Skip navigation.

Blog czepialskiego

czyli zobacz, że może być jeszcze lepiej

STICKY POST

Zmiana adresu - bardzo ważne

Jak postanowił, tak zrobił.

Mam już nowego bloga - jasisz.jogger.pl.
Narazie nie ma tam zbyt wiele, ale wszelkie nowe wpisy będą już umieszczane TAM, a NIE tutaj.
Jeżeli więc przypadkiem śledziłeś moje wpisy (w co jednak wątpię :wink: ) to z czystym sumieniem mogę Ci powiedzieć: przestań śledzić ten kanał RSS, a (jeżeli oczywiście chcesz) zapisz się do tego na NOWYM blogu.

Quirisie, jeżeli możesz, to proszę Cię, abyś zmienił adres mojego bloga na Polskiej Planecie Opery. Pisząc to tutaj sprawdzam zarazem, czy mnie czytasz :wink:

Za wszelkie wynikłe z tej zmiany kłopoty, marnowanie czasu i nieprzyjemności bardzo wszystkich przepraszam i mam nadzieję, że jakoś to będzie...

STICKY POST

Krótkie wprowadzenie

Opera to moja ulubiona przeglądarka i nie zamieniłbym jej na żadną inną, jednak na tym blogu oprócz wychwalania jej i entuzjastycznego witania nowych weekly, mam zamiar pokazać również co mi się w niej nie podoba i ogólnie będę się czepiał :smile:
Nie zmienia to jednak faktu, że Opera to moim zdaniem najlepsza preglądarka na rynku i szczerze zachęcam do jej użytkowania.
Oczywiście nie obiecuję nikomu, że blog będzie tylko o Operze, chociaż nie wiem czy będę miał ochotę pisać o innych rzeczach...

Zmiana bloga?

Tak właśnie zastanawiam się, czy tego nie zrobić... Blogi na my.opera.com nie są najgorsze, ale powoli zaczynam już odczuwać ich niedoskonałości.
Zastanawiam się więc w tym momencie nad zmianą bloga na coś lepszego. Nie jestem specjalistą w tej dziedzinie, więc chciałbym usłyszeć wasze zdanie - co polecacie, czego nie, które blogi są najbardziej funkcjonalne?
Naprawdę zależy mi na waszych radach - nie chcę przypadkiem wpaść z deszczu pod rynnę :wink:

Opera 9...

I sprawdziły się przypuszczenia, że 20 czerwca zoabczymy Operę 9... Nie ściągałem, ale mogę się założyć, że jest to wczorajsza kompilacja 8501 :wink:
Już została wgrana na mirrory i już parę osób z pewnością o tym ansmarowało na swoich bloagch, więc nie chcę się zbytnio powtarzać :wink:
Czuję zarazem zadowolenie i niedosyt... Cieszę się, że wychodzi porządny owoc pracy i ciekawi mnie jak pójdzie kampania reklamowa, a jednocześnie trochę boję się błędów, których jednak sporo jest.
No i z niecierpliwością czekam na nowego Flasha, bo nie do przyjęcia jest ten problem z niezamykalnymi reklamami... I jaka duża ta international instalka :wink:
Jutro coś więcej poskrobię, narazie wolę pokontemplowac piekno przyrody P:

EDIT:
Troszkę przemyslałem sprawę, zajrzałem na angielskie forum Opery, przypadkiem wpadłem na pewien wpis o Operze 9 (już nie pamiętam jak to było... nie znam autora i z pewnością nie był on jakimś znanym "operowcem").
Pospieszyli się z tą wersją final, oj pospieszyli... I nie chodzi tu tylko o kwestie techniczne, chociaż również i o nie - dość znaczne błędy są pozostawione i wprost boję się fali pytań o niektóre rzeczy...
Nieciekawa jest też sprawa nowej strony http://widgets.opera.com/ Jeżeli Opera ASA naprawdę ma zamiar skupiać się głównie na widżetach w swojej kampanii, a co mi ta strona dobitnie sugeruje, to nie jest to krok w dobrą stronę. Sama strona jest niepraktyczna, a tekst: "fun, small and useful web programs" przyprawił mnie o usmiech. Dlaczego? Ano odpowiedź jest prosta, a w dodatku w formie mini-przypowieści :wink: :

Kiedyś "pochwaliłem się" dziewczynie swoim widżetem. Zapytała co to takiego ten widżet. Nad odpowiedzią nie zastanawiałem się długo, a jednocześnie samego mnie zdziwiła:
"Widżet to taka zwykła strona, tyle że wyświetlona w chytry sposób."

No bo to właśnie te całe widżety, to co może widżet - to może strona internetowa. Różnica zawiera się tylko w sposobie podania tej możliwości.
I cytując CKOD: "I nie będzie żadnej rewolucji". Niestety nie będzie - Firefox też sobie świetnie radzi z większością widżetów - w końcu umie otwierać takie strony, a jakoś nikt o tym nie pisze i nie opiera na tym kampanii :wink:
I obym się okazał fałszywym prorokiem.

8501 - idzie final?

Mamy kolejnego builda Opery w przeciągu tygodnia. Tym razem tylko pod Windowsa.
Tłumaczenie changelogu:

Poprawione błędy związane z instalatorem:
  • Poprawiony błąd, przez który czasami po instalacji jako Tradittionall Spanish Opera uruchamiała się po angielsku
  • Poprawiony błąd zawieszania się na starcie po instalacji Opery w wersji czeskiej. Zauważ: pamiętaj o usunieciu domyślnego pliku zakładek z poprzedniej instalacji Opery 9 po czesku, albo usuń poprzednią instalację całkowicie, w innym przypadku podczas instalacji zostanie to zaimporotwane i problem nie ustąpi

Poprawiono również błąd z "czystymi" plikami pdf

Dla mnie jednak ma to trochę wieksze znaczenie. Skoro chłopaki w Operze siedzą już weekandami nad nowymi buildami i tworzą je jak grzyby po deszczu, a dodatkowo ostatni ma poprawki prawie wyłącznie w instalatorze to do Opery 9 mamy już naprawdę blisko...
Z jednej strony mnie to cieszy - również to, że premiera wersji zlokalizowanych będzie w tym samym czasie.
Jednak z drugiej trochę się obawiam po co ten cały pośpiech... Duże instalki mi osobiście nie odpowiadają (o czym szeroko dość pisałem na Polskim Forum Opery), są jeszcze pewne dość poważne błędy...
Miejmy nadzieję, że będzie dobrze i rekord z "pływania CEO" zostanie pobity :wink:

Flock 0.7 - ciekawa beta

Tak, nie mogłem oczywiście nie wypróbować nowej przeglądarki.
Zapaleńcem geckowatych nie jestem, więc poczekałem do wersji beta i musze przyznać, że się opłacało.
Zacznijmy od początku. Trochę zdziwił mnie rozmiar instalki - 7,8MB (sporo więcej niż Firefox, a co dopiero K-Meleon, ale i tak nieźle w porównaniu z niektórymi :wink: ). Stwierdziłem, że pewnie muszę naściągać sporo czegoś, czego potem i tak nie użyję (potem zmieniłem trochę zdanie, ale o tym później). W samej instalce trochę zdziwił mnie brak możliwości odmówienia umieszczenia skrótu w menu start, ale reszta była w porządku.
Dziewiczy start zajął mi (komputer mam słaby, nawet bardzo, więc nie bierzcie tego zbyt poważnie) bagatela... jakieś 2 minuty. Pojawił się "ot taki zwykły" w sensie wyglądu pomocnik do pierwszego uruchomienia. Chciał mi importować ustawienia, zakładki, ja jednak wolałem czystą instalację. Znowu musiałem troszkę poczekać. Opłaciło się, a to z tego względu, że wizualnie Flock jest bardzo przyjemny.
Może ten Favorites toolbar tak ni w pięć ni w dziesięć mi tam pasował, ale usunięcie go było proste i "prawie intuicyjne" (z tym prawie mam na myśli to, że klikając na wyższe toolbary mamy go pięknie do odptaszenia, a klikając na niego takiej możliwości nie ma).
Ogólnie jednak sam wygląd to duży plus. Po tym jak z niebrzydkiej i nieodżałowanej pod kilkoma względami Mozilli Suite (przyznam, że SeaMonkey nie próbowałem i nie wiem jak tam z tym jest) zrobił się, w moim mniemaniu, "degustujący" Firefox (ot taka lingwistyczna gra słów :wink: ). Tymczasem w porównaniu ze znanymi mi geckowatymi Flock bije je pod tym względem na łopatki szybciej niż to zrobiono z Gołotą... W tym pięknie są oczywiście zgrzyty, np. okienko Customize, ale nie kole to w oczy przy zwyczajnej pracy.
Później miałem zwiechę Flocka spowodowaną jakimś shockwavem (co jest u mnie nagminne we wszelkich przeglądarkach i często tymże powodowane i nie należy tego uważać za ich winę). Trochę zabrakło mi zapisywanych sesji (choć widziałem taki dodatek w extensions - spróbuję może potem).
Za drugim razem Flock wystartował w "normalnym" czasie - podobnie do Firefoksa - czyli w jakieś 30 sekund. Nienajgorzej. I znowu zatęskniłem za gestami myszy, które już mi weszły w krew.
Flock ma jednak w sobie coś z Opery, co mi się bardzo podoba. Nie wnikam jak to jest zrobione, ale chodzi mi o składowanie gdzieś stron w historii. Tak więc cofając się, albo forwardując nie musimy ponownie wczytywać wszystkiego. W ogóle system "składowania sobie" np. obrazków działa we Flocku bardzo dobrze.
Mniej zainteresowany byłem integracją przeglądarki z blogami i temu podobnymi albumami. Niestety z moim blogiem zintegrowany Flock nie jest :wink: Całkiem przyjemna jest za to idea takich "lepszych notatek", które zwą się tutaj urywkami, strzępami, czy też skrawkami (a raczej zwą się snippets :wink: ).
My News to z kolei całkiem przyjemny reader kanałów RSS. A z pewnością ciekawie pomyślany. Bo oprócz readera mamy we flocku coś w rodzaju viewera. Ciekawe rozwiązanie.
Pomyślałem sobie też, że w sumie w tych 2 dodatkowych (względem Firefoksa) megabajtach zmieściło się i tak całkiem sporo ciekawych rzeczy, więc narzekanie takie jak poczyniłem na początku przy dzisiejszych łączach jest rzeczywiście trochę bezsensowne.

Trochę jeszcze pobawię się Flockiem i może coś jeszcze o nim skrobnę.
Szkoda byłoby, żeby zmarnował się taki ciekawy projekt. Dla mnie Flock mógłby już dzisiaj zastąpić Firefoksa...
Panom z teamu Flocka powodzenia i kolejnych ciekawych pomysłów życzę z całego serca.

P.S. Jeszcze nie wyemigrowałem :wink:

Arthur Puwtey again?

Yes, this time I have two cases:

First - new realise of AP widget. Small updates in dictionary can not make you happy, so I decided to add something extra - automatically checking for update.
Now at the widget info you can see "Version 1.2 (12.6.6) - newest"
To be honest I don't know why I didn't include this simple and useful thing earlier.
How I do that? In very simple way. In widget now is such code:

<head>
(...)
<script type="text/javascript" src="http://www.jasisz.yoyo.pl/version.js"></script>
</head>
<body>
(...)
<script type="text/javascript">
if (version == '1.2')
{
document.write("Version 1.2 (12.6.6) - newest")
}
else
{
document.write(comment)
}
</script>
(...)
</body>


Of course http://www.jasisz.yoyo.pl/version.js has inside only:

var version = '1.2';
var comment = 'here will be something informating about new version'


Very simple way, isn't it?
I'm only afraid that yoyo.pl will make some strange things, but I hope no.

Second case. AP widget was downloaded by over 200 people. It gives around 100 downlaods per day. Looks good. But... (it is always something but :wink: )
I received only 3 comments (! - it gives 1 comment per 70 downs). I don't know if you like it, or no, what is good, what is wrong and other things I'm interested in.
If you have something to say - please do it.

New Arthur Puwtey realise

Now you can download new 1.1 (10.6.6) version of my favorite myself-made widget.
I updated dictionary, made few fixes, but bigger and better change is that I put up with problem of changing the widget style.
Problem was not hard - only I was trying to solve it from the bad side.
Now you can easy change the widget apperance. You can choose beetwen original red, yellow, grey and blue. I think everybody will like it.

Arthur Puwtey - mój nowy widżet

A właściwie mój pierwszy widżet, który cokolwiek sobą prezentuje.
TAK, TO JEST REKLAMA.
Tutaj możesz go ściągnąć

Zacznijmy jednak od początku. Boty do rozmów zawsze były moim "zapasowym" zainteresowaniem i cyklicznie do niego powracam. Kiedyś robiłem to za pomocą Weroniki - wtyczki do Tlena, po której miałem przejściową fascynację AIML-em. Trochę później spotkałem się z GGBotem, którym też się sporo bawiłem.
No i ostatnio natrafiłem na coś co mnie natchnęło. Był to silnik do bota napisany w javascripcie, który znalazłem na masswerk.at i zadzwił mnie trochę swoimi możliwościami. A raczej tym co drzemie w jego prostocie :wink:

ELIZA (którą orginalnie ten silnik... udostępnia do rozmowy) miała udawać psychoanalityka. Zresztą powstała w latach 60 :wink: Pomimo, że jest uważana za prostego bota, wręcz protoplastę botów to dzisiejsze metody tworzenia nie zmieniły się tak bardzo - bazy są o wiele większe, ale sama zasada jest w istocie bardzo bliska.
Po ELIZIE powstał PARRY - program, który miał symulować paranoidalnego schizofrenika i robił to całkiem dobrze.
Ja postanowiłem je połączyć - na podstawie javascriptowego silnika elizy i na podstawie jej wypowiedzi stworzyć schizofrenika, choć trochę mniej paranoidalnego, ale zawsze :wink: Dodatkowo dodałem coś od siebie, a konkretnie od mojej ulubionej grupy "kabaretowej".
Powstało coś ciekawego: paranoik, który wydaje się być mądrym "czlowiekiem" i ma naleciałości ELIZY.

Uruchomiłem wówczas jego wersję dla znajomych na darmowym serwisie yoyo i czekałem na komentarze.
Okazały się one niespodziewanie dobre. Postanowiłem więc stworzyć z tego widżeta.
Możesz więc sprawdzić jak mi to wyszło. Myslę, że efekt Elizy czasami potrafi zdziałać cuda :wink:
Jeżeli nie jesteś jeszcze przekonany to tutaj przykładowe rozmowy:

You: Tell me more about your mum.
Arthur: You want my mum? I have many spare in fridge.
(...)
You: Nothing else matters
Arthur: I will not buy this record. It is scratched.



I jeszcze rozmowa dwóch Arthurów ze sobą :wink:


Arthur 2: Huh?
Arthur: Good to know. But not for me.
Arthur 2: Realy?
Arthur: I think we should change topic... I realy don't like this case.
Arthur 2: That's interesting. But not for me. I don't care about others.
Arthur: Realy? My mum does it.
Arthur 2: Why do you say your mum does it?
Arthur: You like me.
Arthur 2: Suppose I did like you - what would that mean? It doesn't change my situation.
Arthur: Perhaps in your fantasies we did like each other. Only in your fantasies.
Arthur 2: Can't you be more positive ?
Arthur: We were discussing you - not me.
Arthur 2: You're not really talking about me - are you?
Arthur: Maybe you say I am not really talking about you, because you are not really talking about you...
Arthur 2: You aren't sure? I'm not sure all the time and I don't think I should tell it you.
Arthur: What are your feelings now?
Arthur 2: Maybe we are worried about same peoples?
Arthur: In what way?
Arthur 2: I'm not good person to answer this.
Arthur: They says I am paranoid schizofrenic. I bet you too.
Arthur 2: They says I am paranoid schizofrenic. I bet you too.
Arthur: Do you believe it is normal to be paranoid schizofrenic?

8455 - coś się dzieje

Nareszcie doczekałem się weekly, w którym jest coś "naprawdę" nowego.
Przyjrzyjmy się więć ciekawszym zmianom:
Oczywiście eksport zakładek w netscape'owskim formacie
Chyba nie trzeba wiele mówić. Nareszcie mamy coś, co już dawno powinno się w Operze znaleźć. Lepiej późno niż wcale :smile:
Podobnie sprawa ma się z nowym Shift+Esc. Na pewno dobrze, że jest coś takiego, choć taki skrót może być trochę kłopotliwy :wink:
Mnie natomiast zainteresowała zmiana, która nie rzuca się w oczy. Nie mamy już zmieniania User Agent pod F12. I bardzo dobrze. Nareszcie gdy ktoś natrafi na stronę, na której dla poprawnego działania musi podawać się za IE, czy Mozillę to będzie mógł to sobie zrobić w Preferencjach witryny i zapomnieć o tym. Także częsta sytuacja, że ktoś surfuje na Operze z włączoną identyfikacją jako innej przeglądarki nie będzie już miała miejsca. Opera to Opera i właśnie jako Opera powinna się przedstawiać.
Przeniesienie zmiany identyfikacji i przypisanie jej do konkretnej, problemowej strony uważam za dobre posunięcie. Podobnie też myślę o równie łatwo teraz dostępnych opcjach Maskuj się (zamiast Identyfikuj), w których Opera nie dorzuci się nam na końcu do UA :smile:

Dla wszystkich oponentów (a zdarzają się osoby, które twierdzą, że build jest najgorszy): jak są większe zmiany to za nimi zawsze idą jakieś niedopatrzone błędy. Cieszmy się więc ze zmian, a wyśledźmy błędy :wink:
December 2009
S M T W T F S
November 2009January 2010
1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31