Nauka jazdy
Sunday, February 12, 2012 1:28:52 PM
Zanim przejdziesz do czytania dalej ostrzegam: będą padały słowa niecenzuralne!
Teraz do rzeczy.
Sobota, wracam z pracy. Jest hebel na dworze i idę na około asfaltówką. Dalej, ale nie chce mi się iść przez pola. Docieram do przejazdu na 842. Z mną jedzie na rowerze dziadzio z sąsiedztwa. Przede mną zaczyna działać SSP na przejeździe. Zatrzymuję się, zastanawiam się czy nie wyciągnąć aparatu z plecaka. Może popełnić zdjęcie? Po drugiej stronie torów zatrzymuje się samochód z L-ką na dachu. Stoi chwilę i rusza. Tuż za nim przejazd przecina SA135-010. Mechanik nie zdążył nawet zatrąbić. Instruktor z kursantami na pokładzie wielce uradowani z powodu tego, że im się udało. Debile. Kurwa mać ! Jak tak uczą jeździć to nic dziwnego,że jest później cała masa debili wjeżdżających pod pociągi.
Od tej soboty zawsze jak dochodzę do przejazdu włączam aparat i ustawiam na filmowanie. Niech się boją.
Teraz do rzeczy.
Sobota, wracam z pracy. Jest hebel na dworze i idę na około asfaltówką. Dalej, ale nie chce mi się iść przez pola. Docieram do przejazdu na 842. Z mną jedzie na rowerze dziadzio z sąsiedztwa. Przede mną zaczyna działać SSP na przejeździe. Zatrzymuję się, zastanawiam się czy nie wyciągnąć aparatu z plecaka. Może popełnić zdjęcie? Po drugiej stronie torów zatrzymuje się samochód z L-ką na dachu. Stoi chwilę i rusza. Tuż za nim przejazd przecina SA135-010. Mechanik nie zdążył nawet zatrąbić. Instruktor z kursantami na pokładzie wielce uradowani z powodu tego, że im się udało. Debile. Kurwa mać ! Jak tak uczą jeździć to nic dziwnego,że jest później cała masa debili wjeżdżających pod pociągi.
Od tej soboty zawsze jak dochodzę do przejazdu włączam aparat i ustawiam na filmowanie. Niech się boją.






