7 dzień
Friday, April 16, 2010 5:05:52 PM
drażni mnie to wszystko. całe to zamieszanie z tym pogrzebem i z tą katastrofą w ogóle. Ludzie już powydawali wyroki, osądzili i skazali. A co będzie jeśli okaże się, że ci skazani są niewinni? Rehabilitacja?
Nie sądzę. Nawet nie padną słowa przeprosin. Każdy się odwróci i pójdzie w swoją stronę mówiąc to nie ja to oni. Jacy oni?
Właśnie dlatego, że jest żałoba dobrze by było wyciszyć się przemyśleć to i owo, zwolnić trochę, albo nawet na chwilę się zatrzymać i pomyśleć: po co to wszystko? A tu co? Wielkie Show! i ściganie się licytacje, kto kogo bardziej żałuje. A co było jeszcze kilka dni przed 10 kwietnia? Plucie, drwiny, śmieszki i uśmieszki. A dzisiaj wszyscy pogrążeni w wielkim bólu. Hipokryci!
Jak się dowiedziałem to przeżyłem wstrząs. Myślenie zastąpione zostało przez odruchowe czynności. Miałem jeszcze zrobić parę zdjęć i wracać na peron. Gdy szedłem za nastawnię ul Kolejową widziałem flagi z kirem. Były na szopie i ZK. Pomyślałem, że pewnie ktoś ważny tu umarł i dlatego. Nie przyszło mi do łba włączyć radio, choćby to lokalne. I szedł przede mną taki facet - może w moim wieku może trochę młodszy. I co jakiś czas się oglądał, tak dziwnie na mnie patrzył. Myślałem, że może mu się mój aparat spodobał. Zatrzymałem się i patrzę co on robi. A on idzie dalej i się ogląda. Ale zobaczył, ze stoję koło szopy i poszedł sobie dalej. Tam gdzie wtedy byłem, stoją na szopie Tamary (SM48) Mają tam i normalne tory i szerokie. Także loki na takie szerokie tam mają. Brama była otwarta, jacyś ludzie tam chodzili. Trochę się wstydziłem podejść do nich, i zapytać czy mogę strzelić parę fotek. Poszedłem dalej. Za nastawnią jest przejazd a za przejazdem linia się rozchodzi na trzy kierunki. Jeden z nich jest w zasadzie nieczynny. Ale światełka na wjeździe i To świecą. Znaczy się coś tamtędy od czasu do czasu musi jeździć. I wtedy się dowiedziałem... i odechciało mi się tej wycieczki i tych zdjęć
Ostatnio do tej tragicznej soboty nie odczuwałem potrzeby słuchania jakichś stacji radiowych. Ot w domu grało radio, żeby wiedzieć co się dzieje i jaka pogoda jest. Czasem jakiś ciekawy program się trafił.Zazwyczaj było to Radio Lublin, w pracy Eska Rock. Wtedy włączyłem sobie radio w telefonie i doznałem wstrząsu...
Dzisiaj jakoś powoli się przyzwyczajam, że nie ma już Prezydenta, i innych polityków, którzy czasami byli śmieszni, czasami straszni...
Jestem już zmęczony tym wszystkim. Tymi sensacyjnymi "njusami", tymi kłótniami. Czekam kiedy się to wreszcie skończy. Czy nie można by tego jakoś bardziej po ludzku zrobić? Przecież jakby nie patrzeć ten człowiek walczył o wolną Polskę a później został wybrany w demokratycznych wyborach. Jakiś szacunek w związku z tym mu się chyba należy. A ci ludzie którzy tam z nim polecieli? Gdzie pamięć o nich?
Nie chce mi się komentować zachowania niektórych ludzi. Po prostu brak mi słów.
R.I.P.
[*]
Nie sądzę. Nawet nie padną słowa przeprosin. Każdy się odwróci i pójdzie w swoją stronę mówiąc to nie ja to oni. Jacy oni?
Właśnie dlatego, że jest żałoba dobrze by było wyciszyć się przemyśleć to i owo, zwolnić trochę, albo nawet na chwilę się zatrzymać i pomyśleć: po co to wszystko? A tu co? Wielkie Show! i ściganie się licytacje, kto kogo bardziej żałuje. A co było jeszcze kilka dni przed 10 kwietnia? Plucie, drwiny, śmieszki i uśmieszki. A dzisiaj wszyscy pogrążeni w wielkim bólu. Hipokryci!
Jak się dowiedziałem to przeżyłem wstrząs. Myślenie zastąpione zostało przez odruchowe czynności. Miałem jeszcze zrobić parę zdjęć i wracać na peron. Gdy szedłem za nastawnię ul Kolejową widziałem flagi z kirem. Były na szopie i ZK. Pomyślałem, że pewnie ktoś ważny tu umarł i dlatego. Nie przyszło mi do łba włączyć radio, choćby to lokalne. I szedł przede mną taki facet - może w moim wieku może trochę młodszy. I co jakiś czas się oglądał, tak dziwnie na mnie patrzył. Myślałem, że może mu się mój aparat spodobał. Zatrzymałem się i patrzę co on robi. A on idzie dalej i się ogląda. Ale zobaczył, ze stoję koło szopy i poszedł sobie dalej. Tam gdzie wtedy byłem, stoją na szopie Tamary (SM48) Mają tam i normalne tory i szerokie. Także loki na takie szerokie tam mają. Brama była otwarta, jacyś ludzie tam chodzili. Trochę się wstydziłem podejść do nich, i zapytać czy mogę strzelić parę fotek. Poszedłem dalej. Za nastawnią jest przejazd a za przejazdem linia się rozchodzi na trzy kierunki. Jeden z nich jest w zasadzie nieczynny. Ale światełka na wjeździe i To świecą. Znaczy się coś tamtędy od czasu do czasu musi jeździć. I wtedy się dowiedziałem... i odechciało mi się tej wycieczki i tych zdjęć
Ostatnio do tej tragicznej soboty nie odczuwałem potrzeby słuchania jakichś stacji radiowych. Ot w domu grało radio, żeby wiedzieć co się dzieje i jaka pogoda jest. Czasem jakiś ciekawy program się trafił.Zazwyczaj było to Radio Lublin, w pracy Eska Rock. Wtedy włączyłem sobie radio w telefonie i doznałem wstrząsu...
Dzisiaj jakoś powoli się przyzwyczajam, że nie ma już Prezydenta, i innych polityków, którzy czasami byli śmieszni, czasami straszni...
Jestem już zmęczony tym wszystkim. Tymi sensacyjnymi "njusami", tymi kłótniami. Czekam kiedy się to wreszcie skończy. Czy nie można by tego jakoś bardziej po ludzku zrobić? Przecież jakby nie patrzeć ten człowiek walczył o wolną Polskę a później został wybrany w demokratycznych wyborach. Jakiś szacunek w związku z tym mu się chyba należy. A ci ludzie którzy tam z nim polecieli? Gdzie pamięć o nich?
Nie chce mi się komentować zachowania niektórych ludzi. Po prostu brak mi słów.
R.I.P.
[*]






