My Opera is closing 3rd of March

"The world is like a book, one who doesn't travel reads only one page"

zapiski po podróżach

Kawa czy herbata?

, ,

Wietnamczycy maja to niesamowite szczescie, ze obie rosliny udaja sie w ich zroznicowanym klimacie. Probowalam obu finalnych produktow i chociaz za smakosza sie nie uznaje, to zdecydowanie jestem za kawa. Przyrzada sie ja tutaj w nieco inny sposob, ustawiajac na szklance lub filizance metalowy kubek do ktorego najpierw nasypuje sie kawe a potem zalewa wrzatkiem i przciska sitkiem. Kubek od spodu jest podziurkowany, przez dziurki splywa do kubka bardzo aromatyczny napoj, zawierajacy w sobie wiecej smaku i esencji niz niejedno wloskie espresso. Wietnamska kawa jest bardzo gesta, jakby tlusta, czarna jak smola i ma lekki posmak slodyczy. Slodycz jest naturalna, pochodzi z kawy i moze wlasnie to jest tajemnica sukcesu tego napoju. Smak ma w sobie cos tajemniczego, mrocznego jak jej kolor. Pija sie ja o poranku, w poludnie i pod wieczor. W ilosciach podobnych do espresso, ale bardzo czesto do szklanki z goraca kawa Wietnamczycy dodaja wielkie kawalki lodu w celu otrzymania napoju chlodzacego. Dosypuja tez do kawy cukru, dolewaja wody, mleka slodzonego i prosto od krowy, mnie jednak najbardziej smakuje najprostsza wersja bez zadnych dodatkow.
A herbata? Zielona, dobra, ale nie kryje w sobie zadnej tajemnicy...

Slonce w Nha TrangHit the Road Kasia

Comments

Unregistered user Monday, December 3, 2007 12:23:38 PM

Anonymous writes: Oj matko kochana jaką Ty masz niepełnosprytna koleżankę. Próbowąłam wcześniej coś napisać, dzisiaj usiłowoałam w przelocie zadzwonić , ale jest jakiś problem z kierunkowym - Chyba coś robię nie tak, ale nie mam za bardzo czasu żeby to sprwadzać. Bardzo się cieszę że forma pisarska na najwyższym poziomie. Mam ogromną nadzieję że gromadzisz wszystkie wrażenie,żeby potem wieśniakom to przekazać.Bardzo mi przykro że nie pożegnałyśmy się przed Twoim wyjazdem. U mnie wszystkie plagi egipskie po kolei. Gośćiu od Centralnego za chwilę znajdzie się chyba na drugim świecie - bo albo ja, albo fakir Mirek - go zabije. Bardzo Cię całuję , jestem z Ciebie dumna . Trzymaj się ciepło . Papatki od Mirunia

Unregistered user Monday, December 3, 2007 12:26:30 PM

Anonymous writes: Udało się . Kasia !!!! Cieszę się ogromnie. Właśnie złożyłam rączki do klaskania. Daj mi znać kiedy dokładnie wracasz. Wiesz że Pana od barierek jeszcze nie ma?? Pamiętaj tylko nie przywoź cholery. U nas teraz akcja ptasia grypa. Żeby z tego nie powstał jakiś mutant. CAAAAAAAAŁŁŁŁŁŁŁŁŁUUUUUUUUUUSSSSSYYY. _ Ania

Kasiakania514 Tuesday, December 4, 2007 1:26:35 AM

Brawo Anula, w razie wielkiego kryzysu energetycznego w Waszym nowym domu moze pociagne jakas rure z cieplym powietrzem z Wietnamu - u mnie teraz jest jakies 35 stopni, a moje spalone plecy moga sluzyc za zelazko. Buziaki i do zobaczenia, a laduje 11 grudnia wnocy, wiec w pelni swiadomie wroce do Polski pewnie dopiero 12 w poludnie ;-)

present daylusciousapparatus Saturday, December 15, 2007 3:37:02 AM

Takie ciepełko tam było?! Zjarana pewnie jesteś teraz! Pozazdrościć, a w Italii mrozy! I nawet śneig zapowiadają!

Bacione!

Kasiakania514 Saturday, December 15, 2007 6:56:11 AM

taaaa, zjarana. Ale juz zrzucam skórkę. Rzekłabym nawet, ze masowo wink

How to use Quote function:

  1. Select some text
  2. Click on the Quote link

Write a comment

Comment
(BBcode and HTML is turned off for anonymous user comments.)

If you can't read the words, press the small reload icon.


Smilies