Rzeźnia nr 2
Thursday, May 27, 2010 10:28:33 PM
No i stało się! 1 czerwca, z okazji Dnia Dziecka w ramach prezentu i z okazji rozpoczęcia sezonu urlopowego zostanie wyciętych całe mnóstwo TLK, dawnych pospiesznych.
Wcześniej cały miesiąc była walka o Inter Regio, Przewozy Regionalne się sprężyły i wpłaciły kasę dla PLKi i będą jeździły te IR. Ale w zamian za to PKP Intercity, zwane pieszczotliwie PICem (przeze mnie zresztą także),uwalają właśnie TLKi.Chociaż wcale nie muszą. Jest tego całe mnóstwo. Taka relacja Przemyśl - Kostrzyn/Szczecin, pojedzie tylko od Lublina do Bydgoszczy. Do Wrocławia nikt nie pojedzie, bo nie będzie czym.
Podobna rzeź wydarzyła się we wrześniu (nomen omen 1 września) ub. roku. Wtedy pociągi PICu przestały jeździć z Zamościa, Bełżca i częściowo Chełma. Do tej pory Chełm miał 2 pary TLK: 1 do Bydgoszczy a druga jako łącznik do dawnej Soliny z Przemyśla do Warszawy.
A jeszcze niedawno było 4 pary pośpiechów poza sezonem i chyba 2 w sezonach Letnim i zimowym.
A jeździło to tak: "San" do Przemyśla z Warszawy a później Bydgoszczy; "Solina" z Przemyśla do Wawy; "Wisłok z Warszawy do Rzeszowa; "Wetlina" z Warszawy do Zagórza. Te ostanie jako "nocniki" A w sezonie jeszcze taki pociąg Hel/Gdynia - Rzeszów.
Wisłok był fajnym takim pociągiem, bo jak się za długo zostało w mieście, to można było podjechać do Kraśnika i stamtąd nawet z buta przyczłapać do domu. Sam kilka razy takie coś praktykowałem. A teraz? Trzeba czekać do 5.23 na pierwszy pociąg w te rejony.
Wcześniej cały miesiąc była walka o Inter Regio, Przewozy Regionalne się sprężyły i wpłaciły kasę dla PLKi i będą jeździły te IR. Ale w zamian za to PKP Intercity, zwane pieszczotliwie PICem (przeze mnie zresztą także),uwalają właśnie TLKi.Chociaż wcale nie muszą. Jest tego całe mnóstwo. Taka relacja Przemyśl - Kostrzyn/Szczecin, pojedzie tylko od Lublina do Bydgoszczy. Do Wrocławia nikt nie pojedzie, bo nie będzie czym.
Podobna rzeź wydarzyła się we wrześniu (nomen omen 1 września) ub. roku. Wtedy pociągi PICu przestały jeździć z Zamościa, Bełżca i częściowo Chełma. Do tej pory Chełm miał 2 pary TLK: 1 do Bydgoszczy a druga jako łącznik do dawnej Soliny z Przemyśla do Warszawy.
A jeszcze niedawno było 4 pary pośpiechów poza sezonem i chyba 2 w sezonach Letnim i zimowym.
A jeździło to tak: "San" do Przemyśla z Warszawy a później Bydgoszczy; "Solina" z Przemyśla do Wawy; "Wisłok z Warszawy do Rzeszowa; "Wetlina" z Warszawy do Zagórza. Te ostanie jako "nocniki" A w sezonie jeszcze taki pociąg Hel/Gdynia - Rzeszów.
Wisłok był fajnym takim pociągiem, bo jak się za długo zostało w mieście, to można było podjechać do Kraśnika i stamtąd nawet z buta przyczłapać do domu. Sam kilka razy takie coś praktykowałem. A teraz? Trzeba czekać do 5.23 na pierwszy pociąg w te rejony.






