Blade Loki z Wrocławia !?
Wednesday, March 31, 2010 6:47:31 PM

OK pora coś napisać. Nareszcie mi się zachciało D:
Ej ale mam dobrą wymówkę... naprawdę dużo się działo więc czuję się usprawiedliwiony P: Koniec tej durnej pisaniny czas na konkrety

Może zacznę od tego, że zostałem 'uber' P: fanem zespołu Blade Loki po koncercie w Mikołowskim klubie studenckim Fraktal i pewnie dużo osób, które tam było powie
ale oni może nie mieli okazji spotkać się z zespołem, to nie znaczy że ja miałem okazję ale przynajmniej miałem przyjemność zamienić parę słówek z basistą zespołu i podziękować za udany wieczór (koncert) wprost wspaniałej wokalistce Agacie Polic (<3ehh byłem na lepszych koncertach
). I gdyby nie jej energia, która wychodziła ze sceny to pewnie tak dobrze bym się nie bawił. Co tu dużo mówić to był dobry spontaniczny wypad... po którym szło się do pracy
ehh życie.(P.S dzięki Dawid, że wtedy zadzwoniłeś... to była jedna z ostatnich jazd z Frankiem xD).
Teraz powinienem opisać wieczór, który spędziłem w czeskiej miejscowości Ostrawa z mr. Grabaro i Dawidem ale zajęło by mi to zbyt dużo czasu i na pewno nie chciało by Wam się tego wszystkiego czytać.
Więc skupię się na Polskiej miejscowości, którą ostatnio odwiedziłem.
Mianowicie chodzi mi o Wrocław, cudowny Wrocław. Mógłbym teraz pisać same 'eh i ah' z zachwytu i opisywać wszystkie malownicze i piękne kościoły, które tam mijaliśmy, wszystkie te ogromne budynki na rynku i nowoczesne centra handlowe ale fuck it jechaliśmy tam tylko po to żeby się napić piwa P:
Nee I'm just joking

.Już trzeba powoli kończyć wpis więc postaram się napisać krótko o tym co mi się tam najbardziej podobało.
Uno, bez przerwy się tam coś dzieje, rynek jest ogromny i w każdej z jego uliczek coś się dzieje a to jakiś rockman gra a to jakiś jarmark rozstawiony. Jeśli przyjechałeś tam faktycznie dla zwiedzania to masz panoramę racławicką i parę innych zabytków o których można poczytać w Internecie.
Są tam zajeb#$% las... (pewnie reszty się domyślacie, nie chcę być seksistowski xD)
Niektóre rzeczy ciężko opisać i właśnie Wrocław jest jedną z takich rzeczy. Trzeba go po prostu zobaczyć, ja jeszcze miałem takie szczęście że mogłem go oglądać ze swoimi best frends dzięki czemu ogólne doświadczenie jest jeszcze bardziej cool. Ale co tam, jak na razie byłem tam tylko raz więc moje zdanie jest zbyt subiektywne (uu trudne słowo
).Dobra kończę, za niedługo najprawdopodobniej odwiedzę Częstochowę więc też coś napiszę. I tak - oczywiście że będę na koncercie Bladych Loków w Katowicach 6 maja.
junak out.
P.S zdjęcie główne jest specjalne zblurowane






