydostać się z niego, powiedzmy, na studia czy do szkoły??
Ech...
Nie na żadną kobietę, ale na SA134-019 i na nowy rozkład jazdy pociągów.
O ile ten pierwszy ma już na dniach pojawić się w Lublinie, o tyle na ten drugi muszę czekać do 12 grudnia.
Mam cichą nadzieję, że nie popsują go jeszcze bardziej. Kiedyś myślałem, ze nie da się go popsuć, ale źle myślałem. Da się i to tak, że ludzie nie chcieli jeździć przez jakiś czas.
Ostatnio to się troszeczkę poprawiło, ale to nie to co było w rozkładzie 2003/2004. A później przyszedł IRiPK i bum! Rach ciach i kilka par ubyło. Jak ubyło dwie pary, to ludzie się na busy i swoje auta przesiedli.
A później zaczęły się różne kombinacje i w rezultacie mamy co mamy. Ale z drugiej strony cieszę się, że w ogóle coś tędy na Kraśnik jeździ, bo Lubartów to z 10 lat już nie ma pociągów rozkładowych ( nie liczę wszelkiej maści TOWOSów ITK). Albo taki Zamość. Żeby nie można było dojechać do miasta bądź co bądź atrakcyjnego i około 50 tysięcznego pociągiem? I wydostać się z niego, powiedzmy, na studia czy do szkoły??
Ech...







agaragar74 # Tuesday, November 9, 2010 8:34:37 AM
Ibonekibonek # Thursday, November 11, 2010 4:21:44 PM
Ale na poważnie, z tego co piszą tu i ówdzie o Zamojszczyźnie, to właśnie połączenia z południem Polski najbardziej interesowały "tambylców".
Co do Warszawy to wszystko rozbija się o sprawy techniczne: dwukrotnie zmiana czoła pociągu (Zawada i Rejowiec) i trakcji (Rejowiec ze spalinowej na elektryczną). A to zdecydowanie wydłuża czas przejazdu (średnio o 30-40 minut na pociąg). Nie bez znaczenia jest także stan infrastruktury, bo prędkość 70-80 km/h w tym wypadku to raczej nie jest imponująca. Insza inszość to rozkłady jazdy, w 90 przypadkach na 100 ni jak mają się te rozkłady do potrzeb pasażerów. Ale bądźmy dobrej myśli, może w końcu coś się uda dzięki tym wyborom wywalczyć.