Irena.n

czyli co u mnie piszczy

Subscribe to RSS feed

Najdłuższe urodziny świata

Już trzy tygodnie po moich urodzinach, a ja ciągle jeszcze świętuję wink Dziś spotkałam się z Martą O i Elisą na moim ‘po’urodzinowym obiadku. Poszłyśmy wypróbować nowo otwartą restaurację Harvester w mieście. Miała być jeszcze Lorraine, ale nie mogła przyjść sad Dziewczyny dały mi bardzo nietypowy prezent urodzinowy… ale o tym nie napiszę nic jeszcze. Jeszcze nie wink

Dzięki dziewczyny. Miło było jak zawsze z wami bigsmile

up

Arora Christmas party

W piątek była impreza dla pracowników hotelu Arora drunk

Na moje szczęście, co niektórzy mężowie nie mogli/nie chcieli iść wiec, co niektóre koleżanki załapały się jako osoby towarzyszące wink Dziewczyny zostawiły facetów w domu z dziećmi i jazda na imprezę yes

Zabawa była świetna i wszystkie cztery – Marta, Asia, Beatka i ja wyszalałyśmy się na maksa bigsmile Najpierw pyszny obiadek + deserek a potem intensywne spalanie kalorii na parkiecie wink I to tak intensywne, ze gdy wróciłam do domu nad ranem to padłam na łóżko wyczerpana. Próbowałam się zmusić do nadludzkiego wysiłku wykrzesania ostatniej resztki energii żeby się podnieść i umyć, ale ta ostatnia cząsteczka energii zamieniła się w genialna, zbawienna myśl – ‘Jutro i tak zmieniam pościel’ wink Wiec położyłam się spać bez prysznica i w makijażu, uups wink

Załączam zdjęcia, sami popatrzcie bigsmile














Więcej zdjęć z tej imprezy w albumie ze zdjęciami wiec kliknijcie na zakładkę 'Zdjęcia' żeby obejrzeć więcej smile

Pozdrowienia z bieguna

Zimno, zimno, zimno! Ziąb na dworze, zmarzłam czekając 18 min na autobus wracając z pracy, palce mi zamarzły od pisania wiadomości w telefonie i w ogóle cala zamarzłam do szpiku kości zanim autobus przyjechał. Jakoś ciągle nie mogę odtajać, choć już ponad 3 godz minęły.

Może, dlatego ze w domu tez kosta nieziemska. Ogrzewanie jakoś lichawo działa. Zrobiłam sobie wcześniej makaron i mimo ze nakładałam gorący na talerz, to wystygł zanim dokończyłam jeść. A wcale wolno nie jadłam! wink

W moim pokoju było okno uchylone przez cały dzień (jak zawsze zresztą) wiec ziiiiimnoooo tu jak na biegunie. Siedzę opatulona, w grubych wełnianych skarpetach i polarze zapiętym pod brodę.

Włączyłam farelkę na maksa, żeby mi gorąca herbata nie zamarzła pod nosem wink

Zaraz się powinno zrobić cieplej smile

Tylko nie mówcie Sonji ze sobie pokój dogrzewam farelką, bo mi czynsz podniesie wink

Wzięta z zaskoczenia, czyli moja impreza urodzinowa

Jak wiecie, w pewnym wieku już się urodzin nie obchodzi wink Tegoroczne wiec starałam się trzymać w tajemnicy. Tym, którzy pamiętali podziękowałam za życzenia. Beti i Ala wpadły na ciasto i sałatkę i to miało być na tyle…

W sobotę, czyli 4 dni po moich (już zapomnianych) urodzinach wybierałyśmy się do kina z Beatką i Alą. Skrzętnie wybrałyśmy film, uzgodniłyśmy wszystko, laski przyjechały po mnie i wszystko wyglądało zupełnie normalnie. W drodze do kina Beti powiedziała ze musimy na chwilę podjechać do Eweliny i Basi, bo ona musi cos od nich odebrać, a po kinie będzie już za późno. Gdy podjechałyśmy pod ich dom, Beti zaproponowała żebyśmy weszły wszystkie na chwilkę się przywitać, ale ja nie bardzo chciałam, bo ‘jak już wejdziemy to się zagadamy i spóźnimy się na pól filmu’. Na to Beti: ‘Oj chodź, na 3 minuty tylko, nie będziemy siedzieć. Jeszcze mamy czas poza tym reklamy przed filmem’ itp.

Wchodzimy wiec, a tam niespodzianka… dla mnie bigeyes Dziewczyny w tajemnicy przygotowały mi imprezę urodzinową smile Udekorowały mieszkanie, narobiły jedzenia, każda cos przyniosła - postarały się świetnie up Planowały to od tygodni i nie zdradziły się w ogóle przez cały ten czas. Niczego nie podejrzewałam, nawet mi to do głowy nie przyszło!

Muszę przyznać, ze faktycznie niezłe kino mi zrobiły bigsmile Film mi się bardzo podobał, a zwłaszcza obsada bigsmile Kino akcji z elementami zaskoczenia wink

Dzięki wielkie dla Beci, Ali, Eweliny, Basi, Asi i Marty + Gosi która również brała udział w spisku. No i dziękuję za super prezenty love

party drunk wizard

2012

Wszystkim tym, którym nie złożyłam jeszcze życzeń noworocznych i tym, którym już złożyłam…

Radości bez limitów, zdrowia bez uszczerbku, miłości gorącej i wiernej, przyjaźni tylko szczerych, pieniędzy ciut więcej niż trzeba, podróży wymarzonych i przygód szalonych + tego, co wam się marzy jawnie czy skrycie

życzy
Irena

P.S. Fotki zrobione idiot kamerą (z ręki) z okna mieszkania Elisy i Danilo na 11 piętrze na London Bridge, gdzie spędzałam Sylwestra w towarzystwie samych Włochów wink Jak widać nie trzeba było wychodzić z domu żeby obejrzeć fajerwerki na London Eye smile Impreza była świetna wink

Winieckie wesele

Poszłyśmy dziś z Beti do A, A & T teraz już występujących pod wspólną literka W smile na BBQ & oglądanie zdjęć i filmu z wesela Ali i Tomka.

Mięska z grila pyszne, ciacha wyborne, a zdjęcia… wow. Zwłaszcza Ala wyglądała super w swojej ślubnej sukience (my z Beatką pomogłyśmy wybrać), fryzurze i makijażu. Opowieści dopełniły relacji i poczułyśmy się przez chwilę prawie tak, jakbyśmy tam były.

Dużo szczęścia na nowej drodze dla nowo upieczonych państwa W smile

Ciekawe czy mały Alex zauważył różnicę w życiu swoich rodziców? A czy oni sami? wink

Mistrzostwa świata w bieg…gadaniu wink

Drugie podejście do biegania z Basią było trochę bardziej udane niż pierwsze (odwołane z powodu deszczu i braku motywacji) bigsmile Biegałyśmy przez 13 min, potem spacerowałyśmy przez kolejne 30, po czym stałyśmy na rogu ulicy i gadałyśmy przez ponad godzinę wink No i mamy ambitny plan robić to regularnie wink W takim tempie za jakieś 20 lat będę super wysportowana…szczególnie w okolicach języka bigsmile

Kobieta demolka

Przychodzę dziś rano do pracy, robię sobie śniadanie w kuchni, pociągam za ręcznik papierowy z dyspensera na ścianie, a tam cały dyspenser wyrwał się ze ściany i spadł. Narobił hałasu, tynk się posypał, wszyscy się zlecieli, patrzą na ten dyspenser na podłodze, na dziury w ścianie, na mnie i komentują: ‘Chuligan!’, ‘Kobieta demolka’, ‘Z tobą to lepiej nie zaczynać’, ‘Dobrze, ze byłaś przed śniadaniem, bo po, to byś pół ściany wyrwała, a nie tylko sam dyspenser’ Hahahaha
A ja tylko pociągnęłam za ręcznik papierowy smile Ma się tę siłę no nie?

Lepiej mi w drogę nie wchodźcie wink

smile smile

Swieze powietrze w parku wink

Siedze sobie w parku na kocyku, czytam NG, zielono, slonecznie i przyjemnie, swierszcze graja i ... zapach trawki (i to nie tej swiezo skoszonej wink ) leci do mnie zza krzaczkow smile Jesli za godzine wpisze na blogu ze jestem w niebie, albo cos takiego, to prosze, zacznijcie sie o mnie martwic!! wink smile smile

Odcinek 7588 - Przyparta do …drzwi wink

No to mamy następny odcinek naszego serialu brazylijskiego, tym razem ze mną w jednej z głównych ról smile

Marki u góry w ich salonie a J po paru drinkach (ale nie aż tak pijany) zaczął się do mnie przystawiać. Rozmawiałam przez telefon z Izą stojąc przy szafce w kuchni, gdy J podszedł i przywarł całym ciałem do moich pleców. Wyślizgnęłam się i powiedziałam do Izy, że chyba J chce z nią porozmawiać. Powiedział parę słów do telefonu, a ja uznałam, że to koniec wygłupów i wróciłam do rozmowy. Ale J miał inne plany i zaczął pchać się z łapskami do mnie. Musiałam się rozłączyć z Izą i próbowałam się ewakuować z kuchni, ale zostałam wepchnięta do kąta przez próbującego mnie ogarnąć ramionami J. Chwyciłam go za ręce, skrzyżowałam mu na piersiach i próbowałam odepchnąć od ciebie. Tak staliśmy przez chwilę, a on próbował mnie przekonać, że nie powinnam się bronić, że mu się podobam i podobałam mu się odkąd się tu wprowadził i miał zawsze na mnie ochotę i że …chce iść ze mną na górę do mojego pokoju!!! O ludu. Na początku myślałam, że się wygłupia, ale potem spanikowałam. Mówię do niego, że są pewne zasady i nie można sypiać z każdym, na kogo ma się ochotę, a on, że mężczyźni nie przestrzegają żadnych zasad i że one są wymyślone przez nas i dla nas. Wiec ja pytam, co on by powiedział gdyby M tak się zachowywała z innym facetem, a on na to, że go to nie obchodzi i jeśli ja powiem mu teraz, że chce być z nim, to on zostawi M. Odpowiedziałam, że nie chcę, a on żebym popatrzyła mu w oczy i powiedziała, że nie jest dla mnie atrakcyjny i że nie mam nawet 1% ochoty na niego. Powiedziałam, że jego dziewczyna jest u góry i że powinien raczej pójść i się nią zająć zamiast wygadywać bzdury. W tym momencie wyswobodził ręce i znowu zaczął je do mnie pchać, wiec go odepchnęłam i wybiegłam z kuchni schodami na górę, a on za mną!!! Złapał mnie na szczycie schodów zanim otworzyłam swoje drzwi, przycisnął mnie do nich i zaczął całować w szyję. Krzyknęłam ‘przestań, przestań’ a on mnie zaczął uciszać. Zauważyłam, że drzwi do ich mieszkania nawet nie były zamknięte, tylko uchylone i M nawet będąc na górze i oglądając telewizję może cos usłyszeć, wiec mówię, żeby mnie nie uciszał, tylko przestał się zachowywać jak jakiś erotoman i że zaraz zacznę krzyczeć, jeśli mnie nie zostawi. Powiedział, że sobie pójdzie, jeśli dostanie buziaka, a ja że nie ma mowy, on że tylko jednego buziaka, ale ja nie i koniec. Przekonywał mnie, że tak naprawdę to ja chcę tak samo jak on, żeby on wszedł do mojego pokoju i że tylko z powodu jakichś głupich zasad nie chcę zrobić tego, na co mam ochotę. Głupich zasad, podkreślił! Hahaha Usiłowałam go przekonać, że nie ma racji. Zerkał jednym okiem na uchylone drzwi i ciągle mnie uciszał. W końcu powiedział, że obiecuje, że sobie pójdzie i da mi spokój, jeśli dostanie jednego buziaka. Cmoknęłam go lekko w policzek i powiedziałam, żeby teraz dotrzymał słowa, tak jak obiecał, a on że to nie był buziak. Ja na to że był i nie moja wina że nie sprecyzował wink i ze jeśli chce mi pokazać, ze potrafi dotrzymać słowa to ma sobie pójść i to nie jest wcale ani romantyczne ani zabawne i że mi się to wcale nie podoba. Widział już, że przegiął na maksa i u mnie i u góry, wiec puścił mnie. Odchodząc powiedział jeszcze, żebym mu wysłała SMSa jeśli będę chciała żeby przyszedł. Wskoczyłam szybko do swojego pokoju i zamknęłam drzwi na klucz-od środka! Zbulwersowana zadzwoniłam do Izy, żeby jej opowiedzieć, co się stało, ale kiedy jej to opowiadałam będąc już w swoim pokoju za zamkniętymi na klucz drzwiami, emocje mi opadły i zaczęłyśmy się z Izą zaśmiewać z sytuacji.

Jeśli spytacie czy powiem Marki, to od razu odpowiadam, że nie. Po pierwsze nic się w sumie nie wydarzyło i zawsze mógłby jej powiedzieć, że się wygłupiał. Po drugie, po co się mieszać, oni się pokłócą i pogodzą, a ja będę tą ‘złą’, która ich chciała skłócić. Po trzecie, ja nawet M nie lubię za bardzo, wiec mi ona wisi. Oni są obydwoje siebie warci, może nawet tej samej nocy nagrywali razem nowy film do kolekcji filmów oskarowych Marki wink Ja z moim serialem brazylijskim się przy tym nie umywam wink

Mam nadzieje, że historia wam się podobała smile Nigdy nie opisuję na blogu moich osobistych historii, ale ta jest częścią serialu i bardzo by jej brakowało w tych opisach domu wariatów i byłoby szkoda jej nie ujawnić.

Aha, byłby jeszcze jeden odcinek, a raczej wersja słuchowiska radiowego, bo nagrałam dzisiejszą kłótnię państwa garażowych na dyktafonie i chciałam wrzucić na bloga, ale nie da nie tego otworzyć w kompie i tylko w telefonie można odsłuchać sad Tylko wiec wybrańcom wysłałam nagranie przez BB messenger wink

Komentarze jak zwykle mile widziane smile Ciekawa jestem, co o tym myślicie smile