i znowu mnie nachodzi .......
Tuesday, February 16, 2010 5:56:47 PM
.... bo czy starając się o tą ogólnie dostępną równowagę można jeszcze coś zyskać .... ?
.... czy lepiej upaść teraz ..... i mniej się potłuc .... ?
no cóż ....będę miała mnóstwo czasu do zastanowienia...... od 20.02.2010 jestem na bezrobociu .
...... od jakiegoś czasu wydzwania jakaś ruska kurwa
może sprzedać ją do amsterdamu
...... mój mąż stał się nie ocenionym kolegą
bardzo *lubi wychodzić do kolegów na całe dnie*
dobrze że nie noce .
,,,,,mój jeden nieletni 15 latek jest po uszy zakochany ...... a ta wredna go nie kocha
,,,,,mój drugi nieletni 15 latek to ''' pyskowanie ''' havy metal ''' scorpions ''' powtarzanie słów
--i co z tego
--no i
-- a po co
-- wymijaj ten temat
no cóż ....
albo
RÓWNOWAGA
albo
UPADEK
PS . JURGI TU NAWET MEDYTACJA NIE POMAGA ...... BO JAK TU SIĘ SKUPIĆ .
NUTKOROKOWA A MOŻE TAK ..... UCIECZKA
DZIĘKUJĘ WAM ŻE JESTEŚCIE













Artur „Jurgi” JurgawkaJurgi # Tuesday, February 16, 2010 10:16:26 PM
masz rację Jurgi .... jednak Twój cytat ... a moja odwaga ----- to jak .... sama nie wiem .... może naprzykład tchórzostwo ... ?