My Opera is closing 3rd of March

Moja szara codzienność

czy ....... może być ...... czasami ....... nie szara ,,,,, ?

czuję ...że




czuję że jestem przegrana


....... przegrałam całe życie
........ przegrałam walkę z mężem
....... przegrałam wiarę że będzie lepiej
...... przegrałam siłę woli że coś mogę
.......przegrałam rolę rodzica



nic już chyba nie znaczę ...
nic już chyba w życiu mi się nie uda .....

i znowu upadłam i znowu nie chcę , nie mam dla kogo się podnieść


toczyłam bitwy przegrywałam stoczyłam wojnę przegrałam ....... myślę że pora z robić odwrót aby uniknąć to co może być nie uniknione ...

bo cóz
może wyniknąć z tego gdy mój pierwszy syn oświadcza że nie przystąpi do bieżmowania czy mam toczyć z nim bitwę ,,,czy może wojnę ,,,, ?

bo cóż
może wyniknąć z tego gdy mój pierwszy syn oświadcza że wiara katolicka to hipokrytyzm czy mam z nim toczyć bitwę ,,, czy może wojnę ,,,, ?

bo cóż
może wyniknąć z tego gdy mój drugi syn czuje się nie kochany ,,,czuje się odtrącony ,,, czuje się odrzucony ,,, PRZEZ SWEGO WŁASNEGO OJCA cry nie dam rady już ani się bić na bitwach //ani toczyć wojny ...

bo cóż
może wyniknąć z tego gdy mój drugi syn oświadcza że kiedyś trzaśnie drzwiami i już nie wróci ,,, wielokrotnie już nimi trzaskał siadał na klatce schodowej ...ale wracał ,,kiedy zaczynałam płakać i wyć z bólu cierpienia z bólu rozpaczy i z bólu bezradności .....



chcę się z tego wszystkiego świadomie wycofać ... # za nim # ...no właśnie ...
***************** cry to # za nim # zostawiam nie dokończone ******** bo nie wiem co # za nim #

....nie mam pojęcia ......jaki dać tytuł Nic nie trwa wiecznie, gdy śmierć w rzeczywistość

Comments

GosiaGosiaczek1 Monday, September 21, 2009 5:56:18 AM

Hej ja też mam takie życie za jednym razem się cieszę i płacze Ale czasem taki jest nasz los i nic na to nie poradzimy


ale skąd wziąść siły do dalszego życia bitwy i walki .....?

N-86 Wednesday, September 23, 2009 6:06:59 PM

Ad. pierwszy syn, a może szkoła by zmieniła katechetkę? A może ma trochę racji?
Ad drugi syn, - spokojnie, wróci ja zmarźnie (nadchodzą chłody).
(to z pozycji córki)

Ad mąż - nie wiem nie miałam i póki co nie chcę. To podobno z definicji przegrana wojna, a jak tak, to może nie warto jej wszczynać?


A może wcale nie jest tak źle ???

nutarokowa Wednesday, September 23, 2009 9:10:34 PM

nie wiem co Ci doradzić, to są bardzo trudne sprawy... co do kościoła, mam takie samo zdanie jak twój syn, ale on jest za chyba młody do takich poglądów.. a może to dobrze, że młodzież to widzi... Myślę, że Boga trzeba mieć w sercu a nie na pokaz dla ludzi... a nasz kościół, aż kipi od hipokryzji !!!!

Write a comment

New comments have been disabled for this post.

February 2014
M T W T F S S
January 2014March 2014
1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28