SA134-016
Thursday, July 29, 2010 1:11:06 PM
Dzisiaj z samego ranka zameldował się w Lublinie drugi z pięciu zakupionych przez UMWL szynobusów.
SA134-016 bo takie ma oznaczenie, dotarł do nas z ... Właściwie to już nie wiem sam, Jedni mówią, ze z Bydgoszczy (PESA) inni, że z Mińska Mazowieckiego (ZNTK). W każdym bądź razie jest i jeszcze nie jechał nigdzie.
Trochę zmęczony po pracy (2 zmiany to jednak ciężko)ze służbowym aparatem i plecakiem wypchanym ubraniami roboczymi zameldowałem się kilka minut po piątej rano na peronie trzecim lubelskiego dworca, skąd według tablic informacyjnych miał odjeżdżać mój pociąg do Stalowej Woli. Pociągu jeszcze nie było ale na torach manewrował SA 134. W pierwszej chwili pomyślałem, ze oczy mi odmawiają posłuszeństwa, i piątka zlewa mi się w szóstkę. Al założyłem okularki i dalej widzę na końcu szóstkę! Aparat w łapki i robimy zdjęcia! Szkoda tylko, że deszcz padał i strasznie przeszkadzał robić zdjęcia.
Do tego, spod wiaty PRów wyjechał 015. No jakby jeszcze podjechał na mój pociąg, to nie wiem. No i podjechał! Na tor szósty przy peronie trzecim.
A taki dzień piękny by był, żeby nie ten deszcz.
SA134-016 bo takie ma oznaczenie, dotarł do nas z ... Właściwie to już nie wiem sam, Jedni mówią, ze z Bydgoszczy (PESA) inni, że z Mińska Mazowieckiego (ZNTK). W każdym bądź razie jest i jeszcze nie jechał nigdzie.
Trochę zmęczony po pracy (2 zmiany to jednak ciężko)ze służbowym aparatem i plecakiem wypchanym ubraniami roboczymi zameldowałem się kilka minut po piątej rano na peronie trzecim lubelskiego dworca, skąd według tablic informacyjnych miał odjeżdżać mój pociąg do Stalowej Woli. Pociągu jeszcze nie było ale na torach manewrował SA 134. W pierwszej chwili pomyślałem, ze oczy mi odmawiają posłuszeństwa, i piątka zlewa mi się w szóstkę. Al założyłem okularki i dalej widzę na końcu szóstkę! Aparat w łapki i robimy zdjęcia! Szkoda tylko, że deszcz padał i strasznie przeszkadzał robić zdjęcia.
Do tego, spod wiaty PRów wyjechał 015. No jakby jeszcze podjechał na mój pociąg, to nie wiem. No i podjechał! Na tor szósty przy peronie trzecim.
A taki dzień piękny by był, żeby nie ten deszcz.






