My Opera is closing 3rd of March

Pasażer na gapę

Depresja

Mam depresję. Jestem co do tego przekonany w 100%. Juz od dłuższego czasu jakoś nie mogę się pozbierać i ogarnąć. Wszystko jest jakieś takie mdłe. Szwagierka mówi, że po trzydziestce tak każdy facet ma. Nie zna się. Pół roku temu nie miałem depresji ani takich skłonności. I też byłem już po trzydziestce.
Depresja.
Wyniszcza mnie całkowicie.
Pozbawia chęci do działania.
Jest mi wszystko jedno, nic mi się nie chce.
No może chce mi się spać.
Od miesiąca nie zrobiłem ani jednego zdjęcia. Żadnego! Jadę do pracy, zazwyczaj busem - drzemię. Wracam z pracy - zazwyczaj pociągiem - drzemię. Nawet jak mam aparat przy sobie, to nie chce mi się go wyciągać. Zresztą nie ma po co. CTL na Skodach, Byków, Bliźniaków EPok z Cargo czy Siódemek z IC mam całą masę. Szynobusy wszystkie, Polsaty i Budynio-Polsaty gdzieś wywiało. Koło mnie jak coś jedzie to w nocy albo jak jestem w pracy. Ostatnio Trzebinia w zeszłym tygodniu Chyba w środę koło 2 w nocy. Jeszcze nie spałem. Nie mógł jechać w południe jak siedziałem w domu?

Jakimś cudem jeszcze żyję, ale moja dobra ...Po długiej przerwie...

Comments

agaragar74 Wednesday, February 16, 2011 2:52:25 PM

Trzymaj się... do wiosny - czyli już niedługo. Deprecha wali między oczy i wykorzystuje każdą słabość, a najbardziej lubi koniec zimy. Coś o tym wiem wink. Trzeba się tylko opancerzyć, żeby krzywdy komuś i sobie nie zrobić, i przeczekać, albo działać (na jedno wychodzi).

Ibonekibonek Wednesday, February 16, 2011 5:54:51 PM

Problem polega na tym, że ja nie miałem takiej depresji jeszcze. No i jest właściwie środek zimy, a wtedy zazwyczaj tryskam energią, w przeciwieństwie do lata, które mnie szybko męczy. Ja rozumiem: tydzień, góra dwa. Ale nie dwa miesiące! Może faktycznie jakiś syndrom trzydziestolatka mnie dopadł? Może stres w pracy? Nie wiem...

Write a comment

New comments have been disabled for this post.